oszcędności zabijają produkty :(

Dla ludzi, którzy mają coś do powiedzenia.

Moderator: Moderator

Regulamin forum
Piszemy o tym co nas interesuje , szanujemy poglądy innych forumowiczów. Całkowicie bez polityki.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
autorus
wiem wszystko
wiem wszystko
Posty: 2317
Wiek: 53
Rejestracja: środa, 10 marca 2010, 06:48
Skąd jesteś: Skierniewice
Silnik: W PLANACH
Inny Samochód: Skoda octavia 480tys
Has thanked: 20 times
Kontaktowanie:

oszcędności zabijają produkty :(

#1 Postautor: autorus » piątek, 23 kwietnia 2010, 09:39

Ostatnio zauważyłem na własnej skórze ze świat idzie jednak w złym kierunku, a przynajmniej jego drogi się rozchodzą.

Przykład:

zepsuła się głowica termostatyczna w panelu deante, zamówiłem, wyciągnąłem stary taki bardzo masywny cięzki w miedzi. Dostałem oryginalny leciutki , połowa to plastik. Po dwóch latach na pewno zdechnie, i trzeba będzie znów zamówić za 250zł :(

1. Gdzie tu myślenie ekologiczne? Z jednej strony segregujmy śmieci, zmieszajmy zanieczyszczenie, z drugiej produkujmy jak kiepskie produkty które trzeba szybko wywalać żeby kupować nowe, które i tak po chwili będą do wywalenia. Gdzie tu SENS?

2. To samo z pralkami, ostatnio miałem remont bo mi sie panel spalił, ale wykupiłem dodatkowa gwarancje i się udało bezboleśnie. Ale jakbym miał zapłacić za usługę 600zł to bym pomyslał o nowej pralce. A stara oczywiście wywalić. Bo niestety pralki teraz sa tak budowane ze w sumie nie opłaca się naprawiać. Wyobraźcie sobie obudowa bębna z plastiku, zalewana nierozbieralna.


Naprawdę oszczędności prowadzą nas na śmietnik :(

Autorus

karacena
moja ranga
moja ranga
Posty: 134
Wiek: 48
Rejestracja: środa, 10 marca 2010, 11:43
Skąd jesteś: Rzeszów/Łańcut
Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
Skrzynia: M/T
Napęd: RWD
Rok: 2004
Kolor: srebrny metalic
Kontaktowanie:

Re: oszcędności zabijają produkty :(

#2 Postautor: karacena » piątek, 23 kwietnia 2010, 10:17

Producenci części lub urządzeń nie myślą w sposób ekologiczny oni myślą ekonomicznie. Kupisz nowe autko np.: mercedesa - cieszysz się, że teraz będziesz jeździł i jeździł, mija gwarancja i okazuje się, że zamiast wymienić jakąś drobną część - bo tak było we wcześniejszych modelach teraz już jej nie wymienisz osobno, bo musisz wymienić cały moduł - duperelka kosztowała by 150 zł, a moduł 1500 zł!! Natomiast producent jest tego świadomy, bo wiedzę ma z serwisów co się psuje. Dlatego teraz polityka finansowa producentów jest taka, że jak Ci się popsuje nawet drobna rzecz to musisz wydać konkretną kasę, byśmy na tobie zarobili!! Dlatego zalewa się drobne części które najczęściej się psują w większych znacznie droższych elementach lub są montowane razem z dużymi i drogimi elementami, a nie można ich kupić osobno!
Do tego dochodzą wszędzie komputery w samochodach, gdzie jak coś Ci Padnie to bez wizyty w warsztacie to nawet nie masz pojęcia co się stało - a wystarczyło by taki system(komputer) zgłaszał nr komunikatu - w połączeniu z książką serwisową dawało by konkretną informację i rozwiązanie, a tak jedziesz na serwis Panowie kasują Cie za diagnostykę 150 zł i mówią, że padła jakaś duperela..., która kosztuje w ASO 150 zł, wszystko jest nastawione na zarobek!
Dlatego mit niezawodnych marek już pomału przestaje mieć znaczenie - niezawodne to są ewentualnie konkretne modele i to do końca gwarancji! Natomiast później to ma znaczenie tylko to jak bardzo producent utrudnił naprawianie danego modelu :( jeśli nie bardzo to ma się szczęście, bo można pojechać do dobrego mechanika który zrobi to dobrze i zapłacimy połowę tego co w ASO, a do tego jest pewność, że faktycznie coś naprawi, a nie tylko powie że naprawił!!

To tak tylko w kwestii samochodów, co do sprzętu elektronicznego to już nawet nie wspomnę... większość urządzeń elektronicznych nie jest naprawiana ale wymieniana, a większość urządzeń elektronicznych da się naprawić oczywiście o ile producent przewidział, że ktoś może chcieć naprawić dane urządzenie - części. Dobrym przykładem jest tu sprzęt RTV i AGD, który psuje się zaraz po tym jak skończy się gwarancja i to nawet najlepszych producentów!! Powiedzenie co tanie to drogie już często przestaje mieć sens, bo co drogie to i tak jeszcze droższe :D

Najważniejsze dziś to mieć dobrą i jak najdłużej gwarancje, bo jak coś padnie to wymienią. Sam miałem awarie kilku notebooków m.in. też HP(teraz to tylko hp i toshiba), ale dobra gwarancja i dobry sklep równało się szybką wymiana (siadło praktycznie 80 % komputera), a jakby było po gwarancji to można by się dać dziecku pobawić sprzętem który ma np.: rok czasu i w momencie zakupu to ponad 4 tyś zł
2.5 CRDi EX 2004, 85 tyś, Olej, 2HI/4HI/4LO

Lee
dobry jak...
dobry jak...
Posty: 956
Wiek: 54
Rejestracja: sobota, 6 marca 2010, 09:51
Skąd jesteś: Polska
Silnik: 3.5 V6 (195KM)LPG
Skrzynia: M/T
Napęd: RWD
Rok: 2006
Kolor: ice blue - Lpg BRC
Przebieg (km.): 0
Kontaktowanie:

Re: oszcędności zabijają produkty :(

#3 Postautor: Lee » piątek, 23 kwietnia 2010, 19:47

Tak...nieuchronnie idziemy do cywilizacji :yes
Pamiętacie,onegdaj,może ze 20 lat wstecz,jak zazdrościliśmy np.Niemcom gdy wyrzucali pralki,telewizory i inne produkty użyteczności,nazwijmy to domowej?
Wszyscy(Polanie) się wtedy zastanawiali:co za naród,przecież wystarczy pogrzebać,stuknąć,puknąć,czasami jakaś wymianka i hula jak złoto...
Mamy teraz to,co tam już było wspomniane 20 lat temu(może mniej)...
Usługi,serwisy są drogie...a może tak powinno być?


Wróć do „HYDE-PARK”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość