5 września jestem umówiony z magic diesel, to się pochwale diagnozą.
-- Wednesday, 25 August 2010, 10:03 --
Zanim ktoś podejmie decyzję o wykręceniu wtryskiwaczy niech zapozna się z poniższym artykułem.(zgolony z forum peugeota)
Nie wolno rozkręcać wtryskiwaczy, jeśli:
1. Nie ma się absolutnej pewności co do ich awarii;
2. Nie ma się przygotowanego kompletu zapasowych wtryskiwaczy;
3. Nie ma się pojęcia, jakimi momentami dynamometrycznymi mają być przykręcone;
4. Nie ma się pojęcia, że obecność wtryskiwaczy w stanie nienaruszonym umożliwia dalsze badania.
Wykręcając wtryskiwacze bez ściśle określonego celu, zamiaru, koncepcji, przyczyny, itd., itp. pozbawia się właśnie możliwości dalszego badania całego układu zasilania paliwem, tzn. zarówno pompy wysokociśnieniowej, jak układu zasilania niskiego ciśnienia.
Jest bowiem oczywistą rzeczą, że paliwo krąży w systemie naczyń połączonych, czyli każda odchyłka w najdalszym kącie układu paliwa (np. zapchany zbiornik, filtr, uszkodzony zaworek w pokrywie filtra paliwa, daje znać natychmiast o sobie w komorze spalania.
W jaki sposób daje o sobie znać w komorze spalania? W taki sposób, że sterownik wtryskowy (ECU) "wyczuje" spadek ciśnienia paliwa czujnikiem ciśnienia paliwa w zasobniku (Rail'u) oraz spadek obrotów czujnikiem prędkości obrotowej wału korbowego i zareaguje zwiększeniem wydajności pompy wysokiego ciśnienia (patrz odpowiedni opis w innych postach) oraz zwiększeniem otwarcia zaworu elektromagnetycznego na wtryskiwaczu. Zawór ten będzie otwarty "szerzej" i dłużej, po to, aby spełnić wymagania "wciśniętego" pedału przyspieszenia.
Wskazówka powyższa daje odpowiedź na pytanie: "skąd sterownik o tym wszystkim wie?" Jeżeli sterownik wie o wszystkim i nic nie ujdzie jego uwadze, to nasuwa się kolejna sugestia, że śledząc "poczynania" komputera, można wykryć wszystkie jego korekty dawek wtrysku, odchyłki dawek wtrysku, zmiany ciśnienia paliwa teoretyczne i rzeczywiste, zmiany ciśnienia doładowania powietrza teoretyczne i rzeczywiste, itd. Czyli jak to się mówi: "dojść po nitce do kłębka". Za każdym razem szansę powyższą ma niezmiennie diagnosta, który podepnie się do złącza kontrolnego (diagnostycznego).
W najnowszych pugach zawory elektromagnetyczne są zastępowane piezoelektrycznymi, dzięki czemu proces wtrysku paliwa do komory spalania jest jeszcze szybszy, bardziej precyzyjny oraz umożliwia podział porcji wtrysku na pięć mniejszych (kultura spalania).
Obecnie w silnikach HDI zwiększono również ciśnienie paliwa z 1350 bar (2,0/2,2 HDi 90/110/136 KM) na 1650 bar ("zerżnięte" z postu na forum).
W jaki sposób zawory elektromagnetyczne (piezoelektryczne) sterują zwiększeniem/zmniejszeniem dawki wtrysku? Sterują w bardzo prosty sposób, otwierając/przymykając przelewy na wtryskiwaczach (rys. 6.3 i 6.4 w załączniku poniżej).
Na czym polega sterowanie przelewami? Sterowanie przelewami polega również na niezwykle prostym "triku", polegającym na wytworzeniu różnicy wysokich ciśnień we wtryskiwaczach.
Różnicę ciśnień można wytworzyć pomiędzy komorą ciśnieniową (37) pod igłą rozpylacza i komorą sterującą (40) nad igłą rozpylacza. Jeżeli uchyli się na ułamek sekundy iglicę zaworu elektromagnetycznego (34) na przelewie, to paliwo "ucieknie" szybciej przez dławik odpływu (42) (większa średnica), niż zdąży wpłynąć przez dławik dopływu (41) (mniejsza średnica) w komorze sterującej (40).
W ułamku sekundy różnica ciśnień pomiędzy komorą ciśnieniową (37) pod igłą rozpylacza, a komorą sterującą (40), pozwoli unieść na ten minimalny czas igłę rozpylacza do góry i "przepuścić" porcję paliwa do komory spalania.
Proces wtrysku i podziału porcji paliwa jest tak szybki i precyzyjny, że pozwala sterować ciśnieniem paliwa od 100 do 1650 bar na każdy wtryskiwacz oraz wydłużyć lub skrócić czas wtrysku, jak również podzielić wtrysk na pięć do siedmiu nierównych części.
NIGDY DOTYCHCZAS W HISTORII MOTORYZACJI NIE UDAŁO SIĘ OSIĄGNĄĆ RÓWNIE IMPONUJĄCEJ PRECYZJI.
I dzięki czemu to osiągnięto? Jeszcze raz powtarzam grubą czcionką: dzięki prostemu sterowaniu przelewami na wtryskiwaczach. Nie potrzeba też wielkich sił oraz jak widać, niewiele jest części ruchomych: wszystko "załatwia" samo wysokie ciśnienie w obydwu komorach.
Czy jest jasne, dlaczego rozkręcanie wtryskiwaczy jest bez sensu? Dlatego, że nie ma żadnego testera na świecie, który byłby w stanie wytworzyć takie ciśnienie i jeszcze z taką szybkością zmieniać je oraz "zapodać" pięć przedwrysków!!! Najlepsze testery do badania wtryskiwaczy osiągają jednorazowe "bzdyknięcie" ciśnienia do 400 bar. A gdzie ciśnienie 1650 bar?
Skoro przelewy dają taką precyzję, to jasnym jest, że wystarczy za każdym razem zmierzyć te przelewy podczas badania, aby uzyskać równie precyzyjną odpowiedź na pytanie: czy układ paliwowy jest sprawny czy nie.
Świadomi znaczenia przelewów mechanicy i diagności powoli zaczynają się przekonywać do niepodważalnych korzyści i olbrzymich możliwości diagnostycznych, jakie dają im do rąk konstruktorzy silników HDi.
Wystarczy bowiem podstawić pod odsłonięte przelewy na wtryskiwaczach menzurki i (ze stoperem w ręku) "spuścić" trochę paliwa. Jeżeli różnica ilości paliwa w poszczególnych menzurkach nie przekroczy 30%, oznacza, że cały układ paliwowy jest w doskonałej kondycji i nie daje żadnych podstaw do rozkręcania wtryskiwaczy.
Dlaczego dopuszczalna jest różnica wskazań aż do 30%? Dlatego, że pompa paliwowa wysokiego ciśnienia ma fabrycznie, konstrukcyjnie, obligatoryjnie i niezaprzeczalnie ogromną wydajność nadmiarową, dzięki której komputer wtryskowy jest w stanie skorygować błędy, zakłócenia w spalaniu i inne niedomagania silnika. Ponieważ układ zasilania paliwem, jako się rzekło, działa w systemie naczyń połączonych, to możliwości 30%-owej korekty przenoszą się na cały układ, łącznie z wtryskiwaczami.
Dlaczego wobec tego nie wolno rozkręcać wtryskiwaczy? - pytanie jeszcze raz upierdliwie zadane. Dlatego, że jest to zabieg zupełnie pozbawiony sensu, skoro daje 1000% i większe możliwości, jeśli pozostawi się je w spokoju!!!
I nawiązuję tutaj do sakramentalnego zaklęcia: badania wtryskiwaczy metodą przelewów oraz odczytania danych pamięci samodiagnostyki komputera wtryskowego, daje 100% szans na:
1. wykluczenie usterek całego układu zasilania paliwem;
2. wykrycie i zdiagnozowanie usterek układu zasilania paliwem.
Wykręcając zaś wtryskiwacze, szanse powyższe maleją do 0%!!!
Reasumując swoją długą "perorę", którą mam nadzieję, Kolega mi wybaczy, sądzę, iż celowym byłoby wydrukować poniższe obrazki i wręczać za każdym razem wszystkim mechanikom, jak leci. Może wreszcie zrozumieją, że to nie przeszkadza, nie gryzie, nie boli, tylko pomaga.
A wiedza, która tutaj jest skondensowana w małych obrazkach, bardzo dużo kosztuje i będzie kosztować jeszcze więcej. Tymczasem dajemy im ją za darmo!!!
articles: wtryskcr.jpg
-- Wednesday, 25 August 2010, 10:03 --
http://www.peugeot-klub.pl/articles.php?article_id=41-- Thursday, 26 August 2010, 21:30 --
mam nowe doświadczenie mianowicie nad filtrem paliwa mam 2 czujniki pierwszy na klucz 22 (chyba ciśnienia) drugi bezpośrednio nad filtrem i to właśnie on fiksował. Po odłączeniu czujnika mogę cisnąć autko do deski i nie gaśnie. Jutro sprawdzę dokładnie bo mam daleka trasę (liczę na to ze to właśnie ten czujnik). Jeśli ktoś wie od czego to czujnik proszę o info. Moim zdaniem mierzy on przepływ paliwa. Przy dalekiej trasie nabiera temperatury od silnika i wysyła złe wskazania. Proszę o opinie.
-- Friday, 27 August 2010, 08:11 --
zostałem oświecony na klucz 22 to czujnik temp a to drugie co mam w tej chwili odłączone to grzałka sprawdze jak auto sie sprawuje bez grzałki i dam znac moze to ona caly czas podgrzewała paliwo i w efekcie było zbyt rzadkie a wtrysk nie radził sobie z uszczelnieniem. To tylko spekulacje dzisiaj doswiadcze czy jest jakas roznica
-- Friday, 27 August 2010, 11:15 --
Dobra wiadomość trasa 30 km na pełnym gazie i idzie pięknie silnik rozgrzany do czerwoności ciągnie jak dziki Tyle ze teraz szukam odpowiedzi co ma grzałka do tego problemu i czy to grzałka czy czujnik temperatury ? Ale już jestem bliżej domu świadomość ze to nie pompa i wtryski daje radość. Dodam ze po odłączeniu czujnika temperatury gasł sam po minucie na biegu jałowym. Ponowne podpięcie czujnika powodowało ze auto pracowało dalej ale dopiero odpięcie grzałki usuwało problem gaśnięcia w czasie jazdy.
-- Monday, 30 August 2010, 21:20 --
przyczyna już znana i naprawiona!!!! Zapchany filterek paliwa w zbiorniku! Przy następnym czyszczeniu porobie fotki i wstawie opis