Dzięki dzięki...
Wózka szukaliśmy takiego, żeby dał się dobrze prowadzić (rolki), miał łożyskowane koła (rolki), miał wydajnych hamulec (rolki).
Pierwotnie chcieliśmy 3-kołowy, ale okazało się, że ma kiepską stabilność w sytuacji skręt+hamowanie.
Nasz ma hamulec tak wydajny (na oba duże koła), że można spokojnie wyhamować zjeżdżając nawet z niezłej górki...
(pamiętajcie, że rolki nie mają hamulca, a jak jakieś mają, to się go zdejmuje, bo przeszkadza; na rolkach hamuje się tylko hamując drugą rolką)
Zachęcam, bo to wspaniały sport i w każdym mieście znajdzie się kawałek fajnego asfaltu do jazdy...
My akurat śmigamy w okół Malty w Pń - jedno okrążenie 6,05 km...

edit: filmik był kręcony o 1.45 w nocy... Byliśmy ostro zmęczeni po całym dniu na rolkach... Kręcony jakimś aparatem, dlatego tracił ostrość...