W listopadzie ubiegłego roku byłem świadkiem wypadku w którym uczestniczył rowerzysta i samochód.
Było tak: trzy pasy ulicy warszawskiej w Kielcach, ja jadę środkowym, lewym skrajnym, przede mną jakieś 200m jedzie seat Toledo, prawym jedzie rowerzysta który postanowił nagle pod kątem 45st przeciąć trzy pasy ze skrajnego prawego na lewy.
Widzę całą sytuację, rowerzysta odbija się po masce seata przez dach spada na jezdnię. Natychmiast się zatrzymuję, włączam awaryjne, podbiegam do rowerzysty a ten wstaje i chce sobie iść. Młody kierowca z seata ma nogi jak z gumy, nie wie co zrobić Każę mu postawić trójkąt za moim samochodem, a ja sam biorę apteczkę lecz rowerzysta jest już ze swoim zósemkowanym pojazdem po drugiej stronie ulicy i dziarsko się oddala. Ludzie na ulicy tylko obserwują cała sytuację i żadnej reakcji.
Kierowca seata dzwoni na 112 a ja dziarsko trzymam rowerzystę w garści. Przyjeżdża karetka i policja. Facet ma złamany obojczyk. Seat ma roztrzaskany zderzak i szybę. Ja jestem świadkiem więc zostaję przesłuchany przez policję.
Za miesiąc zostaję wezwany na policję aby złożyć szczegółowe wyjaśnienia. Złożyłem. Podpisałem. Pytam czy to wszystko? Tak to wszystko. Pod koniec lutego dostaję wezwanie do sądu na rozprawę w charakterze świadka. A ponieważ prowadzę swoją działalność i jestem od domu 500km, wysyłam pismo że niestety ale nie będę się mógł stawić na rozprawę bo daleko, bo koszty, bo terminy itd.
W marcu dostaję kolejne takie samo wezwanie i ponownie wysyłam podobne pismo z dopiskiem że podtrzymuję moje zeznania na policji że niczego nie chcę dodać ani ująć.
Jest kwiecień i dostaję pismo z sądu z mandatem na sumę 100zł za nieusprawiedliwione stawiennictwo w i groźbą doprowadzenia mnie przez policję na rozprawę.
Teraz muszę wyrwać dwa dni pracy sobie i moim ludziom bo ….. prawo ponad wszystko… nie mówić o kosztach przejazdu 1000km.
Konkludując: z perspektywy czasu i tego podejścia naszych sądów, następnym razem jak będę świadkiem jakiejkolwiek zdarzenia na drodze i poza nią będę udawał ślepego. Nie opłaca się być dobrym samarytaninem. Naprawdę.
Ku przestrodze - będącymi świadkami na drodze
Moderator: Moderator
Regulamin forum
Piszemy o tym co nas interesuje , szanujemy poglądy innych forumowiczów. Całkowicie bez polityki.
Piszemy o tym co nas interesuje , szanujemy poglądy innych forumowiczów. Całkowicie bez polityki.
- marcelo8
- ASSISTANCE

- Posty: 647
- Wiek: 50
- Rejestracja: środa, 10 marca 2010, 22:41
- Skąd jesteś: Kielce
- Silnik: zbłądziłem - mam inny pojazd
- Rok: W PLANACH
- Kontaktowanie:
- cyber_human
- ASSISTANCE

- Posty: 3364
- Wiek: 50
- Rejestracja: środa, 10 marca 2010, 09:16
- Skąd jesteś: POZnan* West Side
- Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
- Skrzynia: A/T
- Napęd: 4 WD AUTO
- Rok: 2004
- Kolor: Silver/Pewter Gray
- Przebieg (km.): 298000
- Inny Samochód: motocykl BMW R1150GS
- Twoje poprzednie Sorento: nie sprzedam... robimy
- Been thanked: 5 times
- Kontaktowanie:
Re: ku przesrodze będącymi śwaiadkami na drodze
Na taki i inne okoliczności wykupiłem sobie ubezpieczenie ochrony prawnej w DAS.
SuperLock - pierwszy w Polsce
Lift 2": H&R, Koni Heavy Truck
Chip:140@175 KM, 320@390 Nm
Ja też nie znam się, nie umiem, nie rozumiem, a w ogóle, to mi się nie chce.
Wypieram się tego, co napisałem, zmieniam zdanie, kręcę i ściemniam.
Lift 2": H&R, Koni Heavy Truck
Chip:140@175 KM, 320@390 Nm
Ja też nie znam się, nie umiem, nie rozumiem, a w ogóle, to mi się nie chce.
Wypieram się tego, co napisałem, zmieniam zdanie, kręcę i ściemniam.
- Admin
- Główny

- Posty: 8992
- Rejestracja: środa, 3 marca 2010, 23:22
- Skąd jesteś: Warszawa
- Wersja Kia Sorento: Kia Sorento I
- Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
- Skrzynia: A/T-TIPTRONIC
- Napęd: 4 WD AUTO
- Rok: 2005
- Kolor: Niebieski
- Twoje poprzednie Sorento: 2.5 CRDI (140KM) 2003EX M/T Złoty
- Has thanked: 2 times
- Been thanked: 48 times
- Kontaktowanie:
Re: ku przesrodze będącymi śwaiadkami na drodze
Niegłupio byłby pomyśleć o jakimś grupowym ubezpieczeniu na takie sytuacje , bo z tego zrobi się patologia , tak jak na przykład w Anglii gdzie możesz być pociągnięty do odpowiedzialności za złamanie komuś palca podczas wyciągania go z płonącego samochodu.
Tak , pomoc prawna by nam się przydała......
DAS
Pokryjemy koszty i wydatki związane z ochroną prawną do wysokości 30.000 zł,
na każde zdarzenie z udziałem Twojego samochodu, lub Ciebie jako kierowcy.
wynagrodzenie adwokata lub radcy prawnego
wszelkie opłaty sądowe
poręczenie majątkowe
postępowanie egzekucyjne
podróż do sądów zagranicznych
zasądzone koszty przegranego procesu
Tak , pomoc prawna by nam się przydała......
DAS
Pokryjemy koszty i wydatki związane z ochroną prawną do wysokości 30.000 zł,
na każde zdarzenie z udziałem Twojego samochodu, lub Ciebie jako kierowcy.
wynagrodzenie adwokata lub radcy prawnego
wszelkie opłaty sądowe
poręczenie majątkowe
postępowanie egzekucyjne
podróż do sądów zagranicznych
zasądzone koszty przegranego procesu
-
kukul
- teraz jestem

- Posty: 472
- Rejestracja: wtorek, 9 marca 2010, 21:27
- Skąd jesteś: Tychy
- Silnik: 3.8 i V6 (260KM)
- Skrzynia: nie mam
- Napęd: nie dotyczy
- Rok: nie dotyczy
- Kolor: Błękitny
- Kontaktowanie:
Re: Ku przestrodze - będącymi świadkami na drodze
Znam taki DAS Skarbu Państwa.
Zwracasz się do Sądu o złożenie zeznań na Policji, lub w Sądzie właściwym do miejsca zamieszkania. Argumentacją może byc wspomniane 500 km i fakt złożenia zeznań podczas postępowania na miejscu. Wydaje mi się, że tym przypadku chodzi o uzupełnienie zeznań, ponieważ poszkodowany wymagał hospitalizacji i sprawę obligatoryjnie przejęła Prokuratura. Tak więc zrobiła się sprawa karna (wypadek drogowy i uszkodzenie ciała). Przypuszczam, ze poszkodowany "pyknął" kierowcę seata o odszkodowanie.
DAS to załatwi w taki sam sposób, koszty - list polecony ze "zwrotką" 6 zł.
Zwracasz się do Sądu o złożenie zeznań na Policji, lub w Sądzie właściwym do miejsca zamieszkania. Argumentacją może byc wspomniane 500 km i fakt złożenia zeznań podczas postępowania na miejscu. Wydaje mi się, że tym przypadku chodzi o uzupełnienie zeznań, ponieważ poszkodowany wymagał hospitalizacji i sprawę obligatoryjnie przejęła Prokuratura. Tak więc zrobiła się sprawa karna (wypadek drogowy i uszkodzenie ciała). Przypuszczam, ze poszkodowany "pyknął" kierowcę seata o odszkodowanie.
DAS to załatwi w taki sam sposób, koszty - list polecony ze "zwrotką" 6 zł.

Moja (eks)Sorka jest w rękach Kolegi z Forum.
-
merkury76
- moja ranga

- Posty: 116
- Wiek: 50
- Rejestracja: piątek, 12 marca 2010, 10:19
- Skąd jesteś: Zabrze
- Silnik: 2.5 CRDi (170KM)
- Skrzynia: A/T-TIPTRONIC
- Napęd: 4 WD AUTO
- Rok: 2007
- Kolor: czarny
- Kontaktowanie:
Re: Ku przestrodze - będącymi świadkami na drodze
Ja tyez jestem w DAS-ie.Zrób tak jak Kukul pisze .Zrobia ci przesłuchanko w Kielcach przy kawce i za 5 minut jestes w domu.
Wersja EX GOLD
2007
2,5 diesel
automat
2007
2,5 diesel
automat
- marcelo8
- ASSISTANCE

- Posty: 647
- Wiek: 50
- Rejestracja: środa, 10 marca 2010, 22:41
- Skąd jesteś: Kielce
- Silnik: zbłądziłem - mam inny pojazd
- Rok: W PLANACH
- Kontaktowanie:
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości
