#15 Postautor: cyber_human » niedziela, 22 stycznia 2012, 20:54
Ubezpieczyciele działają tak, że bez negocjacji wypłacają pewną kwotę i liczą, że człowiek odpuści.
Tobie należy się pełna kwota, która stanowi naprawę/wymianę w ASO lub specjalistycznej firmie, wymiana na element oryginalny. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy już dokonałeś wymiany i masz element nowy zamontowany.
Wystarczyło jedno pismo (niestety -> czas) i musieliby pokryć koszt produktu oryginalnego.
Aby uchronić się w takich przypadkach przed problemami prawnymi, 3 rok już kontynuujemy ubezpieczenie od pomocy prawnej w firmie D.A.S. Kosztuje to 366 PLN rocznie, ale mamy 4 pojazdy, wiele różnych zakupów produktów i usług i mamy spokój, że w razie 'W' otrzymamy pomoc prawną - kilka razy kontaktowałem się z D.A.S. i dostałem konkretne informacje, ale jeszcze nie toczyłem wraz z nimi żadnej sprawy, więc nie znam rzeczywistej skuteczności...
To taki off top, ale ubezpieczyciele wychodzą dobrze na pierwszej propozycji. Takie działanie to podstawa negocjacji, zasądzenie tzw. kwoty bezspornej - jeśli się godzisz, sprawa się kończy.
W Twoim przypadku jesteś usatysfakcjonowany, ale gdy rozbijasz auto, które zostaje zakwalifikowane jako szkoda całkowita, sprawa nie wygląda tak różowo. Mam doświadczenie własne (ale pojazd słuzbowy), że straciliśmy dostaliśmy 26 kPLN za pojazd wart 40 kPLN. Szef nie walczył, więc nie było ciągu dalszego.
SuperLock - pierwszy w Polsce
Lift 2": H&R, Koni Heavy Truck
Chip:140@175 KM, 320@390 Nm
Ja też nie znam się, nie umiem, nie rozumiem, a w ogóle, to mi się nie chce.
Wypieram się tego, co napisałem, zmieniam zdanie, kręcę i ściemniam.