Różnice jakie ja zauważyłem w RM2011 vs. RM2010 nie są znaczące (bazuję na moim porównaniu do modelu w którym odbywałem jazdy testowe):
-przy drzwiach pierwszego rzędu po obu stronach na podłodze napisy "Sorento" podświetlone na czerwono
-"daszek" nad tablicą wskaźników obity skórą
-w konsoli centralnej pod schowkiem (tym pomiędzy dźwignią zmiany biegów a złączami 12V i USB) jest drugi schowek dostępny z boków (od strony kierowcy i pasażera)
-kamerka cofania na wyświetlonym obrazie rysuje obrys 3 stref odległości - chyba 1,5m, 1m i 40 cm
-świateł do jazdy dziennej niestety nie stwierdziłem
-gniazdko 12V w bagażniku - normalnie nie ma w wersji 7 miejscowej, ale poprosiłem o dorobienie
Spryskiwacze reflektorów bez zmian. Wlałem półtora baniaka (6 litrów) i niestety po niecałych 500 km wyświetlił się komunikat, że mało płynu. Fakt, że było -1 i padał śnieg, więc pryskałem dość często, ale to jednak przesada..
Kupowałem w Carserwis na Połczyńskiej i mogę tylko pochwalić jakość obsługi i podejście do klienta. Zwłaszcza, że poznałem ich dość dobrze, bo, uwaga, na samochód czekałem PÓŁ ROKU! Zamówiłem pod koniec sierpnia, a odebrałem, jak widzieliście w pierwszym poście, w ten piątek.
IMO wskazuje to na małe przełożenie dilerów na Kia Motors Polska oraz pewnie KMP na centralę globalną. Większość produkcji idzie widać na inne rynki, a my musimy czekać jak coś przyślą. Podobno, licząc moją, przyszły do Polski w tym rzucie 3 sztuki (ciekawe czy pozostali dwaj się zarejestrują?), a po końcówce roku w żadnym salonie w Polsce nie ma nawet jednej sztuki demonstracyjnej i do jazd testowych (!).
To mój pierwszy samochód 4x4. Wcześniej jeździłem Oplami (Corsa i 2 Astry), Toyotą Corollą i ostatnie 3 lata (niezbyt szczęśliwe) Peugeotem 407SW. Wszystkie w benzynie. To co dla Was więc jest już oczywiste jako wrażenia z jazdy Sorcią, ja odkrywam jako bardzo "rajcujące" nowości, dlatego prośba o wyrozumiałość jak napiszę coś oczywistego.
Moje wrażenia po tych kilku dniach jeżdżenia:
-twardsze zawieszenie niż moje poprzednie (zwłaszcza po miękkim Francuzie), co mi nie przeszkadza, ale małżonka trochę na początku narzekała

-doskonałe trzymanie się drogi i wybieranie dziur - IMO to zasługa kół 18" i masy
-wreszcie mogę jeździć w nocy i światła z naprzeciwka mnie nie oślepiają
-ktoś już o tym pisał na forum - kierowcy czują większy "respekt" i częściej zjeżdżają na prawy pas, żeby mnie przepuścić
-w silniku już się zakochałem (mimo, że zgodnie z instrukcją nie przekraczam jeszcze 3000 obr.) - dynamika jaką zapewnia nawet bez redukcji biegów, wręcz mnie zaskoczyła. Wyprzedzania, które Francuzem robiłem przy redukcji na trójkę i gazie wciśniętym do podłogi, tutaj przy leciutko dociśniętym gazie na piątce i silnik nawet się nie poci

Gadżety, które już dowiodły swojej przydatności:
-kamerka cofania i automatycznie składane lusterka - bez tego raczej bym nie wjechał do urlopowego garażu
-wyjście na iPoda - świetna ergonomia wyboru utworów z poziomu radia. Przy okazji, jak dla mnie, nagłośnienie całkiem w porządku jak na fabryczne (zwłaszcza po włączeniu funkcji Power Bass)
-podgrzewane siedzenia - oczywiste
Jedno "ale" mam do przestrzeni bagażowej. Roleta bagażnika mogłaby być 5-10 cm wyżej (do okien zostaje jeszcze zapas), a tak jest mniej miejsca (mimo że się wypycha i trzyma to co pod spodem, ale trudniej jest wtedy ją zaciągnąć). Dodatkowo brakuje mi zaczepów u góry, żeby siatkę dało się zamontować w pionie, za drugim rzędem siedzeń - na wypadek załadowania bagażu pod sufit. Teraz raczej nie ma takiej opcji.
Zdjęcia raczej dopiero za tydzień, jak po powrocie z nart odwiedzę myjnię - teraz brud i zachlapanie jak po off-roadzie.
Pozdrawiam.


Tak czy inaczej wspaniały wynalazek, a dostałem go tak "przez przypadek", jak i "bezkluczykowy" chipowy kluczyk zbliżeniowy- jak to było szukać kluczyka zmarźniętą ręką w kieszeni lub stacyjki po ciemku
?).
, zwłaszcza zaskakującą
dynamikę tego silnika (jak im się udało z 2,2 te 200 koni z tak dobrym rezultatem?). Prędkości "testowe" na jakie sobie na razie (nowy, brak drogi) pozwoliłem to 180km/h bez jakiś szczególnych problemów. Do plusów dodam jeszcze wygodne i wysokie fotele- przestał mnie boleć kręgosłup!
