Język polski na Forum.
Moderator: Moderator
Regulamin forum
Piszemy o tym co nas interesuje , szanujemy poglądy innych forumowiczów. Całkowicie bez polityki.
Piszemy o tym co nas interesuje , szanujemy poglądy innych forumowiczów. Całkowicie bez polityki.
- alkrak
- wiem wszystko

- Posty: 2014
- Rejestracja: poniedziałek, 16 sierpnia 2010, 17:51
- Skąd jesteś: Kraków
- Silnik: 2.4 GDI (185KM) Sorento3
- Skrzynia: M/T
- Napęd: AWD
- Rok: 2014
- Kolor: Sand Track
- Przebieg (km.): 31000
- Twoje poprzednie Sorento: KIA Sorento FL, 2,5 CRDI (170 KM), rok 2007.
- Been thanked: 2 times
- Kontaktowanie:
Język polski na Forum.
Na początek: nowy, modny, uniwersalny, czyli (w/g niektórych) "zaje....y" przymiotnik.
Zainspirowany dyskusją, prowadzoną w Jodłowym Dworze, próbuję znaleźć argumenty do zniechęcenia, naszych aktywnych uczestników, do rezygnacji z używania słów uważanych dawniej, a i obecnie także, za wulgarne.
Wiem, że nie wszyscy się ze mną zgodzą, ale ponieważ żyję w otoczeniu, w którym nie używa się takiego języka,
nie mogę nie reagować. Wiem na co się narażam, ale trudno.
Polecam do przeczytania poniższe opinie (odpowiedzi) Rady Języka Polskiego na temat przymiotnika "zaje....y".
Opinie poniższe mają już prawie 10 lat.
A tutaj link do oryginału:
http://www.rjp.pan.pl/index.php?option= ... &Itemid=67
Zajebisty
Po raz kolejny poproszono Radę o wyjaśnienie kwestii przymiotnika zajebisty. Tym razem o radę poprosił zaniepokojony nauczyciel, który od swoich uczniów usłyszał, że przymiotnik ten nie jest wulgarny. Odpowiedziała mu sekretarz Rady:
[…] Słowo, o którym Pan pisze, jest jak najbardziej wulgarne. Uważamy, że obowiązkiem nauczyciela (nawet jeśli nie jest on polonistą) jest uświadamianie młodzieży nacechowania słów, których używanie w kontaktach oficjalnych jest niestosowne. Nauczyciel musi uczyć przecież swych uczniów także kultury, jeśli nie nabywają jej oni w domach.
Na temat interesującego Pana wyrazu Rada Języka Polskiego wypowiadała się już kilkakrotnie. List sygnowany numerem 114/W/2001 stanowił odpowiedź na pytanie pewnego pracownika agencji reklamowej, oburzonego tym, że klienci (pracownicy jakiejś firmy, która reklamowała swoje usługi) zakwestionowali hasło „Chcesz mieć za...sty interes — dzwoń pod numer!” (zapewniam Pana, że sprawa była autentyczna).
Przesyłam Panu kopie dwóch opinii, wierząc, że przekonają one Pańskich uczniów:
Warszawa, dn. 12.09.2001 roku
RJP 114/W/2001
Przymiotnik „zajebisty” jest niewątpliwie jednym z najbardziej wulgarnych polskich słów. Jednoznacznie bowiem kojarzy się z czasownikiem „jebać”, którego wulgarny charakter jest oczywisty.
„Zajebisty” ma we współczesnej polszczyźnie, a ściślej — w jej odmianie potocznej — dwa znaczenia: 1. ‘o kolorze — bardzo intensywny, jaskrawy’, 2. ‘świetny, wspaniały’. To, że wyraz ten (szczególnie w drugim znaczeniu) jest rozpowszechniony, nie usprawiedliwia jego użycia w kontaktach nieoficjalnych. Zamieszczenie go w ogłoszeniu jest bardzo niestosowne — ci, którzy odczuwają jego wulgarny charakter (a należą oni, jednak ciągle, jak się wydaje, do większości — i nie są to, jak Pan sugeruje, wyłącznie osoby starsze), mają prawo czuć się urażeni, że zmusza się ich do obcowania ze słowem rodem z rynsztoka.
Przeciwko używaniu tego przymiotnika przemawiają też względy praktyczne — uczynienie go jednym ze składników hasła reklamowego wyraźnie zawęża krąg potencjalnych klientów firmy, która się reklamuje. Słowo to, choć być może u niektórych (u tych, którzy nie zdają sobie sprawy z jego wulgarnego charakteru) wzbudza dobre skojarzenia, to u znakomitej większości wywołuje reakcję obronną — wyłączenie odbiornika, wyrzucenie ogłoszenia itp. Na pewno firma, która się reklamuje przy użyciu tego wyrazu, będzie kojarzona jako agresywna — skoro zmusza ludzi do słuchania i czytania wulgaryzmów.
***
Warszawa, dn. 8.12.2001 roku
RJP 184/W/2001
Ani Rada Języka Polskiego, ani żadna inna instytucja, nie „ustala” znaczeń, form ani nacechowań wyrazów. O tym, w jakiej formie, w jakim znaczeniu i z jakim nacechowaniem słowo jest używane, decyduje społeczeństwo. Językoznawcy jedynie przyglądają się użyciom różnych form językowych, opisują te użycia, czasem je oceniają, a wyniki swych rozważań spisują w słownikach. Kwalifikując jedne formy jako poprawne, a inne jako niepoprawne, jedne jako np. nienacechowane stylistycznie, a inne np. jako wulgarne, kierują się społecznym odczuciem. Oczywiście, nie należy na tej podstawie sądzić, że wszystko, co się pojawia w języku, jest od razu akceptowane. Nie każde nowe słowo przecież jest używane przez wszystkich. Przy ocenie normatywnej jakiegoś elementu językowego bierze się pod uwagę nie tylko to, czy jest używany, lecz także to, przez kogo i w jakich sytuacjach jest używany.
Naszym zdaniem przymiotnik zajebisty jest uważany przez znaczną część polskiego społeczeństwa za jedno z najbardziej wulgarnych słów. Jednoznacznie bowiem kojarzy się z czasownikiem „jebać”, którego wulgarny charakter jest oczywisty. Żaden ze wspomnianych wyrazów nie pojawia się np. w tekstach oficjalnych czy informacyjnych — nawet u autorów, którzy chętnie posługują się słownictwem potocznym. Przymiotnik zajebisty jest rozpowszechniony głównie wśród młodych ludzi, lecz nawet oni zauważają jego wulgarny charakter — nie znalazłam się np. w sytuacji, w której student użyłby tego słowa przy mnie. To zresztą, czy słowo jest wulgarne, czy nie, można sprawdzić samemu — używając go w towarzystwie osób mało sobie znanych i będących w dość oficjalnych stosunkach, a następnie sprawdzając reakcję tych osób. Jest to metoda dość ryzykowna, lecz skuteczna — jeśli poczuje się Pan zażenowany tym, że użył Pan jakiegoś słowa, a Pańscy rozmówcy będą tym skonsternowani i zniesmaczeni, to znaczy, że użył Pan wulgaryzmu.
2002 r.
Zainspirowany dyskusją, prowadzoną w Jodłowym Dworze, próbuję znaleźć argumenty do zniechęcenia, naszych aktywnych uczestników, do rezygnacji z używania słów uważanych dawniej, a i obecnie także, za wulgarne.
Wiem, że nie wszyscy się ze mną zgodzą, ale ponieważ żyję w otoczeniu, w którym nie używa się takiego języka,
nie mogę nie reagować. Wiem na co się narażam, ale trudno.
Polecam do przeczytania poniższe opinie (odpowiedzi) Rady Języka Polskiego na temat przymiotnika "zaje....y".
Opinie poniższe mają już prawie 10 lat.
A tutaj link do oryginału:
http://www.rjp.pan.pl/index.php?option= ... &Itemid=67
Zajebisty
Po raz kolejny poproszono Radę o wyjaśnienie kwestii przymiotnika zajebisty. Tym razem o radę poprosił zaniepokojony nauczyciel, który od swoich uczniów usłyszał, że przymiotnik ten nie jest wulgarny. Odpowiedziała mu sekretarz Rady:
[…] Słowo, o którym Pan pisze, jest jak najbardziej wulgarne. Uważamy, że obowiązkiem nauczyciela (nawet jeśli nie jest on polonistą) jest uświadamianie młodzieży nacechowania słów, których używanie w kontaktach oficjalnych jest niestosowne. Nauczyciel musi uczyć przecież swych uczniów także kultury, jeśli nie nabywają jej oni w domach.
Na temat interesującego Pana wyrazu Rada Języka Polskiego wypowiadała się już kilkakrotnie. List sygnowany numerem 114/W/2001 stanowił odpowiedź na pytanie pewnego pracownika agencji reklamowej, oburzonego tym, że klienci (pracownicy jakiejś firmy, która reklamowała swoje usługi) zakwestionowali hasło „Chcesz mieć za...sty interes — dzwoń pod numer!” (zapewniam Pana, że sprawa była autentyczna).
Przesyłam Panu kopie dwóch opinii, wierząc, że przekonają one Pańskich uczniów:
Warszawa, dn. 12.09.2001 roku
RJP 114/W/2001
Przymiotnik „zajebisty” jest niewątpliwie jednym z najbardziej wulgarnych polskich słów. Jednoznacznie bowiem kojarzy się z czasownikiem „jebać”, którego wulgarny charakter jest oczywisty.
„Zajebisty” ma we współczesnej polszczyźnie, a ściślej — w jej odmianie potocznej — dwa znaczenia: 1. ‘o kolorze — bardzo intensywny, jaskrawy’, 2. ‘świetny, wspaniały’. To, że wyraz ten (szczególnie w drugim znaczeniu) jest rozpowszechniony, nie usprawiedliwia jego użycia w kontaktach nieoficjalnych. Zamieszczenie go w ogłoszeniu jest bardzo niestosowne — ci, którzy odczuwają jego wulgarny charakter (a należą oni, jednak ciągle, jak się wydaje, do większości — i nie są to, jak Pan sugeruje, wyłącznie osoby starsze), mają prawo czuć się urażeni, że zmusza się ich do obcowania ze słowem rodem z rynsztoka.
Przeciwko używaniu tego przymiotnika przemawiają też względy praktyczne — uczynienie go jednym ze składników hasła reklamowego wyraźnie zawęża krąg potencjalnych klientów firmy, która się reklamuje. Słowo to, choć być może u niektórych (u tych, którzy nie zdają sobie sprawy z jego wulgarnego charakteru) wzbudza dobre skojarzenia, to u znakomitej większości wywołuje reakcję obronną — wyłączenie odbiornika, wyrzucenie ogłoszenia itp. Na pewno firma, która się reklamuje przy użyciu tego wyrazu, będzie kojarzona jako agresywna — skoro zmusza ludzi do słuchania i czytania wulgaryzmów.
***
Warszawa, dn. 8.12.2001 roku
RJP 184/W/2001
Ani Rada Języka Polskiego, ani żadna inna instytucja, nie „ustala” znaczeń, form ani nacechowań wyrazów. O tym, w jakiej formie, w jakim znaczeniu i z jakim nacechowaniem słowo jest używane, decyduje społeczeństwo. Językoznawcy jedynie przyglądają się użyciom różnych form językowych, opisują te użycia, czasem je oceniają, a wyniki swych rozważań spisują w słownikach. Kwalifikując jedne formy jako poprawne, a inne jako niepoprawne, jedne jako np. nienacechowane stylistycznie, a inne np. jako wulgarne, kierują się społecznym odczuciem. Oczywiście, nie należy na tej podstawie sądzić, że wszystko, co się pojawia w języku, jest od razu akceptowane. Nie każde nowe słowo przecież jest używane przez wszystkich. Przy ocenie normatywnej jakiegoś elementu językowego bierze się pod uwagę nie tylko to, czy jest używany, lecz także to, przez kogo i w jakich sytuacjach jest używany.
Naszym zdaniem przymiotnik zajebisty jest uważany przez znaczną część polskiego społeczeństwa za jedno z najbardziej wulgarnych słów. Jednoznacznie bowiem kojarzy się z czasownikiem „jebać”, którego wulgarny charakter jest oczywisty. Żaden ze wspomnianych wyrazów nie pojawia się np. w tekstach oficjalnych czy informacyjnych — nawet u autorów, którzy chętnie posługują się słownictwem potocznym. Przymiotnik zajebisty jest rozpowszechniony głównie wśród młodych ludzi, lecz nawet oni zauważają jego wulgarny charakter — nie znalazłam się np. w sytuacji, w której student użyłby tego słowa przy mnie. To zresztą, czy słowo jest wulgarne, czy nie, można sprawdzić samemu — używając go w towarzystwie osób mało sobie znanych i będących w dość oficjalnych stosunkach, a następnie sprawdzając reakcję tych osób. Jest to metoda dość ryzykowna, lecz skuteczna — jeśli poczuje się Pan zażenowany tym, że użył Pan jakiegoś słowa, a Pańscy rozmówcy będą tym skonsternowani i zniesmaczeni, to znaczy, że użył Pan wulgaryzmu.
2002 r.
Próbowałem oszukać czas - naprawiałem zegary!! 
Nie udało się - niestety.

Nie udało się - niestety.

- Murzyn1313
- expert
- Posty: 5427
- Wiek: 45
- Rejestracja: środa, 10 marca 2010, 01:33
- Skąd jesteś: Afryka :)
- Silnik: 3.8 i V6 (260KM)
- Skrzynia: M/T
- Napęd: nie dotyczy
- Rok: nie dotyczy
- Przebieg (km.): 120000
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 11 times
- Kontaktowanie:
-
jacek.b
- moje konto

- Posty: 219
- Wiek: 55
- Rejestracja: sobota, 20 marca 2010, 19:18
- Skąd jesteś: Dąbrowa Górnicza
- Silnik: 3.5 V6 (195KM)LPG
- Skrzynia: A/T-TIPTRONIC
- Napęd: 4 WD
- Rok: 2005
- Kolor: zielony/złoty met.li
- Przebieg (km.): 109000
- Inny Samochód: Citroen C4 VTR
- Kontaktowanie:
Re: Język polski na Forum.
murzyn
zajefajnie
a na poważnie to o mnie i spiderze alkrak miał to nieszczęscie ze usiadł przy nas podczas niszczenia
...dużej buteleczki "johnego walkera"
na co dzień prawie się nie wyrażam....
zajefajnie
a na poważnie to o mnie i spiderze alkrak miał to nieszczęscie ze usiadł przy nas podczas niszczenia
...dużej buteleczki "johnego walkera"
na co dzień prawie się nie wyrażam....
- alkrak
- wiem wszystko

- Posty: 2014
- Rejestracja: poniedziałek, 16 sierpnia 2010, 17:51
- Skąd jesteś: Kraków
- Silnik: 2.4 GDI (185KM) Sorento3
- Skrzynia: M/T
- Napęd: AWD
- Rok: 2014
- Kolor: Sand Track
- Przebieg (km.): 31000
- Twoje poprzednie Sorento: KIA Sorento FL, 2,5 CRDI (170 KM), rok 2007.
- Been thanked: 2 times
- Kontaktowanie:
Re: Język polski na Forum.
jacek.b pisze:a na poważnie to o mnie i spiderze alkrak miał to nieszczęscie ze usiadł przy nas podczas niszczenia
...dużej buteleczki "johnego walkera"![]()
na co dzień prawie się nie wyrażam....
Stan "wskazujący" nie stanowi okoliczności łagodzącej. (patrz - odpowiednie paragrafy KK).

Próbowałem oszukać czas - naprawiałem zegary!! 
Nie udało się - niestety.

Nie udało się - niestety.

-
spider2you
- wiem wszystko

- Posty: 1640
- Wiek: 54
- Rejestracja: czwartek, 4 marca 2010, 22:00
- Skąd jesteś: Krasne k/ Rzeszowa
- Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
- Skrzynia: M/T
- Napęd: 4 WD AUTO
- Rok: 2005
- Kolor: Czarny
- Przebieg (km.): 146800
- Inny Samochód: Land Rover Discovery
- Kontaktowanie:
Re: Język polski na Forum.
jacek.b i alkrak nas zniszczył, poniżył, upokorzył, wskazał nam miejsce w szeregu polszczyzny (moja żona polonistka do mnie się nie odezwie przez tydzień nie mówiąc już o innych sprawach), więc idę się upić, rzucić z mostu i powiesić na najbliższym drzewie.


Twardziele nie jedzą miodu, twardziele WYSYSAJĄ pszczoły
- alkrak
- wiem wszystko

- Posty: 2014
- Rejestracja: poniedziałek, 16 sierpnia 2010, 17:51
- Skąd jesteś: Kraków
- Silnik: 2.4 GDI (185KM) Sorento3
- Skrzynia: M/T
- Napęd: AWD
- Rok: 2014
- Kolor: Sand Track
- Przebieg (km.): 31000
- Twoje poprzednie Sorento: KIA Sorento FL, 2,5 CRDI (170 KM), rok 2007.
- Been thanked: 2 times
- Kontaktowanie:
Re: Język polski na Forum.
spider2you pisze:jacek.b i alkrak nas zniszczył, poniżył, upokorzył, wskazał nam miejsce w szeregu polszczyzny (moja żona polonistka do mnie się nie odezwie przez tydzień nie mówiąc już o innych sprawach), więc idę się upić, rzucić z mostu i powiesić na najbliższym drzewie.
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Proponuję Ci, w takim razie, przeczytać poniższy tekst, na głos, przy żonie i nie będziesz musiał upijać się,
rzucać z mostu, ani wieszać. Żona doradzi Ci jak masz postąpić. Wierz w profesjonalizm pedagogów.
Wulgaryzmom STOP
Autor: Paweł eM
19 Kwietnia 2010, aktualizacja 2010-04-19 15:13:06
Oceń tekst: 4wulgaryzmy, młodzież, mowa, język, slang, kultura, przekleństwa
Język młodzieży jest katastrofą, jest przesycony wulgaryzmami. Taka mowa jest czymś obrzydliwym, stęchłym, a staje się normą. A co gorsza, coraz częściej wykształceni ludzie sięgają po takie słownictwo i „kwiecistość mowy".
stopCo kształtuje naszą mowę?
Wypowiedzi młodych osób są „nasiąknięte” współczesną mową telewizyjnych prezenterów, idoli – którzy promują nowy styl bycia, nowy ubiór, co za tym idzie - nową mowę. To, co wpływa na nasze słownictwo, to głównie telewizja, radio i Internet. Ale najważniejszym członem, który kształtuje naszą mowę (i osobowość) jest towarzystwo. Przysłowie: „z jakim przystajesz, takim się stajesz” - ma ogromne znaczenie w tej dziedzinie. Gdy ktoś nadużywa wulgaryzmów w miejscu, w którym często przebywamy (praca, szkoła, dom), z czasem nie rażą nas te słowa jak na początku, powoli się do nich przyzwyczajamy, a nawet zaczynamy się nimi posługiwać.
Pojawiający się wszędzie wulgaryzm, zaczynający się na „k”, stał się tak upowszechniony, że nie razi już nikogo, młodzi ludzie posługują się nim w miejscach publicznych, podczas normalnych rozmów. „K” to niezbędnik w dialogu, monologu, to przecinek, pauza, zamiana długiego „yyy”. To zjawisko smutne i pogrążające. Wulgaryzm jest wtedy uzasadniony, gdy ma podstawy, służy rozładowaniu emocji czy uwypukla pewien problem. Ale nie powinien być nadużywany w każdym temacie, rozmowie. To błahe, banalne i tragiczne, kiedy w jednym zdaniu słyszymy trzy „kury”: kur... tam, kur... tu, kur... tam.
Następnie wszechobecny przymiotnik „zajebisty”, jedyne określenie czegoś pozytywnego, fajnego, stanu emocjonalnego czy jakiegoś przedmiotu, filmu itd. Mówi się, że to nie jest wulgaryzm, ale gdy sprawdzimy etymologię tego słowa, to zmienimy szybko zdanie. Często też powstają na bazie wulgarnych rzeczowników, przeróżne przymiotniki, których nie będę przytaczał.
Nie chodzi mi o poprawną polszczyznę, a o kulturę języka, poszanowanie drugiej osoby. Ponieważ mowa świadczy przede wszystkim o człowieku (pomijając jego zakres słownictwa), pierwsze wrażenie to wygląd, drugie rozmowa. Slang młodzieżowy jest w porządku, bo każdy musi mieć swoisty język, aby się porozumieć. Powitania: ′elo′, ′yo′, ′ema′ mają swoją własną, osobliwą terminologię, co jest w porządku. Jednak, to co słyszymy, stojąc obok młodzieży, jest wypaczeniem języka.
Znany polski film „Psy” słynie z nadużycia wulgaryzmów. Lecz, gdy porównamy język filmowych bohaterów, a język młodzieży – to „Psy” stają się nagle szczeniaczkami z łapkami w buzi.
Gdy słyszę rozmowę: „ty kur... byłem na takiej wyje...stej imprezie, schlałem się, że kur... urwał mi się film, no kur...”, to łapię się za uszy, wyrywam sobie brwi i zakładam soczewki koloru biszkoptowego, protestuję.
WULGARYZMOM STOP!
Dodaj materiał na:
Komentarze (2)
Kamil Kuhr 19 Kwietnia 2010, o 22:53 1
Jako jednostka należąca do owego zdeprawowanego językowo pokolenia również protestuję. Po pierwsze: nie należy generalizować, bo jest wielu młodych ludzi, którzy wulgaryzmów nie nadużywają. Ba, złorzeczą na swoich kolegów, gdy Ci są zbyt wulgarni. Te osoby, które szpikują swój język kurwami do granic możliwości po prostu słychać najbardziej. Z tego prostego powodu, że są to jednostki mające zazwyczaj niewiele do powiedzenia - a Ci mówią najgłośniej. Po drugie: dla mnie nie ma piękniejszego połączenia niż tzw. literacka, piękna polszczyzna spleciona z wulgaryzmami. To jest tak cudowny kontrast, że wspominane tutaj wyrazy na "k" mogą się pojawiać nawet co drugie słowo - moim zdaniem oczywiście
.Próbowałem oszukać czas - naprawiałem zegary!! 
Nie udało się - niestety.

Nie udało się - niestety.

- gallardo
- dobry jak...

- Posty: 896
- Wiek: 51
- Rejestracja: sobota, 3 kwietnia 2010, 15:47
- Skąd jesteś: Mezowo
- Wersja Kia Sorento: Kia Sorento II
- Silnik: 3.5 V6 (280KM)LPG
- Skrzynia: A/T-TIPTRONIC
- Napęd: AWD
- Rok: 2009
- Kolor: bordoux
- Przebieg (km.): 230000
- Twoje poprzednie Sorento: ...piękne, szybkie, niezawodne
- Kontaktowanie:
Re: Język polski na Forum.
Wulgaryzmy istnieją w każdym znanym na świecie języku,oczywiście nie należy ich używać jako znaki przestankowe ale często podkreślają np dramatyzm sytuacji,skrajne emocje i śmiem twierdzić że używane są tak naprawde przez wszystkich.Niech odezwą sie osoby które nigdy,powtarzam NIGDY nie zaklnęły-raczej na prózno czekac na taki wpis.Ogólnie nie używam ich w słowie pisanym,chyba że cytuje,ale zdarza mi sie klnąc podczas luźnej rozmowy i nie uważam tego za jakieś okropieństwo.Słowo mówione ewoluuje i trzeba sie z tym pogodzic nawet gdy jest to ewolucja w niepoprawnym kierunku,jest po prostu nieunikniona bo to społeczenstwo określa normy jak raczyla zauważyć Rada Języka Polskiego.Zeby uniknąc wpisów że jestem prostakiem dodam że czytam sporo literatury różnego rodzaju,pisze wiersze a w szkolach które kończyłem byłem prymusem z jezyka polskiego.Ogólnie mój apel brzmi- nie tragizujmy,przykladem poprawności w w/w temacie jest to zacne forum.
Extremalny liberalizm stylem życia.
-
masek
Re: Język polski na Forum.
W pelni sie zgadzam z Gallardo
Nie da się uniknąć stosowania wulgaryzmów ( czasami jedynie "mocne" słowo jest w stanie dotrzeć do co niektórych osobników, zarówno jednej jak i drugiej płci
Nie znaczy to oczywiście, że zawsze i wszędzie należy je stosować:)
Nie da się uniknąć stosowania wulgaryzmów ( czasami jedynie "mocne" słowo jest w stanie dotrzeć do co niektórych osobników, zarówno jednej jak i drugiej płci
Nie znaczy to oczywiście, że zawsze i wszędzie należy je stosować:)-
kwintolp21
- wiem wszystko

- Posty: 1712
- Rejestracja: niedziela, 21 marca 2010, 12:04
- Skąd jesteś: Europa
- Rok: nie dotyczy
- Been thanked: 1 time
- Kontaktowanie:
Re: Język polski na Forum.
Tylko, że słowo zaj****iście nie należy do grupy negatywnych emocji wręcz przeciwnie okazuje ekscytację, podniecenie itp.
np. "Jak spadną liście będzie za*****"; "No i jest zaj*****" itp.
Niestety śmiem twierdzić iż jak każdy język; Polski również ewoluuje nie używamy już archaizmów takich jak "męski zwis" zapożyczamy niesłusznie zresztą "hamerykańskich" zwrotów "4you" "seeU" itp.
Język jest formą komunikacji i dopóty jest skuteczny, spełnia swoją główna funkcję ...
np. "Jak spadną liście będzie za*****"; "No i jest zaj*****" itp.
Niestety śmiem twierdzić iż jak każdy język; Polski również ewoluuje nie używamy już archaizmów takich jak "męski zwis" zapożyczamy niesłusznie zresztą "hamerykańskich" zwrotów "4you" "seeU" itp.
Język jest formą komunikacji i dopóty jest skuteczny, spełnia swoją główna funkcję ...
- cyber_human
- ASSISTANCE

- Posty: 3364
- Wiek: 50
- Rejestracja: środa, 10 marca 2010, 09:16
- Skąd jesteś: POZnan* West Side
- Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
- Skrzynia: A/T
- Napęd: 4 WD AUTO
- Rok: 2004
- Kolor: Silver/Pewter Gray
- Przebieg (km.): 298000
- Inny Samochód: motocykl BMW R1150GS
- Twoje poprzednie Sorento: nie sprzedam... robimy
- Been thanked: 5 times
- Kontaktowanie:
Re: Język polski na Forum.
Niby tak, ale...
"jaki język Twój, taki świat Twój", albo "jaka głowa, taka mowa"...
Oczywiście zgodzę się, że wulgaryzm czasem podkreśla jakąś sytuację: najczęściej pasuje w dowcipie, kabarecie itp.
Natomiast irytuje mnie, uwiera i przeszkadza nagminne rzucanie mięsem. Nie wnosi ono do rozmowy nic konstruktywnego, a podkreśla jedynie niedbałość nadawcy komunikatu. Co więcej, zaniża poziom inteligentnego człowieka.
Weźmy choćby słowo "zajebisty". Używamy go często, ale nie dlatego, że jest takie fajne, ale dlatego, że zrobiliśmy z niego worek emocji i przymiotników. Z lenistwa. Z braku chęci rozwoju. Z powodu olewania.
W języku ojczystym mamy przeogrom przymiotników, słów, którymi możemy opisywać otaczający nas świat.
Ewolucja języka nie wynika z tego, że język tak sobie ewoluuje, ale z tego, że jakość społeczeństwa spada. I ciągnie ze sobą na bruk ten język nasz wspaniały. A właściwie nasze umysły, osobowości...
Nikogo nie zmuszam do zmiany, nie przekonuję, nie agituję...
Każdy sam podejmuje wybór, a jakością komunikacji opisuje siebie...
"jaki język Twój, taki świat Twój", albo "jaka głowa, taka mowa"...
Oczywiście zgodzę się, że wulgaryzm czasem podkreśla jakąś sytuację: najczęściej pasuje w dowcipie, kabarecie itp.
Natomiast irytuje mnie, uwiera i przeszkadza nagminne rzucanie mięsem. Nie wnosi ono do rozmowy nic konstruktywnego, a podkreśla jedynie niedbałość nadawcy komunikatu. Co więcej, zaniża poziom inteligentnego człowieka.
Weźmy choćby słowo "zajebisty". Używamy go często, ale nie dlatego, że jest takie fajne, ale dlatego, że zrobiliśmy z niego worek emocji i przymiotników. Z lenistwa. Z braku chęci rozwoju. Z powodu olewania.
W języku ojczystym mamy przeogrom przymiotników, słów, którymi możemy opisywać otaczający nas świat.
Ewolucja języka nie wynika z tego, że język tak sobie ewoluuje, ale z tego, że jakość społeczeństwa spada. I ciągnie ze sobą na bruk ten język nasz wspaniały. A właściwie nasze umysły, osobowości...
Nikogo nie zmuszam do zmiany, nie przekonuję, nie agituję...
Każdy sam podejmuje wybór, a jakością komunikacji opisuje siebie...
SuperLock - pierwszy w Polsce
Lift 2": H&R, Koni Heavy Truck
Chip:140@175 KM, 320@390 Nm
Ja też nie znam się, nie umiem, nie rozumiem, a w ogóle, to mi się nie chce.
Wypieram się tego, co napisałem, zmieniam zdanie, kręcę i ściemniam.
Lift 2": H&R, Koni Heavy Truck
Chip:140@175 KM, 320@390 Nm
Ja też nie znam się, nie umiem, nie rozumiem, a w ogóle, to mi się nie chce.
Wypieram się tego, co napisałem, zmieniam zdanie, kręcę i ściemniam.
- gallardo
- dobry jak...

- Posty: 896
- Wiek: 51
- Rejestracja: sobota, 3 kwietnia 2010, 15:47
- Skąd jesteś: Mezowo
- Wersja Kia Sorento: Kia Sorento II
- Silnik: 3.5 V6 (280KM)LPG
- Skrzynia: A/T-TIPTRONIC
- Napęd: AWD
- Rok: 2009
- Kolor: bordoux
- Przebieg (km.): 230000
- Twoje poprzednie Sorento: ...piękne, szybkie, niezawodne
- Kontaktowanie:
Re: Język polski na Forum.
Chyba zrobił literówkę albo nie zna znaczenia słowa,gdyż kontent oznacza z fr. zadowolony,częściej opisuje jednak niezadowolenie w formie " nie kontent"
Cyber do poprawki!!!
Cyber do poprawki!!!
Extremalny liberalizm stylem życia.
-
Lee
- dobry jak...

- Posty: 956
- Wiek: 54
- Rejestracja: sobota, 6 marca 2010, 09:51
- Skąd jesteś: Polska
- Silnik: 3.5 V6 (195KM)LPG
- Skrzynia: M/T
- Napęd: RWD
- Rok: 2006
- Kolor: ice blue - Lpg BRC
- Przebieg (km.): 0
- Kontaktowanie:
Re: Język polski na Forum.
Uważam,że dobrze jest napisane i w wolnym tłumaczeniu Lee
znaczy to że - (...)którzy tworzą zadowolenie tego forum; (...)
Btw...kto czyta często i dużo na forum ma obraz piszącego...i nawet niektóre,czeskie błędy,które gdzieś,tam następują,traktowane są jako...czeskie błędy...nieraz pisane z przekory,gwarą...dają jednak obraz całości...wyrywanie z kontekstu nic nie daje...pojedyncze słowo przykleimy i dokleimy wszędzie i wyjdzie z tego...co chcemy.Niektórych piszących trza negować,innych podziwiać,a jeszcze innych ignorować...tak to widzę.
Stanisław Jerzy Lec - O pisowni. Nie masz morale bez ale.
znaczy to że - (...)którzy tworzą zadowolenie tego forum; (...)Btw...kto czyta często i dużo na forum ma obraz piszącego...i nawet niektóre,czeskie błędy,które gdzieś,tam następują,traktowane są jako...czeskie błędy...nieraz pisane z przekory,gwarą...dają jednak obraz całości...wyrywanie z kontekstu nic nie daje...pojedyncze słowo przykleimy i dokleimy wszędzie i wyjdzie z tego...co chcemy.Niektórych piszących trza negować,innych podziwiać,a jeszcze innych ignorować...tak to widzę.
Stanisław Jerzy Lec - O pisowni. Nie masz morale bez ale.
- gallardo
- dobry jak...

- Posty: 896
- Wiek: 51
- Rejestracja: sobota, 3 kwietnia 2010, 15:47
- Skąd jesteś: Mezowo
- Wersja Kia Sorento: Kia Sorento II
- Silnik: 3.5 V6 (280KM)LPG
- Skrzynia: A/T-TIPTRONIC
- Napęd: AWD
- Rok: 2009
- Kolor: bordoux
- Przebieg (km.): 230000
- Twoje poprzednie Sorento: ...piękne, szybkie, niezawodne
- Kontaktowanie:
Re: Język polski na Forum.
Ajajaj-fakt rozpatrzyłem to tylko jednopłaszczyznowo,Cyber zwracam honor,wyprzedzasz mnie o epoke

I wyjątkowo nie była to z mojej strony żadna prowokacja

I wyjątkowo nie była to z mojej strony żadna prowokacja
Extremalny liberalizm stylem życia.
- alkrak
- wiem wszystko

- Posty: 2014
- Rejestracja: poniedziałek, 16 sierpnia 2010, 17:51
- Skąd jesteś: Kraków
- Silnik: 2.4 GDI (185KM) Sorento3
- Skrzynia: M/T
- Napęd: AWD
- Rok: 2014
- Kolor: Sand Track
- Przebieg (km.): 31000
- Twoje poprzednie Sorento: KIA Sorento FL, 2,5 CRDI (170 KM), rok 2007.
- Been thanked: 2 times
- Kontaktowanie:
Re: Język polski na Forum.
Cytat z naszego forum:
".....pewnie pomyślicie stare gówno to ja odrazu sprostuje stare to może jest ale nie gówno...."
Bez komentarza.
".....pewnie pomyślicie stare gówno to ja odrazu sprostuje stare to może jest ale nie gówno...."
Bez komentarza.

Próbowałem oszukać czas - naprawiałem zegary!! 
Nie udało się - niestety.

Nie udało się - niestety.

-
kwintolp21
- wiem wszystko

- Posty: 1712
- Rejestracja: niedziela, 21 marca 2010, 12:04
- Skąd jesteś: Europa
- Rok: nie dotyczy
- Been thanked: 1 time
- Kontaktowanie:
Re: Język polski na Forum.
Najmocniej przepraszam za ten wpis na czacie, to było do murzyna cytat z aukcji samochodu
http://www.swistak.pl/a13801636,ford-escort-bogate-wyposazenie-uczciwy-stan-.html
zaraz pod nim był wpis "reklama dźwignią handlu
Dokładnie brzmi to tak (pierwsze dwie linkijki)
Mam do zaoferowania fordzika na pierwszą myśl pewnie pomyślicie stare g**** to ja odrazu sprostuje stare to może jest ale nie g**** , ja mam te auto ponad rok ja wymieniłem zawieszenie z przodu wraz z zwrotnicami ponieważ wersja z silnikiem 1.4 ma słabe łożyska

Kliknij obrazek, aby powiększyć
http://www.swistak.pl/a13801636,ford-escort-bogate-wyposazenie-uczciwy-stan-.html
zaraz pod nim był wpis "reklama dźwignią handlu
Dokładnie brzmi to tak (pierwsze dwie linkijki)
Mam do zaoferowania fordzika na pierwszą myśl pewnie pomyślicie stare g**** to ja odrazu sprostuje stare to może jest ale nie g**** , ja mam te auto ponad rok ja wymieniłem zawieszenie z przodu wraz z zwrotnicami ponieważ wersja z silnikiem 1.4 ma słabe łożyska

Kliknij obrazek, aby powiększyć
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości
