W związku z dyskusjami na forum i fanpage na temat ciśnienia oleju w naszych silnikach, zdecydowałem się zamontować wskaźnik u siebie.
Zacząłem od kupna samego zegara z czujnikiem. Jako że mam 2.5 140KM zdecydowałem że będę próbował wpiąć się w instalacje olejową przy pompie vacum. Do tego potrzebna jest "śruba drążona przelewowa z gwintem męskim i żeńskim" która to oryginalnie już występuje w tym silniku,ale tylko tym. Dokładniej jest w nią wkręcany czujnik ciśnienia oleju, i udało mi się taki komplet znaleźć na allegro
Dodam że można ją też wkręcić w zasilanie oleju na turbosprężarce. Po wstępnym skompletowaniu tych elementów została kwestia ich skręcenia razem. Jednak ze względu na różnicę gwintów nie było to proste, więc doszedł zakup odpowiedniej narzynki i gwintownika.
Najprościej było by też gdyby czujnik wkręcić bezpośrednio w śrubę, ale po wstępnych przymiarkach wyszło że czujnik nie mieści się w osi gdyż już przeszkadza za mocno kolektor wydechowy.
Pierwsza myśl po tym jaka naszła to że zastosuje kolanko. Pojeździłem po zakładach od hydrauliki siłowej i w drugim zakładzie jaki odwiedziłem dobrali mi już kolanko z pasującym gwintem. Jako że drogie nie było wziąłem 2 szt czyli razem 12zł.
Mając wszystko dopasowane zabrałem się za montaż. Wykręciłem dotychczasową śrubę z pompy vacum, wkręciłem tą przelotową i w tym momencie znów się zrodził problem, bo nie mogę wkręcić kolanka gdyż przeszkadza osłona kolektora wydechowego. Śrubki się odkręciły, ale wyjąć ją to trochę problematyczne, trzeba było jeszcze kilka elementów rozkręcić. Ale się udało. Kolanko wkręcone z zastosowaniem kleju do gwintów(chyba nie zaszkodzi) i nawet w dobrą stronę się ułożyło po dokręceniu
Osłona kolektora na miejsce jak i reszta rozkręconych elementów. Wkręciłem czujnik w kolanko (również na klej) i zrobiłem próbę na krótko.
Wyszło że wstępnie działa więc została kwestia elektryczna.
Masę do czujnika złapałem w fabrycznym miejscu przy filtrze powietrza. Przewód sygnałowy puszczony wstępnie razem z masowym przy wiązce do przepływomierza potem wzdłuż błotnika pod zbiorniczkiem wyrównawczym i dalej po wiązce przy grodzi do fabrycznej przelotki do wnętrza.
Zegar który zakupiłem posiada 4 przewody do podłączenia. Plus po stacyjce, masa, sygnał z czujnika, i ostatni od oświetlenia, którego podłączenie działa na zasadzie przyciemniania się zegara po włączeniu świateł. Zegar wstępnie umieściłem w schowku pod przełącznikiem napędów. Zastanowię się jeszcze czy tam zostanie czy pójdzie gdzieś w bardziej widoczne miejsce.
https://www.youtube.com/watch?v=Aujl0GPuwn8









