Mianowicie rozmawiałem z (jeszcze właścicielem) Kii, które planuje zakupić w przyszłym tygodniu.
Powiedział mi o jednej usterce, szukałem trochę tu na forum podobnego tematu, nie znalazłem, jak gdzieś jest, to nakierujcie, z góry przepraszam..

A więc:
Właściciel powiedział, że raz na jakiś czas samochód nie czyta mu immobilizera, wyświetla się błąd (zapewne kontrolka) i nie można uruchomić silnika, ale gdy zgasi się go i odczeka 5-10 sekund i ponownie się uruchomi, błąd gaśnie i wszystko gra. Jeździł on do różnych "magików" od elektroniki, ale rozłożyli ręce i powiedzieli, że nie mają pojęcia co to może być i o co chodzi. Stąd moje pytanie, może ktoś ma jakiś pomysł, co to może być, może ktoś tak miał? Czy z tego nie zrobi się jakaś większa usterka, czy można z tym "żyć" i dalej jeździć?
Pozdrawiam! ;D



