Na miejscu, ku mojemu zdziwieniu było niewiele osób. Spuściliśmy powietrze z kół i w drogę. Zrobiliśmy 2 kółka które zajęły nam ok 2 godziny. Patrol jak to patrol jechał bez większych problemów, ja z uwagi na modyfikacje też dawałem radę, ale BOGU zaskoczył mnie najbardziej
W zasadzie seryjnym autem na oponach AT dzielnie pokonywał między nami wszystkie przeszkody, wzniesienia i trawersy. Sam w wielu miejscach miałem pełne gacie bo myślałem że położę auto
patrzyłem za siebie i myślałem, "nie przejedzie"... Przejeżdżał, dzielność tego auta na dobrej oponie jest niesamowita
Później już bez Piotra pojechaliśmy dalej, Kolega z Patrola pokazał mi nowe ciekawe miejsce w okolicy
Tam była już okazja uruchomić wyciągarkę
Na szczęście nie będę królem youtube zdobywając miliony wyświetleń za film gdzie wyrywam pas przedni z sorento... Wyciągarka dała dzielnie radę, spawy wytrzymały






który akurat na takiej przeszkodzie nie pomaga, czy mając 2" jak większość też?