Witajcie Panowie (no i być może Panie ;) ), pozwolę się lekko podpiąć pod temat.
Sprawa jest dość prozaiczna, jednak przewertowałem wszystkie 21 stron wyszukując hasło nadkola / nadkole i przeglądałem tematy mogące pasować pod zagadnienie, jednak bez sukcesów.
Przechodząc do sedna - czy ktoś byłby mi w stanie wskazać w jaki sposób "bezpiecznie" zdemontować nakładki tylnych błotników?
Spod jednej dokładki wychodzi purchel rdzy, chciałbym to pościągać i zobaczyć co tam się dzieje.
Byłbym wdzięczny za wszelkie porady jak się dostać do mocowań (czy trzeba ściągać nakole?) oraz czego szukać - czy tam gdzieś są kołki lub ew. wkręty mocujące itd.
Z góry dziękuję za wszelkie podpowiedzi i "instrukcje" - tak, bym mógł z powrotem je przytwierdzić na miejsce (o ile będzie do czego

).
PS Warto się z góry zaopatrzyć w jakąś taśmę dwustronną (3M) lub ewentualnie klej montażowy (lub jakikolwiek inny, polecany do "przyłapania" dokładek) na wypadek jakby się okazało, że pod nakładkami jest sito i nie ma już do czego ponownie wcisnąć kołków?
Ściągnę tą dokładkę w celu inspekcji, jeśli to będzie sam purchel to go oszlifuję, zabezpieczę R-STOP'em i polakieruję - jeśli natomiast okaże się, że jest pełna tragedia i sama korozja, to wówczas zrobię tyle ile samemu potrafię i chciałbym móc "uzbroić" auto w dokładkę do czas aż umówię się z fachowcem na wstawienie reperaturki.