Witam i proszę o pomoc , niedawno zakupiłem Kia Sorento rocznik 2007 2,5l 170kM jak się bardzo cieszyłem z pięknego auta

Wymieniłem oleje filtry itp.

po zakupie przejechałem 4 tyś. km. i moja jazda była ostrożna i delikatna nie obciążając silnika, no to postanowiłem go trochę przedmuchać i na prostej pocisnołem do 120.

no i zaczęło się : miganie kontrolki oleju, po pewnym czasie, już się pali na stałe. Sprawdzanie oleju na miarce jest minimum - . dolałem , kontrolka dalej świeci, na miarce stan prawidłowy. U MECHANIKA: wymiana czujnika na nowy. W trakcie wymiany sprawdzenie ciśnienia , turbiny, ciśnienie dobre, turbina luz. Specjalista stwierdził bym się przygotował na nową lub regenerację, gdyż może powstać samozapłon i mam pozamiatane z silnikiem

Już się rozglądam za regeneracją, a tu dalej zaczyna świecić kontrolka oleju

tak jak było przed wymianą na nowy czujnik. Jak silnik zimny jest ok. po przejechaniu 10 km zaczyna migać a potem świeci na stałe. NO I CO ROBIĆ, CO MOŻE BYĆ , JAKA PRZYCZYNA , może bym delikatnie naprowadził fachowca, może powinien sprawdzić błędy