Zgodnie z obietnicą, fotorelacja z modyfikacji Sorento, które wykonałem jak do tej pory (nie licząc snorkla). Inspiacji szukałem na międzynarodowym forum fb Kia Sorento 4x4 Offroad Club - tam jest masa zdjęć i przykładów jak ludzie przerabiali smoczyce. Generalnie, Sorento I jest uznawane za jedno z bardziej niedocenianych auto offroadowych i swego czasu było dość popularne w Australii czy RPA. Trzeba się pogodzić z tym, że to nie będzie Patrol, ale dla 99% amatorów offroadu, po nieznacznych modyfikacjach możliwości Sorento będą w zupełności wystarczające.
A zatem:
0. Zawieszenie
Mam sprężyny H&R (ładowność 1350kg na przednią i 1500kg na tylną oś), dzięki temu auto nie siadło mi po zamontowaniu płyty i wyciągarki z przodu. Zasadniczo są dużo sztywniejsze niż fabryczne. Do tego amortyzatory OME (marka ARB). Obie rzeczy dedykowane do Sorento.
Wraz z wymianą sprężyn i amorów musiałem powymieniać podkładki gumowe pod sprężyny z tyłu, tuleje mocowania przednich amortyzatorów oraz różne śrubki, śruby, tuleje i polibusze wahaczy. Ponadto nowe, twardsze odboje z tyłu i opony zmienione ze standardowego rozmiaru 29'' na 31'' BFG AT.
1. Płyta + wyciągarka
Zdjęta stalowa belka, na której mocowany jest zderzak przedni, zamiast niej wspawany między końce podłużnic ramy płaskownik (tudzież położony płasko kawałek szyny). W nim zrobione otwory zbierające wodę, w środku wyciągarka mieści się na wcisk. Do niego dospawane uchwyty na ślizg do wyciągarki.
Płyta zawieszona jest mniej więcej w połowie między intecoolerem a chłodnicą silnika, chciałem, żeby do obu był dostęp powietrza. Skrzynka sterująca ułożona jest na akumulatorze, w dodatku pod maską jest hebel do wyciągarki. Wyciągarka XTR 12000 lbs na syntetyku z Szekla 4x4.
Zasadniczo zmieściło się wewnątrz zderzaka, choć mój fachowiec mógł spiłować trochę górną krawędź tej płyty, bo teraz niestety pręży zderzak i musiał być zamocowany na wkręty..
2. Osłony
Przód jak na zdjęciach, grubość ok. 4mm, dalej osłony skrzyni biegów i reduktora już na cieńszej blasze (ok 2 mm). Zasadniczo wzorowałem się na rysunkach od rosyjskiego producenta osłon Sheriff. Zagięcie z przodu zaginane na zimno, oparte jest na rozpórce rozpiętej między między podłużnicami. To akurat podpatrzyłem na fb i robi robote, bo zanim to zamontowałem to na jednym podjeździe mało nie urwałem intercoolera. Niestety Sorento nie ma najlepszych kątów, zapewne część z Was o tym wie.
3. Zabezpieczenie antykorozyjne podwozia
To, że most tylny szybko pokrywa się rdzą to chyba każdy wie. Także, most wypiaskowany, reszta wyczyszczona z ognisk szczotą punktowo bo rama i podwozie były w dobrym stanie - te auta nie są aż tak stare jak na przeciętną terenówkę w Polsce
no i nie są też eksploatowane w terenie. Tym niemniej lepiej chuchać na zimne, zatem po oczyszczeniu położony epoksyd i na to dwie warstwy czarnego Raptora (w sumie 5l go zeszło). Do środka ramy i progów wpuszczony środek do zabepieczania profili zamkniętych marki Ranal.Zawieszenie zmieniałem w Wyprawa 4x4 w Wwie (nie polecam, jak każdy warsztat mieniący się 4x4 w nazwie zdzierają pieniądze), natomiast osłony, płyta pod wyciągarkę i zabezpieczenie podwozia w Spawex Auto Rawa Mazowiecka (polecam).
To nie koniec, ciąg dalszy nastąpi niebawem.
Pozdrawiam i chętnie odpowiem na pytania.
Robert



