Witam,Nadszedł czas na porządne prace przy nadwoziu.
Demontaż wszystkich zderzaków, osłon, foteli i dywaników. Robiłem rozeznanie - za taką pracę warsztaty na zamojszczyźnie wołają około 4kPLN. A że jestem skąpy ...
Dodatkowo remont/wymiana mostu, intercoolera, turbiny, rolek i paska napinacza, praktycznie wszystkich płynów ustrojowych, wszystkie tarcze i klocki i przewody hydrauliczne, klima, czujniki parkowania. I z pewnością wiele innych które po drodze wynikną. Zderzaki i listwy będą robione na czarny mat, może raptor.
Poczyniłem zakupy - narazie dotyczące walki z "rudą"
- reparaturki progi,
- niektóre mocowania zderzaków,
- zestaw do konserwacji: Rust filler w sprayu i na pędzel, Corizon, epoksyd, baranek, pastę cynkową, coś do profili, masę uszczelniającą,
- klej do szyb (prawdopodobnie będę nim mocował plastiki,
- krążki tarcze na kątówkę (diaks), i na wiertarkę,
- szpachlę, żywicę, farby i papier ścierny,
- migomat,
- kobyłki,
- kompresor,
- pistolet do malowania.
Cel jest taki aby fura posłużyła jeszcze z 3 lata, a zapowiada się powrót do intensywnego jej użytkowania. Prace zaczynam codziennie od około 13:15, kończę przed 23. Narazie wszystko rozbabrałem.
Nic nowego, ciekawego nie robię - co by forumowa brać nie wiedziała. Robię fotki - będę wrzucał (dziś jest jakiś problem i nie chcą się ładować zdjęcia).
Piszę ten wątek aby raczej szukać u Was pomocy, trochę ze względów "kronikarskich" - aby był komplet dzialań w jednym miejscu. Może komuś po podobnej naprawie zostały jakieś elementy które mu zostaly a mi się przydadzą, może mi coś zostanie ... Może jakieś cenne rady.
Na pewno będę potrzebował dużo spinek - do listew, wnętrza, zaślepkę lampy przedniej.
Życzę sobie powodzenia.



USEL inside 






