Zakładam nowy temat, w poprzednich pisałem odnoście białego dymu i ubywającego płynu.
Stało się najgorsze, po zdemontowaniu głowicy i sprawdzenie szczelności płaszcza głowica pęknięta w trzech miejscach
Potrzebuje rady czy kupować nową - koszt ok 2600zl, regenerowaną (spawaną) po szlifie, wymianie uszczelniaczy, testach szczelności itd za ok 1300zł.
Miał ktoś może do czynienia z takimi spawanymi?? Warto się w to pchać? Teoretycznie jest 6 miesięcy gwarancji na piśmie i faktura do tego.
Proszę o wypowiedzi, ewentualnie jakiś namiar gdzie od ręki dostanę głowice pewną. Potrzebuje ja jeszcze w tym tygodniu.

