
Naprawa rolek paska wielorowkowego
Moderator: Moderator
Regulamin forum
UWAGA: tu wstawiamy tylko własne fotorelacje z napraw i tego co sami zrobiliśmy przy aucie . NIE ZADAJEMY TUTAJ PYTAŃ, tylko dajemy odpowiedzi i wskazówki.
UWAGA: tu wstawiamy tylko własne fotorelacje z napraw i tego co sami zrobiliśmy przy aucie . NIE ZADAJEMY TUTAJ PYTAŃ, tylko dajemy odpowiedzi i wskazówki.
- Marek
- ASSISTANCE

- Posty: 11930
- Rejestracja: sobota, 19 października 2013, 11:04
- Skąd jesteś: Warszawa-Rakowiec
- Wersja Kia Sorento: Kia Sorento I
- Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
- Skrzynia: A/T-TIPTRONIC
- Napęd: 4 WD AUTO
- Rok: 2005
- Kolor: czarny
- Przebieg (km.): 268000
- Has thanked: 257 times
- Been thanked: 369 times
- Kontaktowanie:
Re: Naprawa rolek paska wielorowkowego
Kraśnik został sprzedany w 2002 r , ale winnego zawsze znajdziemy . 

- ronin
- możesz mi ufać

- Posty: 1402
- Wiek: 50
- Rejestracja: piątek, 19 grudnia 2014, 19:57
- Skąd jesteś: Lublin
- Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
- Skrzynia: A/T-TIPTRONIC
- Napęd: 4 WD AUTO
- Rok: 2004
- Inny Samochód: Służbowe pędzidło
- Has thanked: 15 times
- Been thanked: 47 times
- Kontaktowanie:
Re: Naprawa rolek paska wielorowkowego
Tym sprzedaniem Kraśnika w 2002 to tak nie do końca jest ale to nie temat i miejsce żeby to roztrząsać. Jak się zaczyna politykować na forum to tylko niepotrzebna g... burza z tego wychodzi.
-
rudi_pl
- dobry jak...

- Posty: 815
- Wiek: 45
- Rejestracja: środa, 14 września 2016, 13:40
- Skąd jesteś: Hrubieszów
- Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
- Skrzynia: M/T
- Napęd: 4 WD
- Rok: 2004
- Kolor: Hmmm
- Inny Samochód: Star 266
- Has thanked: 31 times
- Been thanked: 26 times
- Kontaktowanie:
Re: Naprawa rolek paska wielorowkowego
No z tą polityką to najlepiej uważać ...
Ale ja w innej, też błachej sprawie, za sprawą J.B. (dżej bi) profesora z Politechniki Lubelskiej który w życiu sporo rzeczy skonstruował - twierdził że - luz łożysk to parametr który zupełnie można olać przy projektowaniu, bo po pierwsze podane wartości są średnią luzu osiowego i promieniowego, fabryki nawet nie przykładają się do właściwego oznaczenia, po drugie różnice pomiędzy kolejnymi luzami (np C2 a C3) są tak znikome że w zależności od pasowania pierścieni może zostać zniwelowany - łożysko luźniejsze C3 po zabiciu w ciasne gniazdo będzie nominałem C2.
Wg niego to parametr który został nieco na siłę wymyślony. Może mieć - ale nadal znikome znaczenie -przy bardzo dużych obciążeniach statycznych - np transport ciężkich maszyn górniczych, lub przy ekstremalnie wysokich obrotach. Ważniejsze aby łożysko dobrze zamocować - prasą, odpowiednio przygotować gniazda.
Przytoczona opinia nie jest moją - ot w pamięć mi zapadł koleś który zaszedł mi za skórę.
Ale ja w innej, też błachej sprawie, za sprawą J.B. (dżej bi) profesora z Politechniki Lubelskiej który w życiu sporo rzeczy skonstruował - twierdził że - luz łożysk to parametr który zupełnie można olać przy projektowaniu, bo po pierwsze podane wartości są średnią luzu osiowego i promieniowego, fabryki nawet nie przykładają się do właściwego oznaczenia, po drugie różnice pomiędzy kolejnymi luzami (np C2 a C3) są tak znikome że w zależności od pasowania pierścieni może zostać zniwelowany - łożysko luźniejsze C3 po zabiciu w ciasne gniazdo będzie nominałem C2.
Wg niego to parametr który został nieco na siłę wymyślony. Może mieć - ale nadal znikome znaczenie -przy bardzo dużych obciążeniach statycznych - np transport ciężkich maszyn górniczych, lub przy ekstremalnie wysokich obrotach. Ważniejsze aby łożysko dobrze zamocować - prasą, odpowiednio przygotować gniazda.
Przytoczona opinia nie jest moją - ot w pamięć mi zapadł koleś który zaszedł mi za skórę.
"Zdania są jak dupa - podzielone"
Harry Callahan - Brudny Harry
Harry Callahan - Brudny Harry
-
diodalodz
- Jestem

- Posty: 1177
- Rejestracja: środa, 1 listopada 2017, 18:35
- Skąd jesteś: Łódź
- Wersja Kia Sorento: Kia Sorento I
- Silnik: 3.3 V6 (248KM)
- Skrzynia: A/T-TIPTRONIC
- Napęd: 4 WD AUTO
- Rok: 2007
- Kolor: srebrny
- Przebieg (km.): 185500
- Inny Samochód: Opirus
- Has thanked: 13 times
- Been thanked: 61 times
- Kontaktowanie:
Re: Naprawa rolek paska wielorowkowego
C3 i C4 montujesz po to by mieć granicę bezpieczeństwa przy montażu. Wtedy złe gniazdo bieżni ma mniejsze szanse szybko zabić łożysko.
Także profesor przytoczony w poście ma dużo racji ...
Także profesor przytoczony w poście ma dużo racji ...
- ronin
- możesz mi ufać

- Posty: 1402
- Wiek: 50
- Rejestracja: piątek, 19 grudnia 2014, 19:57
- Skąd jesteś: Lublin
- Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
- Skrzynia: A/T-TIPTRONIC
- Napęd: 4 WD AUTO
- Rok: 2004
- Inny Samochód: Służbowe pędzidło
- Has thanked: 15 times
- Been thanked: 47 times
- Kontaktowanie:
Re: Naprawa rolek paska wielorowkowego
Ja część moich rolek regenerowałem ale ponieważ część rolek była bardzo skorodowana kupiłem dwie nowe kompletne rolki SKF.
Te nowe rolki bardzo ciężko się kręciły bez jakiegokolwiek wyczuwalnego luzu czyli spasowanie łożysk było dość ścisłe.
Te nowe rolki bardzo ciężko się kręciły bez jakiegokolwiek wyczuwalnego luzu czyli spasowanie łożysk było dość ścisłe.
-
Bodzion
- wiem wszystko

- Posty: 2221
- Rejestracja: niedziela, 22 sierpnia 2010, 21:01
- Skąd jesteś: SBE
- Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
- Skrzynia: A/T
- Napęd: 4 WD AUTO
- Rok: 2003
- Kolor: srebrno - szary
- Przebieg (km.): 135000
- Inny Samochód: CBR 1100 XX
- Has thanked: 17 times
- Been thanked: 99 times
- Kontaktowanie:
Re: Naprawa rolek paska wielorowkowego
Tak jak obiecywałem dziś odbył się montaż łożysk w rolkach paska wielorowkowego i przy okazji wymiana paska na nowy.
Wskoczył dziś takie zestaw:
Przy demontażu okazało się, że jedna rolka ma poważnie zużyte łożysko (górna, ta nad napinaczem), pozostałe nie były idealne ale były OK.
No ale zgodnie z wcześniejszym postanowieniem wymieniłem oczywiście wszystkie.
Proces demontażu wszystkiego opisany jest w pierwszym poście.
Ja mogę od siebie dodać 2 rzeczy:
1. Do wyciskania starego łożyska z rolki za pomocą imadła, zamiast opisanej w pierwszym poście "rurki" można zastosować standardową nasadkę 32mm
Taką:
Pasuje idealnie i doskonale wypycha stare łożysko. A pewnie sporo z Was prędzej znajdzie nasadkę 32mm niż kawałem rurki 41mm
2. Łożyska przed montażem spędziły sobie kilka godzin w zamrażalce w temperaturze -23 stopnie. A rolki (uprzednio pozbawione starych łożysk) spędziły pół godziny w piekarniku w temp 200 stopni. Temperatura nie zrobiła na rolkach żadnego wrażenia, lakier pozostał jak nowy.
Efekt ? Zimne łożysko praktycznie dało się ręką (w rękawicy oczywiście ) wepchnąć w gorącą rolkę. Bez pobijania (no może troszkę młotkiem gumowym), bez imadła itp.
Po wymianie - kompletna cisza. W sensie słychać jedynie melodyjny klekot diesla
Wymieniajcie łożyska w rolkach.
Nie ma co przepłacać za całe nowe rolki.
Robota lekka, łatwa i przyjemna.
Wskoczył dziś takie zestaw:
Przy demontażu okazało się, że jedna rolka ma poważnie zużyte łożysko (górna, ta nad napinaczem), pozostałe nie były idealne ale były OK.
No ale zgodnie z wcześniejszym postanowieniem wymieniłem oczywiście wszystkie.
Proces demontażu wszystkiego opisany jest w pierwszym poście.
Ja mogę od siebie dodać 2 rzeczy:
1. Do wyciskania starego łożyska z rolki za pomocą imadła, zamiast opisanej w pierwszym poście "rurki" można zastosować standardową nasadkę 32mm
Taką:
Pasuje idealnie i doskonale wypycha stare łożysko. A pewnie sporo z Was prędzej znajdzie nasadkę 32mm niż kawałem rurki 41mm

2. Łożyska przed montażem spędziły sobie kilka godzin w zamrażalce w temperaturze -23 stopnie. A rolki (uprzednio pozbawione starych łożysk) spędziły pół godziny w piekarniku w temp 200 stopni. Temperatura nie zrobiła na rolkach żadnego wrażenia, lakier pozostał jak nowy.
Efekt ? Zimne łożysko praktycznie dało się ręką (w rękawicy oczywiście ) wepchnąć w gorącą rolkę. Bez pobijania (no może troszkę młotkiem gumowym), bez imadła itp.
Po wymianie - kompletna cisza. W sensie słychać jedynie melodyjny klekot diesla

Wymieniajcie łożyska w rolkach.
Nie ma co przepłacać za całe nowe rolki.
Robota lekka, łatwa i przyjemna.
- angelus210
- Jestem

- Posty: 1607
- Wiek: 41
- Rejestracja: niedziela, 8 marca 2015, 09:38
- Skąd jesteś: Spytkowice -KWA-
- Wersja Kia Sorento: Kia Sorento I
- Silnik: 2.5 CRDi (170KM)
- Skrzynia: A/T-TIPTRONIC
- Napęd: 4 WD AUTO
- Rok: 2007
- Kolor: czarny
- Przebieg (km.): 254000
- Twoje poprzednie Sorento: KIA SORENTO 2003 140KM, skrzynia M/T, srebrna
- Has thanked: 44 times
- Been thanked: 160 times
- Kontaktowanie:
-
rudi_pl
- dobry jak...

- Posty: 815
- Wiek: 45
- Rejestracja: środa, 14 września 2016, 13:40
- Skąd jesteś: Hrubieszów
- Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
- Skrzynia: M/T
- Napęd: 4 WD
- Rok: 2004
- Kolor: Hmmm
- Inny Samochód: Star 266
- Has thanked: 31 times
- Been thanked: 26 times
- Kontaktowanie:
Re: Naprawa rolek paska wielorowkowego
A ja identyczny wożę ze sobą już blisko 200tys. km. Poprzedni właściciel kupił. Może się zabiorę do roboty...
"Zdania są jak dupa - podzielone"
Harry Callahan - Brudny Harry
Harry Callahan - Brudny Harry
-
Bodzion
- wiem wszystko

- Posty: 2221
- Rejestracja: niedziela, 22 sierpnia 2010, 21:01
- Skąd jesteś: SBE
- Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
- Skrzynia: A/T
- Napęd: 4 WD AUTO
- Rok: 2003
- Kolor: srebrno - szary
- Przebieg (km.): 135000
- Inny Samochód: CBR 1100 XX
- Has thanked: 17 times
- Been thanked: 99 times
- Kontaktowanie:
Re: Naprawa rolek paska wielorowkowego
Jeżeli bez wymiany paska wielorowkowego przejechałeś już 200 tyś km to... to masz nerwy ze stali.
I prosisz się o kłopoty.
Ps. Tak na marginesie... sporo jeździsz tym Sorento, skoro zarejestrowałeś się na forum niecały rok temu (a to zazwyczaj gdy kupuje się Sorento zaczyna się interesowanie tym forum), a tu już 200 tyś "nalatane"
I prosisz się o kłopoty.
Ps. Tak na marginesie... sporo jeździsz tym Sorento, skoro zarejestrowałeś się na forum niecały rok temu (a to zazwyczaj gdy kupuje się Sorento zaczyna się interesowanie tym forum), a tu już 200 tyś "nalatane"

-
rudi_pl
- dobry jak...

- Posty: 815
- Wiek: 45
- Rejestracja: środa, 14 września 2016, 13:40
- Skąd jesteś: Hrubieszów
- Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
- Skrzynia: M/T
- Napęd: 4 WD
- Rok: 2004
- Kolor: Hmmm
- Inny Samochód: Star 266
- Has thanked: 31 times
- Been thanked: 26 times
- Kontaktowanie:
Re: Naprawa rolek paska wielorowkowego
Ej no, nie umniejszaj mi stażu na klubsorento.pl!
"Zdania są jak dupa - podzielone"
Harry Callahan - Brudny Harry
Harry Callahan - Brudny Harry
-
Bodzion
- wiem wszystko

- Posty: 2221
- Rejestracja: niedziela, 22 sierpnia 2010, 21:01
- Skąd jesteś: SBE
- Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
- Skrzynia: A/T
- Napęd: 4 WD AUTO
- Rok: 2003
- Kolor: srebrno - szary
- Przebieg (km.): 135000
- Inny Samochód: CBR 1100 XX
- Has thanked: 17 times
- Been thanked: 99 times
- Kontaktowanie:
Re: Naprawa rolek paska wielorowkowego
Nic nie umniejszam - po prostu tak sobie rzuciłem dygresję 
A o ile faktycznie przejechałeś 200 tyś km bez wymiany paska - to szacun za nerwy ze stali.

A o ile faktycznie przejechałeś 200 tyś km bez wymiany paska - to szacun za nerwy ze stali.
-
rudi_pl
- dobry jak...

- Posty: 815
- Wiek: 45
- Rejestracja: środa, 14 września 2016, 13:40
- Skąd jesteś: Hrubieszów
- Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
- Skrzynia: M/T
- Napęd: 4 WD
- Rok: 2004
- Kolor: Hmmm
- Inny Samochód: Star 266
- Has thanked: 31 times
- Been thanked: 26 times
- Kontaktowanie:
Re: Naprawa rolek paska wielorowkowego
He he, źle sprawdzałeś - zarejestrowałem sie nie rok, a prawie 2 lata temu - wrzesień 2016.
Auto mam od marca 2015. A kilometry lecą.
Auto mam od marca 2015. A kilometry lecą.
"Zdania są jak dupa - podzielone"
Harry Callahan - Brudny Harry
Harry Callahan - Brudny Harry
-
Bodzion
- wiem wszystko

- Posty: 2221
- Rejestracja: niedziela, 22 sierpnia 2010, 21:01
- Skąd jesteś: SBE
- Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
- Skrzynia: A/T
- Napęd: 4 WD AUTO
- Rok: 2003
- Kolor: srebrno - szary
- Przebieg (km.): 135000
- Inny Samochód: CBR 1100 XX
- Has thanked: 17 times
- Been thanked: 99 times
- Kontaktowanie:
Re: Naprawa rolek paska wielorowkowego
Masz rację - prawie 2 lata temu się zarejestrowałeś. Moja pomyłka
Auto masz od 2015 i przejechałeś przez ten czas 200 tyś km.
I przez ten czas nie wymieniłeś paska wielorowkowego, którego żywotność jest zapewne zaplanowana na ok 80 tyś km.
Mimo tego, że już poprzedni właściciel Ci go kupił i zostawił w samochodzie, a wymiana to jakieś 30 minut lub ok. 50 do 100 PLN u mechanika.
To już nie są nerwy ze stali. To, przepraszam za wyrażenie, "mechaniczna głupota"
Ps. Ponad 60 tyś km rocznie Sorentem w dieslu z 2004 roku - hmm, jesteś zapewne rekordzistą tutaj.
Auto masz od 2015 i przejechałeś przez ten czas 200 tyś km.
I przez ten czas nie wymieniłeś paska wielorowkowego, którego żywotność jest zapewne zaplanowana na ok 80 tyś km.
Mimo tego, że już poprzedni właściciel Ci go kupił i zostawił w samochodzie, a wymiana to jakieś 30 minut lub ok. 50 do 100 PLN u mechanika.
To już nie są nerwy ze stali. To, przepraszam za wyrażenie, "mechaniczna głupota"
Ps. Ponad 60 tyś km rocznie Sorentem w dieslu z 2004 roku - hmm, jesteś zapewne rekordzistą tutaj.
- alien125
- Jestem

- Posty: 1057
- Wiek: 38
- Rejestracja: poniedziałek, 23 października 2017, 09:19
- Skąd jesteś: 53.497,18.411
- Silnik: nie mam
- Skrzynia: nie mam
- Napęd: nie mam
- Rok: nie mam
- Inny Samochód: Dacia Bigster 4x4
- Has thanked: 34 times
- Been thanked: 61 times
- Kontaktowanie:
Re: Naprawa rolek paska wielorowkowego
Jak zwykle mam niecodzienny problem. Naprawa rolek paska wieloklinowego jest dobrze opisana, lecz brakuje jednego elementu. W układzie oprócz 3 rolek napinaczy znajduje się jeszcze koło pośrednie i ot zaczęło mi stukać właśnie ono
. Ktoś już przerabiał wymianę łożyska tego koła? Trzeba do tego zdjąć całą płytę osprzętu? Jakie łożysko tam siedzi?
[edit]
Poszperałem a ruskich forach i już wiem, że koło pośrednie jest przykręcone do takiej jakby piasty. Ona zaś jest przykręcona do płyty osprzętu. Hura, nie trzeba rozbierać połowy samochodu. Niestety nie znalazłem wpisu odnośnie wymiany łożyska w owej piaście. Wygląda na to, że będę musiał być pionierem.
. Ktoś już przerabiał wymianę łożyska tego koła? Trzeba do tego zdjąć całą płytę osprzętu? Jakie łożysko tam siedzi?[edit]
Poszperałem a ruskich forach i już wiem, że koło pośrednie jest przykręcone do takiej jakby piasty. Ona zaś jest przykręcona do płyty osprzętu. Hura, nie trzeba rozbierać połowy samochodu. Niestety nie znalazłem wpisu odnośnie wymiany łożyska w owej piaście. Wygląda na to, że będę musiał być pionierem.
Dziwny jesteś mówili. W sumie mieli rację.
- alien125
- Jestem

- Posty: 1057
- Wiek: 38
- Rejestracja: poniedziałek, 23 października 2017, 09:19
- Skąd jesteś: 53.497,18.411
- Silnik: nie mam
- Skrzynia: nie mam
- Napęd: nie mam
- Rok: nie mam
- Inny Samochód: Dacia Bigster 4x4
- Has thanked: 34 times
- Been thanked: 61 times
- Kontaktowanie:
Re: Naprawa rolek paska wielorowkowego
Przyszedł czas na regenerację rolek. I okazuje się, że łożysko 6303 jest tylko w napinaczu wspomagania. W napinaczu klimy siedzi 6302, a w napinaczu alternatora PU159026RVA.
Podstawy koła pośredniego nie udało mi się rozebrać, za to popsuć i owszem.
Podstawy koła pośredniego nie udało mi się rozebrać, za to popsuć i owszem.
Dziwny jesteś mówili. W sumie mieli rację.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
USEL inside