Ale jezeli dasz inną obudowę, czyli coś w stylu dorobienia kołnierza między skrzynię a silnik, to będziesz miał za krótki wałek atakujący ;)
Nie , nie ten wałek atakujący co się właśnie na niego spojrzałeś, tylko ten w samochodzie

;)
Musiał by Ci ktoś po całości przerabiać i musiał byś kombinować i to mocno.
A nie lepszym rozwiązaniem było umieszczenie wraz ze skrzynią, tak jak się to należy , wtedy aby przerabiasz mocowanie skrzyni, i dopasowujesz długość wałów??
Jestem trochę zielony w tym temacie, ale wydaję mi się że mogło to by być lepsze rozwiązanie, niż kombinacje bezpośrednio na przeniesieniu napędu z silnika na skrzynię. Moze kosztowo wyjdzie to samo, ale chyba lepiej , a silnik i tak i tak musisz przesunąć do przodu by odsunąć go od ściany grodziowej. no i jeszcze pozostaje przeróbka dźwigien skrzyni i reduktora. Ale to raczej nie jest problematycznie w takiej Zmocie
