Przed usterką były wibracje odczuwalne na kierownicy, podłokietniku drzwi, siedzeniu, odczuwam je także na nogach czy drążku zmiany biegów.
No i jak mechanik dzwonił że dwumas ma luzy to sobie to wszystko podłączyłem w jedno no ale niestety po wymianie dwumasy wibracje nadal są. Poduszki skrzyni I silnika są raczej dobre ponieważ były sprawdzane w styczniu u Orła. No i też u Orła w warsztacie mi powiedzieli że wtryski coś nie domagają. Pan mi powiedział że na zimnym nie równo chodzi ale po rozgrzaniu już jest OK. Nie wiem czy te domysły o wtryskach Panów mechaników z warsztatu Orła mogą mieć coś wspólnego z wibracjami?
Czytałem ten temat viewtopic.php?f=25&t=13612&hilit=Drgania+na+biegu+jałowym I przeraził mnie post Andrzeja #8. Nie wiem czy ja szukam dziury w całym, jestem przewrazliwiony czy co bo wibracje nie są mocne ale dla mnie wyczuwalne i nie daje mi to spokoju

No może głupie pytanie zadam, czy te drgania o których piszę mogą poczekać 2msc czy niezwłocznie się tym trzeba zająć?


Jeżeli to nie są tylko twoje wrażenia , to powiedz chociaż ,czy na zimnym są a na ciepłym przechodzą , czy odwrotnie .
, może być to źle ustawiony rozrząd , dokładniej wałki wyrównoważające .
Jedyne jakie wibracje były to na drążku zmiany biegów. Jak pomyślę to te wibracje pojawiły się tydzień, max dwa tygodnie przed wyciekiem oleju przez uszczelniacz.


No i tak, jestem u mechanika (ten co wymieniał sprzęgło) i mówię o wibracjach, to Pan położył rękę na podlokietniku i lewarku skrzyni biegów i powiedział że wie co to jest i jutro mam jechać i będzie zrobione. Dziwi mnie to że jak zapytałem o koszt naprawy to powiedział że NIC