Witajcie kochani,patrząc na fotki stwierdzam ze decyzja o zjechaniu z trasy,pomimo tego że z bólem podjęta,była chyba słuszna,ha ha!Jadąc za cyberami miałem kłopoty na mniejszym błotku i bipperek ciągle o coś uderzał i szorował podwoziem.ozdrawiam Żałowaliśmy bardzo że dla Nas impreza skończyła sie tak szybko tym bardziej że wszyscy okazaliście sie niesamowitymi ludzmi zarąbiście zakręconymi na punkcie naszych czołgów.Pozdrawiamy!!!! Laski Admina-GRATULACJE!
Po grzybach, małej czarnej i McDonaldzie dotarliśmy cało do domu, czego także życzę pozostałym uczestnikom. Zlot i jego główny punkt był super. Strach miał wielkie oczy, ale z pomocą Forumowiczów został pokonany. Tak więc wielkie dzięki Tym, którzy nie pozwolili mi zrezygnować, a byłem tego bardzo bliski, a jednocześnie pozwoli bezpiecznie pokonać przeszkodę.
#162Postautor: Piotr » niedziela, 19 września 2010, 17:11
Ręce Admina leczą mogłem mu dać do pogłaskania moją Kijankę.
Melduję przybycie do miejsca stałego zakwaterowania. Ruszyliśmy w drogę ze Spiderem, i bardzo sprawnie dojechaliśmy do Grodziska. Mała kawka u mnie, na obiad rybka w pobliskiej smażalni i Spyder pomkną w dalszą drogę. Szerokości. Pewnie się odezwie dobrze po dwudziestej.
Ciekawe czy Maska uruchomił swojego czołga i przejechał w końcu przeszkodę przed którą wczoraj zrejterował ??