Jazda próbna się nie odbyła oczywiście, ale za to dowiedziałem się, że samochód jest świeżo po pełnym przeglądzie włącznie z wymianą... rozrządu. Zapytałem sprzedającego co się stało, że wymieniał łańcuch - zbaraniał i nastąpiły co najmniej 3 sekundy ciszy, następnie uzyskałem informację, że "on nie wie, bo, bo, bo... to mechanik coś tam mówił, że wymienił".
Oczywiście brak jakichkolwiek śladów jakichkolwiek napraw/wymian w komorze silnika. Przedni prawy błotnik w innym odcieniu lakieru, oczywiście nadal sprzedający twierdził, że samochód cały w oryginalnym lakierze. I na koniec najlepsze, jak widać w ogłoszeniu oryginalny przebieg to ~140 tys. km, na miejscu sprzedający zapewniał, że licznik nie był kręcony
https://www.otomoto.pl/oferta/kia-soren ... yFxEw.html
Dodam tylko, że godzinę później oglądałem inne Sorento z 2006r ze stanem licznika ponad 270tys. km i pod absolutnie każdym możliwym względem pracowało i wyglądało o wiele lepiej.



