Wrzucam na luz, ponownie na bieg, a auto jakby chciało ale nie mogło. Patrzę w lusterko, a z tyłu biały dym, aż nic nie widać
Więc na hamulec (prędkość miałem ok 120 km/h), jak już było ok 25-30 km/h, wrzucam R, gdyż mam automat, aby zdławić silnik - się udało

Kliknij obrazek, aby powiększyć

Kliknij obrazek, aby powiększyć
Telefon do mojego taty, aby podjechał bo trzeba lawetę kombinować.

Kliknij obrazek, aby powiększyć
Assistance przyjechało po 5 godzinach
gdyż auto chciałem holować do Wiednia a to na terenie Czech się stało.Nie będę się o tym rozpisywał, bo do teraz szlag mnie trafia, że to tyle trwało - było załatwiane przez klub ÖAMTC Austria.
Ale autko na lawecie w końcu dowieźli pod dom

Kliknij obrazek, aby powiększyć
Po awarii turbiny przyszedł czas na jej wymianę. Z racji tego, że auto było unieruchomione, postanowiłem sam ją wymienić
Okazało się, że nie jest to takie skomplikowane
Pierwsze co, to trzeba rozebrać układ dolotowy powietrza.

Kliknij obrazek, aby powiększyć

Kliknij obrazek, aby powiększyć

Kliknij obrazek, aby powiększyć
Następnie ściągnąć alternator (chciałem iść na skróty i nie ściągać, ale tylko się nawkurzałem, a i tak w końcu ściągnąłem
)Gdy już mamy dobry dostęp, odkręcamy 3 śruby mocujące turbo do kolektora wydechowego.

Kliknij obrazek, aby powiększyć
Nie jest to jeszcze wszystko, trzeba odkręcić jeszcze listwę do świec żarowych, gdyż bez tego nie odkręcimy łatwo jednej śrubki od turbiny (wystarczy 2 od przegrody silnika
)Odkręcamy 2 śruby koło łącznika elastycznego na wydechu.
Rozkręcamy wszystkie przewody, które dochodzą do turbiny (pamiętajmy o spuszczeniu płynu chłodzącego, bo i tak się wyleje
)Opuszczamy lekko turbinę (jeszcze nie da się wyciągnąć!!) po to, aby dostać się do śruby która trzyma kolektor. Następnie wszystkie śruby od kolektora i... turbina wychodzi
Gdy już wyciągniemy turbinę z kolektorem, rozkręcamy jeszcze jeden element wydechu od turbiny i gotowe.

Kliknij obrazek, aby powiększyć
Czyścimy układ dolotowy - wiem z doświadczenia, że trzeba na 100%
Zakładanie jest proste - wykonujemy czynności w drugą stronę i sorcia śmiga z nowym dopalaczem
Zalewamy nowy olej i płyn chłodniczy
według instrukcji 







