Dzień Strażnika
Moderator: Moderator
Regulamin forum
Piszemy o tym co nas interesuje , szanujemy poglądy innych forumowiczów. Całkowicie bez polityki.
Piszemy o tym co nas interesuje , szanujemy poglądy innych forumowiczów. Całkowicie bez polityki.
- Admin
- Główny

- Posty: 8992
- Rejestracja: środa, 3 marca 2010, 23:22
- Skąd jesteś: Warszawa
- Wersja Kia Sorento: Kia Sorento I
- Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
- Skrzynia: A/T-TIPTRONIC
- Napęd: 4 WD AUTO
- Rok: 2005
- Kolor: Niebieski
- Twoje poprzednie Sorento: 2.5 CRDI (140KM) 2003EX M/T Złoty
- Has thanked: 2 times
- Been thanked: 48 times
- Kontaktowanie:
Dzień Strażnika
Dzień Strażnika cz.1
Cześć Andrzej ,chcesz poznać jak wygląda praca Strażnika na co dzień ?
A co mam robić ? – pytam.
Nic takiego , chodź ze mną na patrol , zobaczysz jak to wygląda od środka .
Czemu nie , odpowiadam , zawsze to jakieś nowe doświadczenie.
Dobra , masz tutaj mundur .Pokazał mi małe zawiniątko w paczce .
Chwilę trwało zanim założyłem koszulę , buty ale największą frajdą było założenie czapki .
To tak jakby został przekroczony jakiś punkt i nagle stałeś się urzędnikiem państwowym ( niektórym może odbić )
Ruszamy na ulicę sprawdzać bilety parkingowe , myślę sobie luz , bo w końcu kto może nie płacić za postój .
Idziemy w trójkę , szef , czyli osoba z terminalem , druga osoba z aparatem fotograficznym ..i ja , obserwator.
Wychodzimy na Marszałkowską w kierunku Nowogrodzkiej .
Już po pierwszej minucie STOP .
Widzisz , ten nie ma biletu za szybą .
Rozumiem – odpowiadam - że jest strefa parkowania i każdy powinien mieć bilet za szybą .
Prawie tak jest – ale są wyjątki , facet może mieć abonament , albo „Płacę SMS-em „ wszystko najpierw trzeba dokładnie sprawdzić .
Obchodzimy wóz . Nie ma biletu ani żadnych znaczków . Co teraz ? – pytam .
Teraz wchodzi do akcji kolega z aparatem . Dokładnie fotografuje samochód z każdej strony i pod różnymi kontami . Ile zdjęc zrobiłeś – pytam . Ok. 10 , powinno wystarczyć .
Drugi w tym czasie wypisuje mandat za 50 zł i zostawia za szybą .
Idziemy dalej .
Mam chwilę więc wypytuję się .
Jesteśmy teraz w strefie parkowania . tak ?
Oczywiście , świadczy o tym znak drogowy D-44 , jeśli minęliśmy ten znak to choćby nie wiem gdzie zaparkowali to należy iść do najbliższego parkometru i wykupić bilet , nie każdy zdaje sobie z tego sprawę .
A jeśli inny znak wskazuje „ koniec parkowania „ a ja zaparkuję za nim , to co ?
To znaczy , że musisz kupić bilet , powtarzam , nie ma znaczania gdzie zaparkowałeś , zawsze musisz kupić bilet , jak zaparkowałeś w strefie parkowania nawet na trawniku to my nic ci nie zrobimy , jak masz bilet , ale wezwiemy blokadowca ( za trawnik ) i założy blokady a to kosztuje 500 zł .
No dobra , z tego wynika , że całe centrum Warszawy jest płatne , nie wiedziałem .
Idziemy dalej .
Dlaczego chodzimy tylko jedną stroną ulicy ? – pytam , może warto chodzić po obu stronach .
Nie ma takiej możliwości – smieją się – jest nas za mało i jest zasada , że zawsze chodzimy tylko jedną stroną i to raz dziennie .
Zaraz – pytam , to znaczy , że jak widzę patrol to już go więcej nie zobaczę ?
Ciiii , nie mów nikomu , jak widzisz , że przeszedł patrol to nawet nie musisz kupować biletu , nie ma możliwości , żeby tamtędy ktoś znowu szedł .
Idziemy chwilkę i znowu auto .
Tym razem zaparkowane w bramie i bez biletu .
Kolega fotografuje gdy wybiega z bramy właściciel auta .
O co chodzi – woła , przecież ja parkuję w bramie , to nie jest własność miasta , tylko prywatna .
Niestety nie ma pan racji – odpowiada kolega – wprawdzie obowiązek sprzątania i odśnieżania należy do właściciela kamienicy ale droga dojazdowa , czyli brama należy do miasta i w tym momencie popełnił pan dwa wykroczenia . Pierwsze to , że parkuje Pan bez biletu i drugie , że blokuje Pan wjazd do posesji i muszę wezwać auto z blokadą co skutkuje dużo większym mandatem.
A czy jest jakieś wyjście z tej sytuacji ? pyta kierowca.
Nie mogę za bardzo o tym mówić , ale jeśli Pan kupi bilet , jakikolwiek , nawet za 50 groszy , wtedy nie będziemy mogli odcholować Panu auta , przepisy nie pozwalają .
Dlaczego mu to powiedziałeś – pytam jak już odeszliśmy dalej .
Bo był miły , nie cierpię jak ktoś się stawia i wciska mi kit , że dopiero co zaparkował , albo szuka parometru . Jeśli ktoś jest wpożądku w stosunku do mnie to ja jestem wpożadku w stosunku do niego .
Idziemy dalej . Podbiega do nas kobieta . Panowie Strażnicy , tu jest dziura w chodniku , można sobie noge złamać – krzyczy .
Zatrzymujemy się .
Mamy interwencję – informuje kolega – teraz musimy zrobić zdjęcia tej dziury i natychmiast zgłosić do centrali .
Jak to – zapytałem – myślałem , że dziurami w chodniku nikt się nie przejmuje .
Przeciwnie , miasto nie może sobie pozwolić na odszkodowania jak ktoś złamie nogę , więc musimy to od razu zgłaszac i za raz przyjedzie ekipa która to naprawi , jutro po dziurze nie będzie nawet śladu.
Jeszcze jedna ciekawostka .
Idziemy dalej .
Mija nas czarne BMW . Zwalnia , otwiera się szyba … i słyszę …Wy kur…y pier….ne , do roboty się weźcie … pisk opon i odjeżdza.
Zdębiałem , co to było ? pytam .
Nie przejmuj się , przywykniesz , jeden na dziesiąciu jest miły a reszta to tacy jak ten.
Następny samochód bez biletu .
Fotografujemy i idziemy dalej .
Znowu , i znowu .
Stoi Corsa bez biletu , już ma wypisane gdy podbiega kobieta .
Panowie – woła - ja nie mogłam znaleść parkometru i poleciałam tam daleko , ale mam bilet .
Patrzymy , no jest – i co teraz z mandatem - pytam.
Ano nic , anulujemy go , parę kliknięć i mandat anulowany .
Każdemu można anulować ? pytam.
Każdemu i w każdej chwili…ale nie każdemu się chce. Wszystko zależy od osoby która podejdzie , jeśli jest miła mówi z sensem , to znaczy nie widać na kilometr , że wciska kit to każdy mandat można anulować .
Idziemy dalej . Liczę interwencje – 89 aut .
Nie chce mi się wierzyć .
Na odcinku kilku kilometrów aż tyle aut bez biletu .
Podchodzimy do auta . Bilet jest , ale skończył się godzinę temu .Samochód obfotografowany i wypisany mandat.
Z bloku na nasz widok wylatuje facet . Odp…cie się od mojego samochodu , płacę ku…wa podatki a wy tu ku…wy jeb…ne ….
Często tak macie – pytam po cichu .
Kilka razy dziennie , ale da się wytrzymać , ak ktoś jest bardzo agresywny to wzywamy policję .
No dobra , a jak jesteście na Pradze ?
Na Pradze to inna sprawa . Tam obowiązuja inne zasady .
Jakie ?
Widzisz , tak naprawdę to każdy z nas nie ma umowy o pracę z miastem . Dopiero taką otrzymujemy po dwuch latach służby .
No a teraz ?
Teraz , jak ktoś by nas pobił , czy zrobiłby z nas kalekę to urząd miasta nie podpisałby z nami dalszej umowy i stracilibyśmy pracę , zdrowie i wszystko .
Nie wydaje mi się to wpożądku .
Taka jest prawda , jeśli przetrzymasz dwa lata to znaczy że się nadajesz do dalszej służby .
To co , wracamy ?
O nie … Strażnik nigdy nie chodzi dwa razy tą samą trasą, idziemy na przód …..
CDN………..
Cześć Andrzej ,chcesz poznać jak wygląda praca Strażnika na co dzień ?
A co mam robić ? – pytam.
Nic takiego , chodź ze mną na patrol , zobaczysz jak to wygląda od środka .
Czemu nie , odpowiadam , zawsze to jakieś nowe doświadczenie.
Dobra , masz tutaj mundur .Pokazał mi małe zawiniątko w paczce .
Chwilę trwało zanim założyłem koszulę , buty ale największą frajdą było założenie czapki .
To tak jakby został przekroczony jakiś punkt i nagle stałeś się urzędnikiem państwowym ( niektórym może odbić )
Ruszamy na ulicę sprawdzać bilety parkingowe , myślę sobie luz , bo w końcu kto może nie płacić za postój .
Idziemy w trójkę , szef , czyli osoba z terminalem , druga osoba z aparatem fotograficznym ..i ja , obserwator.
Wychodzimy na Marszałkowską w kierunku Nowogrodzkiej .
Już po pierwszej minucie STOP .
Widzisz , ten nie ma biletu za szybą .
Rozumiem – odpowiadam - że jest strefa parkowania i każdy powinien mieć bilet za szybą .
Prawie tak jest – ale są wyjątki , facet może mieć abonament , albo „Płacę SMS-em „ wszystko najpierw trzeba dokładnie sprawdzić .
Obchodzimy wóz . Nie ma biletu ani żadnych znaczków . Co teraz ? – pytam .
Teraz wchodzi do akcji kolega z aparatem . Dokładnie fotografuje samochód z każdej strony i pod różnymi kontami . Ile zdjęc zrobiłeś – pytam . Ok. 10 , powinno wystarczyć .
Drugi w tym czasie wypisuje mandat za 50 zł i zostawia za szybą .
Idziemy dalej .
Mam chwilę więc wypytuję się .
Jesteśmy teraz w strefie parkowania . tak ?
Oczywiście , świadczy o tym znak drogowy D-44 , jeśli minęliśmy ten znak to choćby nie wiem gdzie zaparkowali to należy iść do najbliższego parkometru i wykupić bilet , nie każdy zdaje sobie z tego sprawę .
A jeśli inny znak wskazuje „ koniec parkowania „ a ja zaparkuję za nim , to co ?
To znaczy , że musisz kupić bilet , powtarzam , nie ma znaczania gdzie zaparkowałeś , zawsze musisz kupić bilet , jak zaparkowałeś w strefie parkowania nawet na trawniku to my nic ci nie zrobimy , jak masz bilet , ale wezwiemy blokadowca ( za trawnik ) i założy blokady a to kosztuje 500 zł .
No dobra , z tego wynika , że całe centrum Warszawy jest płatne , nie wiedziałem .
Idziemy dalej .
Dlaczego chodzimy tylko jedną stroną ulicy ? – pytam , może warto chodzić po obu stronach .
Nie ma takiej możliwości – smieją się – jest nas za mało i jest zasada , że zawsze chodzimy tylko jedną stroną i to raz dziennie .
Zaraz – pytam , to znaczy , że jak widzę patrol to już go więcej nie zobaczę ?
Ciiii , nie mów nikomu , jak widzisz , że przeszedł patrol to nawet nie musisz kupować biletu , nie ma możliwości , żeby tamtędy ktoś znowu szedł .
Idziemy chwilkę i znowu auto .
Tym razem zaparkowane w bramie i bez biletu .
Kolega fotografuje gdy wybiega z bramy właściciel auta .
O co chodzi – woła , przecież ja parkuję w bramie , to nie jest własność miasta , tylko prywatna .
Niestety nie ma pan racji – odpowiada kolega – wprawdzie obowiązek sprzątania i odśnieżania należy do właściciela kamienicy ale droga dojazdowa , czyli brama należy do miasta i w tym momencie popełnił pan dwa wykroczenia . Pierwsze to , że parkuje Pan bez biletu i drugie , że blokuje Pan wjazd do posesji i muszę wezwać auto z blokadą co skutkuje dużo większym mandatem.
A czy jest jakieś wyjście z tej sytuacji ? pyta kierowca.
Nie mogę za bardzo o tym mówić , ale jeśli Pan kupi bilet , jakikolwiek , nawet za 50 groszy , wtedy nie będziemy mogli odcholować Panu auta , przepisy nie pozwalają .
Dlaczego mu to powiedziałeś – pytam jak już odeszliśmy dalej .
Bo był miły , nie cierpię jak ktoś się stawia i wciska mi kit , że dopiero co zaparkował , albo szuka parometru . Jeśli ktoś jest wpożądku w stosunku do mnie to ja jestem wpożadku w stosunku do niego .
Idziemy dalej . Podbiega do nas kobieta . Panowie Strażnicy , tu jest dziura w chodniku , można sobie noge złamać – krzyczy .
Zatrzymujemy się .
Mamy interwencję – informuje kolega – teraz musimy zrobić zdjęcia tej dziury i natychmiast zgłosić do centrali .
Jak to – zapytałem – myślałem , że dziurami w chodniku nikt się nie przejmuje .
Przeciwnie , miasto nie może sobie pozwolić na odszkodowania jak ktoś złamie nogę , więc musimy to od razu zgłaszac i za raz przyjedzie ekipa która to naprawi , jutro po dziurze nie będzie nawet śladu.
Jeszcze jedna ciekawostka .
Idziemy dalej .
Mija nas czarne BMW . Zwalnia , otwiera się szyba … i słyszę …Wy kur…y pier….ne , do roboty się weźcie … pisk opon i odjeżdza.
Zdębiałem , co to było ? pytam .
Nie przejmuj się , przywykniesz , jeden na dziesiąciu jest miły a reszta to tacy jak ten.
Następny samochód bez biletu .
Fotografujemy i idziemy dalej .
Znowu , i znowu .
Stoi Corsa bez biletu , już ma wypisane gdy podbiega kobieta .
Panowie – woła - ja nie mogłam znaleść parkometru i poleciałam tam daleko , ale mam bilet .
Patrzymy , no jest – i co teraz z mandatem - pytam.
Ano nic , anulujemy go , parę kliknięć i mandat anulowany .
Każdemu można anulować ? pytam.
Każdemu i w każdej chwili…ale nie każdemu się chce. Wszystko zależy od osoby która podejdzie , jeśli jest miła mówi z sensem , to znaczy nie widać na kilometr , że wciska kit to każdy mandat można anulować .
Idziemy dalej . Liczę interwencje – 89 aut .
Nie chce mi się wierzyć .
Na odcinku kilku kilometrów aż tyle aut bez biletu .
Podchodzimy do auta . Bilet jest , ale skończył się godzinę temu .Samochód obfotografowany i wypisany mandat.
Z bloku na nasz widok wylatuje facet . Odp…cie się od mojego samochodu , płacę ku…wa podatki a wy tu ku…wy jeb…ne ….
Często tak macie – pytam po cichu .
Kilka razy dziennie , ale da się wytrzymać , ak ktoś jest bardzo agresywny to wzywamy policję .
No dobra , a jak jesteście na Pradze ?
Na Pradze to inna sprawa . Tam obowiązuja inne zasady .
Jakie ?
Widzisz , tak naprawdę to każdy z nas nie ma umowy o pracę z miastem . Dopiero taką otrzymujemy po dwuch latach służby .
No a teraz ?
Teraz , jak ktoś by nas pobił , czy zrobiłby z nas kalekę to urząd miasta nie podpisałby z nami dalszej umowy i stracilibyśmy pracę , zdrowie i wszystko .
Nie wydaje mi się to wpożądku .
Taka jest prawda , jeśli przetrzymasz dwa lata to znaczy że się nadajesz do dalszej służby .
To co , wracamy ?
O nie … Strażnik nigdy nie chodzi dwa razy tą samą trasą, idziemy na przód …..
CDN………..
-
spider2you
- wiem wszystko

- Posty: 1640
- Wiek: 54
- Rejestracja: czwartek, 4 marca 2010, 22:00
- Skąd jesteś: Krasne k/ Rzeszowa
- Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
- Skrzynia: M/T
- Napęd: 4 WD AUTO
- Rok: 2005
- Kolor: Czarny
- Przebieg (km.): 146800
- Inny Samochód: Land Rover Discovery
- Kontaktowanie:
Re: Dzień Strażnika
Fajna opowieść - czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy.
Twardziele nie jedzą miodu, twardziele WYSYSAJĄ pszczoły
- gallardo
- dobry jak...

- Posty: 896
- Wiek: 51
- Rejestracja: sobota, 3 kwietnia 2010, 15:47
- Skąd jesteś: Mezowo
- Wersja Kia Sorento: Kia Sorento II
- Silnik: 3.5 V6 (280KM)LPG
- Skrzynia: A/T-TIPTRONIC
- Napęd: AWD
- Rok: 2009
- Kolor: bordoux
- Przebieg (km.): 230000
- Twoje poprzednie Sorento: ...piękne, szybkie, niezawodne
- Kontaktowanie:
Re: Dzień Strażnika
No opowieść nieźle podana, co nie zmienia faktu, że strażnicy miejscy kojarzą mi się z sępami żerującymi nad padliną. Miałem przypadek w Gdyni, gdzie zanim kupiłem karnet, bo dwa parkometry pod rząd nie działały, wpakowano mi mandat. Gdy znalazłem szanownych roześmianych municypków i próbowałem sprawę wytłumaczyć i nawet poświęcić swój kolejny cenny czas, żeby pokazać uszkodzone parkometry, usłyszałem że nie mają czasu na głupoty a ja POWINIENEM mieć bilet. Na pytanie -co w sytuacji gdy np.: wyłączą prąd i żaden nie zadziała powiedzieli, że widać jestem ''kombinator'' i nie mają czasu dla mnie
.
Jednocześnie prawie za każdym razem gdy śniadam w Ankerze, barze w pobliżu Urzędu Miasta, widzę granatową skodę superb jakiegoś urzędasa (pewnie prezydent miasta) zaparkowaną byle jak i byle gdzie, często do połowy wystając na ulice. Gdy kiedyś spytałem, czemu nie interweniują to powiedzieli, że nie ich i nie moja sprawa. Ja tych służb nie szanuję i nie dziwię się innym, gdy reagują z agresją, chociaż ja nie poniżam się nigdy do wulgaryzmów.
Odnośnie Gdyni to podobnych jak moja opinia słyszałem już kilka
...ale swoją drogą jestem ciekawy jak ja bym się zachował ''po ciemnej stronie mocy'' w sensie że w mundurze
.Jednocześnie prawie za każdym razem gdy śniadam w Ankerze, barze w pobliżu Urzędu Miasta, widzę granatową skodę superb jakiegoś urzędasa (pewnie prezydent miasta) zaparkowaną byle jak i byle gdzie, często do połowy wystając na ulice. Gdy kiedyś spytałem, czemu nie interweniują to powiedzieli, że nie ich i nie moja sprawa. Ja tych służb nie szanuję i nie dziwię się innym, gdy reagują z agresją, chociaż ja nie poniżam się nigdy do wulgaryzmów.
Odnośnie Gdyni to podobnych jak moja opinia słyszałem już kilka

...ale swoją drogą jestem ciekawy jak ja bym się zachował ''po ciemnej stronie mocy'' w sensie że w mundurze

Extremalny liberalizm stylem życia.
- Admin
- Główny

- Posty: 8992
- Rejestracja: środa, 3 marca 2010, 23:22
- Skąd jesteś: Warszawa
- Wersja Kia Sorento: Kia Sorento I
- Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
- Skrzynia: A/T-TIPTRONIC
- Napęd: 4 WD AUTO
- Rok: 2005
- Kolor: Niebieski
- Twoje poprzednie Sorento: 2.5 CRDI (140KM) 2003EX M/T Złoty
- Has thanked: 2 times
- Been thanked: 48 times
- Kontaktowanie:
Re: Dzień Strażnika
Mogłem zadać każde pytanie i zawsze otrzymałem odpowiedź .
W przypadku uszkodzonego parkometru nie musisz szukać drugiego .
Dzwonisz na numer podany w parkometrze , że wcięło ci 2 złote , dyspozytor podaje ci numer zgłoszenia , który piszesz na kartce i zostawiasz za szybą .
Strażnik ma obowiązek zadzwonić i sprawdzić czy było takie zgłoszenie , ty natomiast nie masz obowiązku udowadniac , że wrzuciłeś cokolwiek do parkometru . ( czy przypadkiem nie zdradzam jakiś tajemnic )
W przypadku uszkodzonego parkometru nie musisz szukać drugiego .
Dzwonisz na numer podany w parkometrze , że wcięło ci 2 złote , dyspozytor podaje ci numer zgłoszenia , który piszesz na kartce i zostawiasz za szybą .
Strażnik ma obowiązek zadzwonić i sprawdzić czy było takie zgłoszenie , ty natomiast nie masz obowiązku udowadniac , że wrzuciłeś cokolwiek do parkometru . ( czy przypadkiem nie zdradzam jakiś tajemnic )
-
merkury76
- moja ranga

- Posty: 116
- Wiek: 50
- Rejestracja: piątek, 12 marca 2010, 10:19
- Skąd jesteś: Zabrze
- Silnik: 2.5 CRDi (170KM)
- Skrzynia: A/T-TIPTRONIC
- Napęd: 4 WD AUTO
- Rok: 2007
- Kolor: czarny
- Kontaktowanie:
Re: Dzień Strażnika
To ja zapodam fajny list do Strażników z Białogardu.Gosc jest mistrzem.


Wersja EX GOLD
2007
2,5 diesel
automat
2007
2,5 diesel
automat
- Admin
- Główny

- Posty: 8992
- Rejestracja: środa, 3 marca 2010, 23:22
- Skąd jesteś: Warszawa
- Wersja Kia Sorento: Kia Sorento I
- Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
- Skrzynia: A/T-TIPTRONIC
- Napęd: 4 WD AUTO
- Rok: 2005
- Kolor: Niebieski
- Twoje poprzednie Sorento: 2.5 CRDI (140KM) 2003EX M/T Złoty
- Has thanked: 2 times
- Been thanked: 48 times
- Kontaktowanie:
- gallardo
- dobry jak...

- Posty: 896
- Wiek: 51
- Rejestracja: sobota, 3 kwietnia 2010, 15:47
- Skąd jesteś: Mezowo
- Wersja Kia Sorento: Kia Sorento II
- Silnik: 3.5 V6 (280KM)LPG
- Skrzynia: A/T-TIPTRONIC
- Napęd: AWD
- Rok: 2009
- Kolor: bordoux
- Przebieg (km.): 230000
- Twoje poprzednie Sorento: ...piękne, szybkie, niezawodne
- Kontaktowanie:
- wmarkoni
- To ja

- Posty: 310
- Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 22:47
- Skąd jesteś: Jastrzębie-Zdrój
- Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
- Skrzynia: M/T
- Napęd: 4 WD
- Rok: 2004
- Kolor: pewter/grey
- Przebieg (km.): 200000
- Inny Samochód: Alfa 147/Ford Escape
- Kontaktowanie:
Re: Dzień Strażnika
Ot i cała prawda o zakichanych gminnych naciągaczach. Niestety ale straże miejskie ze względu na to kto w nich pracuje (kolesie, pociotki, byli ormowcy itp.) pełne są patologii. Dopóki nabór do straży miejskiej nie będzie poddany takim samym rygorom jak do policji, nie będę miał dla nich za grosz szacunku. Ponadto uważam, że goście którzy maturę mają załatwioną zaocznie za masło w ogóle nie powinni mieć prawa do wystawiania mandatów a już tym bardziej używania fotoradaru- od tego jest w Polsce Policja. U nas każdy strażnik ma limit mandatów, które ma obowiązek miesięcznie wystawić! Inaczej po premii. Więc pytam się czy chodzi o poprawę stanu bezpieczeństwa? Przecież czym będzie bezpieczniej tym zgodnie z powyższym strażnik dostanie mniejszą premię! Więc im nie zależy na niczym oprócz przyłapania jak największej ilości ludzi, którym można wrąbać mandat za cokolwiek np. "pierdzenie na przystanku"! Ten wynalazek to marnowanie publicznej kasy na etaty, które mogły być np. w pogotowiu.
Markoni
-
dario1
- moja ranga

- Posty: 88
- Rejestracja: piątek, 2 kwietnia 2010, 21:28
- Skąd jesteś: zarow
- Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
- Skrzynia: M/T
- Napęd: 4 WD AUTO
- Rok: 2005
- Kolor: srebrny
- Kontaktowanie:
- Adimo
- coś umiem

- Posty: 749
- Wiek: 56
- Rejestracja: czwartek, 4 marca 2010, 21:48
- Skąd jesteś: Gruta
- Silnik: 2.4 i (174KM)
- Skrzynia: nie mam
- Napęd: nie mam
- Rok: W PLANACH
- Inny Samochód: Isignia
- Kontaktowanie:
-
gały
- To ja

- Posty: 344
- Wiek: 62
- Rejestracja: sobota, 20 marca 2010, 22:29
- Skąd jesteś: Ustroń woj śląskie
- Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
- Skrzynia: M/T
- Napęd: 4 WD AUTO
- Rok: 2003
- Kolor: czarny
- Przebieg (km.): 240000
- Kontaktowanie:
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości



