Admin pisze:Jestem już w kontakcie, może uda mi się to nadrobić.
To trzymam kciuki - co złego to nie ja

, jak coś to mi Pani właśnie wysłała nr telefonu
napisała Pani właśnie
Jest problem dojazdu.Poprosiłam kolege,nie zarobi jutro dniówki,ale pojedzie ze mną busem,na szczęście te jeżdzą,bo nie mam innego wyjścia.Wózki te zwykłe się składają i są lekkie,do auta zdejmuje się koła i miedzy siedzeniami się mieści lub w bagażniku zwykłej osobówki,tylko wszędzie zrozumienia potrzeba i mieć czas na to ,paliwo bym zapłaciła,lecz tutaj nie mam takich,ale jak uda mi się zdać prawko,to coś w automacie znajdę taniego do jazdy i pomału dojadę do lekarzy i kościoła,siedzenia w domu mam już dość,całe dnie sama,troche przyjdzie jeden z całej wsi i co mi potrzeba to jakoś porobi.
Nie ma co narzekać,nie warto,a życie toczy się dalej,spokojnego wieczoru. Najgorzej tylko,że te busy są pełne ludzi i problem z wózkiem,ale tak musi być.Pozdrawiam,samo zainteresowanie też jest dla mnie bardzo ważne,dziękuję-Teresa
