ermaciek pisze:Vokal ma racje, najlepszy ratunek to wepchać coś w rure za filtrem, mogą być majtki albo stanik pasażerki ! :D gorzej jak sie będzie jechało samemu :P
Jak ktoś sie martwi o swoje turbo.. to poleciłbym przejechać się do dobrego cziptunera.. i poprosić o sprawdzenie turbo pod tym względem.. oni to robią na dzien dobry bo przy słabej turbinie nie chcą nawet się dotykać... także lepiej to a nie wymiana w ciemno swojej.... a co jesli nowa turbina padnie za tydzien ? :P nikt sie nie spotkał w zyciu że nowe częsci maja wady fabryczne ? :P a tok odszkodowań i udowadniania winy mozna sobie darować :P .... no dobra troche przesadziłem :P heeh
Kto to jest cziptuner???



ale w sumie to moje auto - to sobie tego dopilnuję. Od pewnego czsu po odpaleniu na zimnym silniku wydaje mi się że albo odpala na 3 cylindrach, albo nie wiem, jakoś tak trzęsie autem (Admin pisał o czymś takim odnośnie turbiny), potem jak ruszę przestaje. Tak wiem, jestem przewrażliwiona







