za nowe fotki, niby tam byłem, nie piłem
ale wszystkiego nie widziałem i nie pamiętam
. A topić auta w błotku byli tylko nieliczni, więc tym bardziej
za reportaż z tej części imprezy. Informacja dla nie wtajemniczonych to był zlot PKKS, a nie wycieczka z seminarium duchownego
bo na zdjęciach przewija się kilku duchownych 

gratulacje dla organizatorów
Piękne widoki zwłaszcza tyle sorenciaków w jednym miejscu
byyyło co zwiedzać.






, ale podejrzane też jest, że ten sam klubowicz - zaraz po Muzeum Gorzelnictwa - zniknął i objawił się dopiero w niedziele rano 

musiała się poprzednio uzależnić





tęskni mi się za Wami. Wiele osób z Łańcuta mnie pytało o Nasz Klub - zrobiliśmy wrażenie naszym przejazdem
Jak mi powiedzieli w niedzielę 21 września, że to już koniec i rozjeżdżamy się do domów to nie wierzyłem, że to prawda