#3Postautor: Kasia » niedziela, 21 września 2014, 22:57
Od początku imprezy stawiałam na finał Polska-Brazylia. Im bliżej końca tym bardziej obstawałam przy swoim. Znajomi kibice stukali się w głowę, wszyscy marzyli, mało kto wierzył. Dziś tym wszystkim, którzy choć chwilę wątpili, mówię : Małej wiary jesteście. Cieszmy się, odzyskaliśmy tytuł po 40 latach Jestem szczęśliwa, że mogłam być świadkiem tak pięknego widowiska. Dziękuję chłopaki . Wielcy jesteście
Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej. A. Einstein
#4Postautor: Giza » niedziela, 21 września 2014, 23:01
Ale, że kto? Co? Sorento mistrzem świata? ..................aaaaa że w piłkę - nożną? Hurra!!! ale moment przecież nie ma teraz mundialu..... ......... że w jaką? siatkową? a co to? Eeeeeeee.... piłka z siatki to jakaś g....niana musi być. Nawymyślali durackich wynalazków bo siły w ręcach nie mieli................... Nic się nie stało, Polacy nic się nie stało......