#1Postautor: Admin » piątek, 12 września 2014, 13:25
2010 Konwój złożony z czterech egzemplarzy nowego Kia Sorento II wyruszył na liczącą około 24 tys. km podróż, aby w czerwcu dotrzeć do Johannesburga w RPA na rozpoczęcie tegorocznych Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej. Akcja miała na celu nie tylko promowanie marki Kia i budowania jej pozycji rynkowej, ale przede wszystkim działalność o charakterze charytatywnym i promowanie sportu. Na liczącej około 24 000 km trasie konwój pojazdów odwiedził łącznie 17 krajów Czarnego Lądu. Na liście są m.in. państwa uczestniczące w turnieju, czyli Wybrzeże Kości Słoniowej, Ghana, Nigeria, Kamerun oraz RPA . Kampania Road to South Africa 2010 wspierana była przez Kia Motors oraz oraz producenta opon - firmę Continental.
Kliknij obrazek, aby powiększyć
Kia Sorento EX 2.5 CRDI 2003r. złoty, manual Kia Sorento EX 2.5 CRDI 2005r. niebieski, automat tiptronic
Może to i fajnie wygląda ale ja tą nową Sorento na pewno bym się w taką drogę nie wypuścił,bo to co ładne nie zawsze jest praktyczne.Jestem zdania że nigdy nie można łączyć urody z mądrościom. Z góry przepraszam wszystkie nasze forumowiczki jeśli poczuły się urażone.
Prezes-Dyktator KSA, SDA,MODY tel alarmowy +48501143779
#3Postautor: hunter » piątek, 12 września 2014, 16:55
stella997 pisze:Może to i fajnie wygląda ale ja tą nową Sorento na pewno bym się w taką drogę nie wypuścił,bo to co ładne nie zawsze jest praktyczne.Jestem zdania że nigdy nie można łączyć urody z mądrościom. Z góry przepraszam wszystkie nasze forumowiczki jeśli poczuły się urażone.
#4Postautor: bocian » piątek, 12 września 2014, 17:25
Pierwsze, co mi się na tych zdjęciach rzuca w oczy, to zdecydowanie za mały prześwit na tego typu wyprawy. Zresztą według mnie promowanie nowego Sorento jako auta terenowego nie ma najmniejszego sensu, ponieważ odebrano mu praktycznie wszystkie atrybuty terenówki, które posiadało Sorento pierwszej generacji. Mimo to, nie ukrywam, że nowy model - przynajmniej wizualnie - bardzo mi się podoba
#5Postautor: Admin » piątek, 12 września 2014, 22:05
Według mnie te auta w ogóle nie zostały przygotowane na taką wyprawę . Dołożony snorkel , w Afryce , gdzie nie ma wody , i bagażnik wyprawowy nie czynią tego auta przygotowanego na takie wyprawy. Można powiedzieć , że samochody zostały przepchane do tej Afryki. Nieodpowiednie amortyzatory i sprężyny a przede wszystkim opony dyskwalifikują to auto w jeździe po piasku, a tak naprawdę niewiele potrzeba żeby samo dało radę . Same naklejki zbyt wiele nie pomogą .
Kia Sorento EX 2.5 CRDI 2003r. złoty, manual Kia Sorento EX 2.5 CRDI 2005r. niebieski, automat tiptronic
#6Postautor: tommy » piątek, 12 września 2014, 23:00
Admin pisze:Dołożony snorkel , w Afryce , gdzie nie ma wody , .
Admin, snorkel to nie tylko służy do pokonywania głębokich przepraw; służy również do ochrony silnika przed nadmiernym zapyleniem - właśnie podczas pokonywania pustyń lub piaszczystych dróg - bo pobiera powietrze do silnika dosyć wysoko a kurz z reguły osiada dosyć blisko podłoża.
#7Postautor: Admin » piątek, 12 września 2014, 23:13
tommy pisze:
Admin pisze:Dołożony snorkel , w Afryce , gdzie nie ma wody , .
Admin, snorkel to nie tylko służy do pokonywania głębokich przepraw; służy również do ochrony silnika przed nadmiernym zapyleniem - właśnie podczas pokonywania pustyń lub piaszczystych dróg - bo pobiera powietrze do silnika dosyć wysoko a kurz z reguły osiada dosyć blisko podłoża.
a ja myślałem , że od tego są filtry ..
Kia Sorento EX 2.5 CRDI 2003r. złoty, manual Kia Sorento EX 2.5 CRDI 2005r. niebieski, automat tiptronic
#8Postautor: tommy » piątek, 12 września 2014, 23:16
Filtry też ale poczytaj sobie o zastosowaniach snorkela. W Afryce jest jak najbardziej pożądany. Cytaty: "Komentarze:
Piotr Czarnecki: Snorkel to nie tylko woda. Te rownież piasek i kurz, ktorego wyżej jest mniej. A w terenie tego, nie tylko w Afryce, Ci pod dostatkiem...
Zbigniew Ciemiński: Mistrz zapomniał o ważniejszej funkcji snorkela niż robienie z samochodu jednostki podwodnej, a mianowicie zabezpieczeniem przed zasysaniem pyłu. W pierwszą podróż Hiluxem wybrałem się do Albanii, gdzie pył jak mąka zatykał filtr i auto traciło moc. Codziennie wyrzucałem garść tego pyłu i przedmuchiwałem filtr. Na drugą podróż do Maroka założyłem snorkel i sprężarkę do przedmuchiwania filtra. U Rewedy na stronie jest fotka mojego Hila, gdzie widać tylko kawałek szyby i snorkel, bo reszta ginie w pyle i wtedy po 10 dniach miałem w obudowie mniej pyłu, niż po jednym dniu w Albanii..."
#10Postautor: remi » niedziela, 14 września 2014, 14:03
Admin pisze:Według mnie te auta w ogóle nie zostały przygotowane na taką wyprawę . Dołożony snorkel , w Afryce , gdzie nie ma wody , Same naklejki zbyt wiele nie pomogą .
Afryka zaskakuje swoją różnorodnością. Kilka tygodni po porze deszczowej jeszcze zaskakiwały nas przeprawy przez takie brody. Ten miał około 70 cm głębokości ale zdarzały się głębsze Zdjęcie zrobione w Mauretanii mniej więcej na trasie tej wyprawy. Wbrew pozorom na taką wyprawę wcale nie trzeba nie wiadomo jak przygotowywać samochodu. Tam jeżdżą zwyklymi osobówkami po bezdrożach i dają sobie radę. Największym właśnie problemem jest:
tommy pisze:Filtry też ale poczytaj sobie o zastosowaniach snorkela. W Afryce jest jak najbardziej pożądany. Cytaty: "Komentarze:
Piotr Czarnecki: Snorkel to nie tylko woda. Te rownież piasek i kurz, ktorego wyżej jest mniej. A w terenie tego, nie tylko w Afryce, Ci pod dostatkiem...
Zbigniew Ciemiński: Mistrz zapomniał o ważniejszej funkcji snorkela niż robienie z samochodu jednostki podwodnej, a mianowicie zabezpieczeniem przed zasysaniem pyłu. W pierwszą podróż Hiluxem wybrałem się do Albanii, gdzie pył jak mąka zatykał filtr i auto traciło moc. Codziennie wyrzucałem garść tego pyłu i przedmuchiwałem filtr. Na drugą podróż do Maroka założyłem snorkel i sprężarkę do przedmuchiwania filtra. U Rewedy na stronie jest fotka mojego Hila, gdzie widać tylko kawałek szyby i snorkel, bo reszta ginie w pyle i wtedy po 10 dniach miałem w obudowie mniej pyłu, niż po jednym dniu w Albanii..."
W Mauretanii ten pył i piasek nawiewany z pustyni jest w powietrzu cały czas. Często też można trafić na burze piaskowe co nawet mi się przytrafiło:
#11Postautor: Katy » wtorek, 16 września 2014, 08:25
Wojtas_vic pisze:Tak, czy inaczej przygoda na pewno fajowa... no i ta czadowa fotka z pieskiem
piesek olał wyprawę
katy@klubsorento.pl CZARNY MIODZIO = Autko z charakterem... Kia Sorento 3,3 V6 (248KM) PB+LPG Vialle LPi Skrzynia: A/T Automatyczna z Tiptronic Napędy: 4 WD Rocznik: 2008 Kolor: Czarny Wersja: EX Koła: 245/65 R17 A/T-S Yokohama Geolandar Średnia paliwożerność (3/4 jazdy to miasto, zależnie od warunków) LPG 17,5-22/100km za to w weekendy na trasie 13,5-14/100 km jak nie mam zbyt ciężkiej nóżki... a jako miły rekordzik najniższe odnotowane spalanie 07 luty 2016 r. - 12,5 LPG/100km
O "przygotowaniu" tych sorci do jazdy po Afryce najlepiej świadczy liczba zdjęć, na których auta są pchane przez ekipę Jak na wyjazd sponsorowany przez producenta opon to trochę dziwne, że wypuścili w piach sorcie na szosówkach. Widziałem sporo kijanek w Tunezji i Maroku ale najczęściej były to nasze kochane Sorcie I lub nowe Sportage. Najczęściej jednak spotykanym autem był stary (ponad 30letni) niezniszczalny Mercedes "beczka" W123 (jak pomyliłem numer to proszę poprawić) wyglądający i odpalający jak gdyby dopiero co opuścił fabrykę. Oczywiście żeby było ciekawiej to można trafić na Renault 11 lub Peugeota 505 pędzącego po piaskach i szutrach Tunezji.