Witajcie
Jak widzicie podniosłem sobie tył autka,a że nie lubię dużo płacić to zrobiłem to tanio nawet bardzo.Całkowity koszt to około max 250pln troszkę czasu i pomyślunku co może się nie każdemu podobać.Pomysł jest mój i mi się podoba,ale po kolei wam to opiszę może tylko nie od razu.
A teraz po kolei:
1. Kupiłem sprężyny używane na Allegro po 60pln za sztukę plus koszty przesyłki w sumie 150pln.Oczywiście je zmierzyłem miały po 36cm wysokości {ile mają nowe nie wiem},następnie zmierzyłem wysokość tyłu autka która wynosiła 80cm{jak na fotkach}.
2.Znalazłem firmę która to od wielu lat zajmuje się profesjonalnie resorami{kiedyś to sprawdziłem},gdzie po rozmowach ustaliłem że są oni w stanie je wyciągnąć i utwardzić.Tak też się stało, zostały one wyciągnięte o ok 4,5 cm{40,5CM} i utwardzone co miało być sprawdzone na czujnikach {uwierzyłem}i zapłaciłem 80pln za dwie sztuki oczywiście.
3.No i nadszedł czas je zamontować,okazało się to proste jak budowa cepa

.Wystarczy odkręcić amortyzator na dole,pod lewarować autko i zdjąć koło a sprężyny wyjdą prawie rękami.Można poprosić kolegę i za symboliczne 3/4 mam pomoże. :D
Wnioski
Autko podniosło się do wysokości 84,5 wygląda i jedzie się zaje fajnie.
Po tym jak moje 100 kg stanęło na haku holowniczym tył obniżył się aż o 1cm.
Nowe rasowane sprężyny kosztują ok 600pln,a mnie 230pln i 3/4 już nie wspomnę :12
Mam zamiar nie długo podłączyć moją przyczepę kempingową o dopuszczalnym dmc 1500kg,i wtedy sprawdzę ile się tył opuści :03
Więcej:
viewtopic.php?f=67&t=5570