Siedzę sobie w kijance i miałem przyczepić do szyby uchwyt do telefonu. Ale niestety strasznie kiepsko to by wyglądało. Jak wy sobie radzicie z tym problemem? Gdzie montujecie telefony?
Autorus
Pozostałe informacje tutaj- http://kiasorento.iq24.pl/default.asp?g ... emat=59036
telefon - gdzie go trzymacie?
Moderator: Moderator
-
Mackownik
- jestem

- Posty: 1
- Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 22:50
- Skąd jesteś: Brzeszcze
- Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
- Skrzynia: M/T
- Napęd: 4 WD AUTO
- Rok: 2005
- Kolor: zielony
- Kontaktowanie:
Re: telefon - gdzie go trzymacie?
A ja nie montuję telefonu. Poprostu jak jestem w aucie, obojętnie jakim, to mam wyrobiony już nawyk, że szukam miejsca gdzie mógłbym go położyć, żeby odebrać podczas jazdy bezproblemowo a nie grzebać wtedy po kieszeniach. W alfie 166 trzymałem go w uchwycie drzwi, a zatem pod lewą ręką. W sorento uchwyt jest "otwarty" tzn. nie ma półki w uchwycie, dlatego kładę komórką obok lewarka zmiany biegów w otworach na butelki (kubki) czyli pod prawą ręką. Dla mnie miejsce jest równie ok:)
- cyber_human
- ASSISTANCE

- Posty: 3364
- Wiek: 50
- Rejestracja: środa, 10 marca 2010, 09:16
- Skąd jesteś: POZnan* West Side
- Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
- Skrzynia: A/T
- Napęd: 4 WD AUTO
- Rok: 2004
- Kolor: Silver/Pewter Gray
- Przebieg (km.): 298000
- Inny Samochód: motocykl BMW R1150GS
- Twoje poprzednie Sorento: nie sprzedam... robimy
- Been thanked: 5 times
- Kontaktowanie:
Re: telefon - gdzie go trzymacie?
Ja też tak kładę.
Jednak podczas mojego wypadku we wrześniu `09, gdy skasowane zostało moje Mondeo, wszystko w aucie fruwało... Telefon też... Miałem problem z odnalezieniem.
Auto, które mi wymusiło pierwszeństwo, które uderzyłem z V ok 70 km/h, które dachowało, a właściwie przez dach koziołkowało, bo wróciło na koła, miało porozrzucane części telefonów w miejscu wypadku...
Warto jednak o jakimś uchwycie pomyśleć. Albo chować w podłokietnik. I do tego słuchawkę bluetooth w ucho.
Jednak podczas mojego wypadku we wrześniu `09, gdy skasowane zostało moje Mondeo, wszystko w aucie fruwało... Telefon też... Miałem problem z odnalezieniem.
Auto, które mi wymusiło pierwszeństwo, które uderzyłem z V ok 70 km/h, które dachowało, a właściwie przez dach koziołkowało, bo wróciło na koła, miało porozrzucane części telefonów w miejscu wypadku...
Warto jednak o jakimś uchwycie pomyśleć. Albo chować w podłokietnik. I do tego słuchawkę bluetooth w ucho.
SuperLock - pierwszy w Polsce
Lift 2": H&R, Koni Heavy Truck
Chip:140@175 KM, 320@390 Nm
Ja też nie znam się, nie umiem, nie rozumiem, a w ogóle, to mi się nie chce.
Wypieram się tego, co napisałem, zmieniam zdanie, kręcę i ściemniam.
Lift 2": H&R, Koni Heavy Truck
Chip:140@175 KM, 320@390 Nm
Ja też nie znam się, nie umiem, nie rozumiem, a w ogóle, to mi się nie chce.
Wypieram się tego, co napisałem, zmieniam zdanie, kręcę i ściemniam.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości