U mnie problem z kierunkami co roku pojawiał się, gdy nadchodziła zimowa pora.
Co roku coraz szybciej przestawały działać kierunki, albo zawieszały się, czyli przestawały migać. Po nagrzaniu auta, po ok 15 minutach wszystko wracało do normy.
W tym roku dochodziło już do tego, że po kilkugodzinnym postoju pod chmurką nie mogłem włączyć kierunkowskazów. Awaryjne od biedy działały, ale też nie zawsze. Mrozów jeszcze nie ma, a tu takie psikusy

Postanowiłem zabrać się za swój przerywacz kierunkowskazów.
Okazuje się, że miałem włożony już jakiś nieoryginalny z pasującymi zaciskami (bo Kia wymyśliła, żeby zacisk masowy był zamieniony z zasilającym (względem popularnych przerywaczy z VW czy Audi), co przysparza trudności w znalezieniu pasującego modułu).
Okazało się, że w moim przerywaczu wraz z upływem czasu rezystor bocznikowy wypalił dziurę w przekaźniku, gdyż zbyt mocno się do niego zbliżył

Kliknij obrazek, aby powiększyćZakupiłem nowy przerywacz z Inter Carsu o nrze
Kia 95550-39000 lub n-rze
IC KP 0309, wszystko zmontowałem i... wypiłem piwo

Nowy przerywacz też jest przerywaczem elektronicznym, ale dla odróżnienia od poprzedniego jest całkowicie analogowy. Jego koszt w Olecku to 26 PLN, czas oczekiwania to następny dzień od zamówienia.

Kliknij obrazek, aby powiększyćNóżki przerywacza Kia są oznaczone literami B, L i E, a VW-wskie 31, 49 i 49a. Jak to ugryźć?
B - zasilanie plusem po stacyjce (odpowiednik VW 49),
L - sygnał na włącznik kierunkowskazów (49a),
E - masa przerywacza (31).