Mechanik zabrał się z zakładanie tych sprężyn IRONMAN i się okazało, że nie pasują. Przycierają o kielich u góry i o jakiś element wahacza na dole. No i jestem w plecy o kasę za wymianę, bo gość na gimnastykę poświęcił, zamiast na robotę...

No i co ja mam teraz zrobić??
Powiedział mi, że te przednie to wyglądają spoko i nie są wyklepane. Że w zasadzie tylne są tylko do wymiany. Macie jakieś sugestie? Teraz już chyba zostanę na standardowej długości, tyle że wolałbym, żeby miały wyższą nośność, z uwagi na stałe dodatkowe obciążenie w postaci zbiornika LPG.




