Lwów; Miasto naszych przodków

Dla ludzi, którzy mają coś do powiedzenia.

Moderator: Moderator

Regulamin forum
Piszemy o tym co nas interesuje , szanujemy poglądy innych forumowiczów. Całkowicie bez polityki.
Wiadomość
Autor
kwintolp21
wiem wszystko
wiem wszystko
Posty: 1712
Rejestracja: niedziela, 21 marca 2010, 12:04
Skąd jesteś: Europa
Rok: nie dotyczy
Been thanked: 1 time
Kontaktowanie:

Lwów; Miasto naszych przodków

#1 Postautor: kwintolp21 » niedziela, 23 maja 2010, 17:13

Kilka fotografii ze Lwowa:

1)Granica Korczowa:
Obrazek

2)Plac przed Operą Lwowską:
Obrazek

3)Zespół katedr Lwowskiego Nacjonalnego Uniwersytetu Medycznego:
Obrazek

4)Widok na plac Cmentarzu Liczaki-wskiego (sam cmentarz jest pośród tych drzew)
Obrazek

5)Zespół szpitali stomatologicznych&ginekologicznych
Obrazek
Obrazek

6)Panorama Lwowa z "Wysokiego zamku"
Obrazek

7)Zabytkowy tramwaj w którym obecnie można kosztować złote trunki: :)
Obrazek
Obrazek

maska

Re: Lwów-> czyli co można spotkać tu na drogach...

#2 Postautor: maska » wtorek, 25 maja 2010, 08:18

Pomysła z tramwajem fajny :) przynajmniej można zobaczyć jak to kiedyś wygladało :)
Co do "złomu" to u nas też mozna czasem lepsze perełki zobaczyć :)

kwintolp21
wiem wszystko
wiem wszystko
Posty: 1712
Rejestracja: niedziela, 21 marca 2010, 12:04
Skąd jesteś: Europa
Rok: nie dotyczy
Been thanked: 1 time
Kontaktowanie:

Re: Lwów-> czyli co można spotkać tu na drogach...

#3 Postautor: kwintolp21 » wtorek, 25 maja 2010, 08:26

Miałem fotki zrobić ale byłem :tank1, a tam piwo beczkowane rozlewają :02, w środku stoliki i krzesła ładnie odrestaurowane...
Wątek proszę zostawić otwarty w miarę nowych ciekawostek będę dodawał...

maska

Re: Lwów-> czyli co można spotkać tu na drogach...

#4 Postautor: maska » wtorek, 25 maja 2010, 08:39

Może lepiej zmienić temat :) na :" Ciekawostki z różnych miejsc " ? :) Nie tylko we Lwowie można znaleźć perełki :) A głupio wstawić zdjęcie z Wawki czy Sanoka w poście o Lwowie :)

kwintolp21
wiem wszystko
wiem wszystko
Posty: 1712
Rejestracja: niedziela, 21 marca 2010, 12:04
Skąd jesteś: Europa
Rok: nie dotyczy
Been thanked: 1 time
Kontaktowanie:

Re: Lwów-> czyli co można spotkać tu na drogach...

#5 Postautor: kwintolp21 » wtorek, 25 maja 2010, 13:09

maska pisze:Może lepiej zmienić temat :) na :" Ciekawostki z różnych miejsc " ? :) Nie tylko we Lwowie można znaleźć perełki :) A głupio wstawić zdjęcie z Wawki czy Sanoka w poście o Lwowie :)


Jest już post: wrzuty (filmiki, kawały, i inne .......) natomiast ja chcę systematycznie rozwijać ten gdyż Lwów wydaje się być niedoceniany i uważany za trzeci świat..., mało kto mówi Ukraińcy a częściej ruscy... :(

maska

Re: Lwów-> czyli co można spotkać tu na drogach...

#6 Postautor: maska » wtorek, 25 maja 2010, 13:11

Wyjasnienie zrozumiałe :)Zgadzam się, że jest to miasto wyjatkowe :) kiedyś było Polskie :) A zmianę załatwił nam francuz :(

Awatar użytkownika
Witka1
To ja
To ja
Posty: 359
Wiek: 77
Rejestracja: czwartek, 18 marca 2010, 20:13
Skąd jesteś: k.Wrocławia-13 km
Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
Skrzynia: M/T
Napęd: 4 WD AUTO
Rok: 2003
Kolor: Srebrny metalik
Przebieg (km.): 312100
Kontaktowanie:

Re: Lwów-> czyli co można spotkać tu na drogach...

#7 Postautor: Witka1 » czwartek, 27 maja 2010, 22:07

Kolego kwintolp21 wywołałeś bardzo ciekawy temat.
Warto pokazać szczególnie młodemu pokoleniu , co można spotkać we Lwowie "na drogach" i "przy drogach"
po bytności historycznej Polaków. W 1972 r byłem w grupie 4 osób na praktyce studenckiej w Wodociągach Lwowskich,
a opiekunów SB było 8 osób- nie można było nic fotografować/ skonfiskowano nam wszystkim aparaty fotograficzne nawet moją rosyjską Zorkę 10/.

PS. W Twoich postach widać Kolego , że zdałeś maturę z j. polskiego-tak trzymaj.

spider2you
wiem wszystko
wiem wszystko
Posty: 1640
Wiek: 54
Rejestracja: czwartek, 4 marca 2010, 22:00
Skąd jesteś: Krasne k/ Rzeszowa
Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
Skrzynia: M/T
Napęd: 4 WD AUTO
Rok: 2005
Kolor: Czarny
Przebieg (km.): 146800
Inny Samochód: Land Rover Discovery
Kontaktowanie:

Re: Lwów-> czyli co można spotkać tu na drogach...

#8 Postautor: spider2you » czwartek, 27 maja 2010, 22:31

No i nowi użytkownicy się uaktywniają- Witka1 witamy ponownie...

Ale w temacie, to chętnie wybrałbym się do Lwowa - ostatnio byłem z 10 lat temu...

Może nasz kolega cosik zorganizuje??? Jakiś ciekwy wypadzik na weekend połączony ze zwiedzaniem????
Twardziele nie jedzą miodu, twardziele WYSYSAJĄ pszczoły

Awatar użytkownika
tommy
wiem wszystko
wiem wszystko
Posty: 1617
Wiek: 57
Rejestracja: środa, 10 marca 2010, 10:15
Skąd jesteś: Węgorzewo
Silnik: nie mam
Skrzynia: nie mam
Napęd: nie mam
Rok: nie mam
Inny Samochód: Jeep Cherokee KL
Twoje poprzednie Sorento: Sorento I, 2,5 CRDi, Tiptronic.
Has thanked: 19 times
Been thanked: 14 times
Kontaktowanie:

Re: Lwów-> czyli co można spotkać tu na drogach...

#9 Postautor: tommy » piątek, 28 maja 2010, 07:39

Lwów jest piękny - tu nie mam dwóch zadań. Ale przejście garaniczne w Hrebennem ( chyba tak się to pisze ) to horror. Pięć godzin stania i samochody z ukraińską rejestracją przejeżdzające bez kolejki - nie widziałem żeby dawali łapówki ale.... No i część ludzi....sowietyzacja zostawiła na nich spore piętno i niekoniecznie nas tam lubią. Zwiedzałem Lwów ze znajomymi spod Lwowa, rozmawialismy po rosyjsku ( bo ja po ukraińsku ledwo ledwo a reszta rodziny wcale ), jak zwiedzaliśmy zabytkowy browar i kolega ( Ukrainiec) kupował bilety mówiąc po rosyjsku to nie było problemów, dopiero jak sie okazało, że my z Polski to "przemiła" pani od razu przeszła na ukraiński i zaczeła nas traktować jak zło konieczne. Z kolei w hotelu Lux w Kamieńcu Podolski było jak w Deja Vu Machulskiego - nie chcieli podać śniadania ( mimo, że tam nocoawaliśmy ) i dopiero po interwencji znajomego, że przecież goście z zagranicy.....padło stwierdzenie :
" a...innostrańców to nakarmimy....". Czysty surrealizm. Ale generalnie polecam zwiedzanie Ukrainy - pięknie jest.

kwintolp21
wiem wszystko
wiem wszystko
Posty: 1712
Rejestracja: niedziela, 21 marca 2010, 12:04
Skąd jesteś: Europa
Rok: nie dotyczy
Been thanked: 1 time
Kontaktowanie:

Re: Lwów-> czyli co można spotkać tu na drogach...

#10 Postautor: kwintolp21 » piątek, 28 maja 2010, 12:58

Nie łudź się, dają łapówki nie wiadomo kiedy (sztuka opanowania do perfekcji przez obie strony, czasem nawet więcej niż Polacy przejazd przez Medykę w 15 min koszt 150 USD na dzień dzisiejszy :11), ostatnio jechałem do Leżajska i stałem na Medyce 11 godzin więc to nie rekord a kaska zostaje ( oprócz tego, że na ukraińskiej celni jak nie dasz 10UHR to :sorento rozkręci i nie będzie gadania ot taki standard zimno jest ... herbaty bym się napił... a potem: ale nas jest 6 na zmianie :03)
W sumie nie dziwmy się zarobki 200$ na miesiąc a gdzie budowa domu, kupno auta, dzieci... przecież to wegetacja...
Ja staram się nie używać języka polskiego, no chyba, że mnie ktoś wku... albo udawać, że nie wie się o co chodzi jednak to wyjątki...
Natomiast ja spotykam odwrotność, we Lwowie nie lubią Rosjan czyli od obywateli Tarnopolu na wschód...
Nie można policzyć ile spotkałem sytuacji kiedy ktoś kupował coś na bazarze na pytanie ile, babcia odpowiada, że 50 ten mówiąc : Dobrze w takim razie poproszę wyjmuje z kieszenie 50 UHR a na to pada zdanie nie ceny w dolarach....
Jednak tak jest wszędzie Bułgaria, Rumunia itd.

Może właśnie nie daliście napiwku :29
Polecam się w przypadku jakichkolwiek problemów na Ukrainie +380 63 835 3892 zawsze służę pomocą :)

Józek
awansowałem na
awansowałem na
Posty: 54
Rejestracja: wtorek, 16 marca 2010, 23:28
Skąd jesteś: Roztocze
Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
Skrzynia: M/T
Napęd: 4 WD
Rok: 2002
Kolor: niebieskichyba
Kontaktowanie:

Re: Lwów-> czyli co można spotkać tu na drogach...

#11 Postautor: Józek » piątek, 28 maja 2010, 13:30

Już pisałem na forum że w kwietniu kolejny raz byłem na Ukrainie czysto turystycznie.Stanisławów-Rachów-Kołoczawa-Synewir).Im dalej od granicy tym fajniejsi ludzie.Na pewno warto tam jechać .Żeby uniknąć kolejki w drodze powrotnej próbowałem przejście Mały Berezny-Ubla.Totalna porażka,6 godzin z rewizją .Z moich obserwacji i rozmów z celnikami wynika że nie ma pomysłu i dobrej woli jak udrożnić granicę dla turystów .Wiekszy kłopot mam zwykle z Polakami bo po prostu nie opłaca im sie pracować szybko. Mrówki wtedy szybciej obracają i roboty wiecej,przemyt wiekszy itd.
Sorento to super samochód na Ukraine :)

kwintolp21
wiem wszystko
wiem wszystko
Posty: 1712
Rejestracja: niedziela, 21 marca 2010, 12:04
Skąd jesteś: Europa
Rok: nie dotyczy
Been thanked: 1 time
Kontaktowanie:

Re: Lwów-> czyli co można spotkać tu na drogach...

#12 Postautor: kwintolp21 » piątek, 28 maja 2010, 14:08

Józek pisze: Z moich obserwacji i rozmów z celnikami wynika że nie ma pomysłu i dobrej woli jak udrożnić granicę dla turystów .Większy kłopot mam zwykle z Polakami bo po prostu nie opłaca im sie pracować szybko. Mrówki wtedy szybciej obracają i roboty więcej,przemyt większy itd.
Sorento to super samochód na Ukrainę :)


Czasem jak trzeba to trzeba: środa 22 czasu polskiego Lwów->Rzeszów-> Lwów byłem o 7 nazad... ( 150$ w jedną stronę i 20$ w drugą; miałem dużo towaru)
Na granicy nie jest źle, można dobry film obejrzeć, podzwonić po dawnych znajomych, książkę przeczytać :31. Kiedyś mnie to męczyło teraz już nie...

Jeżeli chodzi o Sorento jako auto na Ukrainę to owszem bardzo, bardzo dużo ich tutaj jeździ...
Ja wybrałem to auto ze względu na 4x4, benzyna, pojemność bagażnika, prześwit i opinie o awaryjności...
Jeździłem dwa lata Mercem W203 lim. komfort był zdecydowanie większy :29 ale niestety brak 4x4 dał o sobie znać wiele razy do tego wymiana całego kompletu felg z oponami (jedna na kwartał :zly) krzywiły się straszliwie...
Myślałem, żeby wziąć coś na kredyt (Land Cruiser czy Pajero) ale mam już dwa (budowa domu i kupno mieszkania) leasingu nie dostane na firmę na Ukrainie a tutaj nie chcę brać gdyż ceny aut są o 150% wyższe niż w Polsce i tak oto jeździ :tank1 :31


Witka1 pisze: PS. W Twoich postach widać Kolego , że zdałeś maturę z j. polskiego-tak trzymaj.


Gdzie byka strzeliłem :?: :?: :?: :?:

Awatar użytkownika
Witka1
To ja
To ja
Posty: 359
Wiek: 77
Rejestracja: czwartek, 18 marca 2010, 20:13
Skąd jesteś: k.Wrocławia-13 km
Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
Skrzynia: M/T
Napęd: 4 WD AUTO
Rok: 2003
Kolor: Srebrny metalik
Przebieg (km.): 312100
Kontaktowanie:

Re: Lwów-> czyli co można spotkać tu na drogach...

#13 Postautor: Witka1 » piątek, 28 maja 2010, 21:16

Czytając informację o problemach obecnie z przekroczeniem granicy ,można stwierdzić że nić się nie zmieniło od czasów systemu komunistycznego,
/kiedy jako studenci--praktykanci przekraczaliśmy granicę w Medyce / do czasów po pieriestrojce. Wtedy i dziś , aby sprawnie przekroczyć granicę trzeba uiścić "kałymu".

___________

Kolego kwintolp21- nigdzie nie strzeliłeś byka. Zachwycony byłem Twoją merytoryczną dyskusją w temacie - jak grożono pozbawienia uczestnictwa w Forum
i wykasowania postów.

kwintolp21
wiem wszystko
wiem wszystko
Posty: 1712
Rejestracja: niedziela, 21 marca 2010, 12:04
Skąd jesteś: Europa
Rok: nie dotyczy
Been thanked: 1 time
Kontaktowanie:

Re: Lwów-> czyli co można spotkać tu na drogach...

#14 Postautor: kwintolp21 » piątek, 28 maja 2010, 22:45

Zmieniło się jest chol.... drożej i trudniej... :( :( :(
Mieszkam na Ukrainie na stałe od trzech lat ( z przerwami gdyż w Polsce spędzam około 60 dni w roku)
Kiedy przyjechałem benzyna była po 5 UHR dziś jest po 8.20, papierosy jakie pale LM blue były po 2.5UHR dziś są po 6.75...
Mam wielu przyjaciół Ukraińców którzy tak zazdroszczą nam ruchu bezwizowego aż żal :(, co dziś jest dla nas niepojęte...
Dla moich sąsiadów codzienny obiad to parówka (której pies w Polsce by się nie chwycił) z kaszą gryczaną i chlebem...
90% gospodarki trzymana jest przez ludzi w skórzanych kurtkach...
Kiedy w 2007 woziłem spirytus,benzynę i fajki za 10$ byłem w Polsce w przeciągu 20 minut, jednak setki ludzi stało po 20-30 godzin...
Kiedy wyrabiałem pierwszą wizę dla narzeczonej w Konsulacie RP we Lwowie długo potem zastanawiałem się czy przypadkiem naszej SB nie przeniesiono tutaj, o ile do nas nie mogli się o nic przyczepić ( swoich się boją gdyż wiedzą, że mogą przez jedno słowo stracić pracę)
to do Ukraińca który stał 15 godzin w kolejce wykupił ubezpieczenie za 100Euro, zapłacił opłaty za wydanie wizy 30euro zabezpieczenie bankowe na 1000$
krótka rozmowa w drzwiach do konsulatu nasz elegancki w stroju galowym: Gdzie Pan jedzie- do Jarosławia-dlaczego-do malowania dachów- to pan nie pojedzie tutaj jest napisane- ze do malowania elewacji, zegnam dalej gdzie Pani z dzieckiem jedzie- do rodziny do Rzeszowa-dlaczego-bo jej dawno nie widziałam-to pani nie pojedzie tutaj jest napisane, że nie ma Pani dzieci... :24 :24 :24 :24.
Możesz sobie tylko wyobrazić jak się czułem... POLSKA, państwo w UE, NATO, ONZ, wysyłające paczki do Afryki tak traktujące swoich prawnuków :?: :?: :26

Jednak życie nauczyło mnie dystansu, mając możliwość perspektywy może nie do końca niezależnych mediów ale odseparowanych.
Na początku maja w nawiązaniu do rocznicy uchwalenia Konstytucji Wiktor Janukowicz powiedział takie oto zdanie "Po katastrofie 10.IV przed Polakami otworzyły się nowe perspektywy, nowa droga, miejmy nadzieję, że będą nią kroczyć w duchu solidarności o która tak walczyli przed 20 laty, sprawiedliwości i pokoju oglądając dzisiaj program Pani Kopacz pt. Solidarni 2010 (pomimo własnej opinii co do inicjatora i sponsora tego dokumentu) stwierdzam, że mamy siłę i możliwości, jednak nie jesteśmy przekonani gdzie tak naprawdę dążymy.
Dywagując dalej nie będę brał udziały w wyborach prezydenckich 21.VI gdyż niestety nie widzę godnego zaufania reprezentanta Polski,
Wybierzemy PiS to będzie wojna z PO i odwrotnie, Samoobrona, SLD..........................................
Gdyby mnie ktoś na siłę zaciągnął do urny chyba jednak zagłosowałbym za Mikke gdyż taka polityka jaka jest u nas w tej chwili do niczego nie prowadzi....


Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłem, wypowiadałem tylko swoje poglądy, spostrzeżenia i odczucia, wyrażam również nadzieję iż nie wywołam jakiś konfliktów na forum (wszelkie niuanse proszę na priv)
Jeżeli Moderator/Administrator stwierdzi iż ten post jest groźny proszę o jego pełne usunięcie...
Jeszcze raz powtórzę patrzę na to wszystko z perspektywy Ukrainy, głosów ludzi tutaj mieszkających i własnych doświadczeń...

Tak troszkę rozpisałem się na wieczór ahhhh będzie lepiej spać :31

Awatar użytkownika
Admin
Główny
Główny
Posty: 8992
Rejestracja: środa, 3 marca 2010, 23:22
Skąd jesteś: Warszawa
Wersja Kia Sorento: Kia Sorento I
Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
Skrzynia: A/T-TIPTRONIC
Napęd: 4 WD AUTO
Rok: 2005
Kolor: Niebieski
Twoje poprzednie Sorento: 2.5 CRDI (140KM) 2003EX M/T Złoty
Has thanked: 2 times
Been thanked: 48 times
Kontaktowanie:

Re: Lwów-> czyli co można spotkać tu na drogach...

#15 Postautor: Admin » piątek, 28 maja 2010, 23:14

No cóż ja o Ukrainie mogę tylko powiedzieć w samych superlatywach .
Kolega ma firmę i robi stoiska na targach . Zapytał mnie niedawno czy nie zechcę pomóc bo brakuje mu ludzi w budowaniu stoiska na targach w Doniecku .
Pomyślałem sobie , cóż za przygoda mi się trafia , za darmo , jeszcze można zarobić , pewnie że jadę .
Nie pamiętam ile jechałem pociągiem , później autobusem , taksówkami , ale wydawało mi się , ze to koniec świata .
W Doniecku czułem się jak na Warszawskiej Pradze z tą różnicą , że pieniądze które mieliśmy przy sobie pozwalały na szaleństwa na które w Polsce nie było by nas stać . Wszystko kosztowało jakieś grosze .
Codziennie taksówką z pracy i do pracy . Alkohole prawie za darmo , więc nie braliśmy byle czego i tylko z obsługą .
Na koniec zafundowaliśmy sobie wycieczkę na Krym . Najpierw pociągiem , potem już po całym Krymie taksówką od Alushty do Jałty. Wynajęliśmy łódź , po raz pierwszy widziałem tam baraszkujące delfiny . Jadłem małże wielkości bochenka chleba ( ale o tym dowiedziałem się z encyklopedii już w domu ) Ludzie ? mili i sympatyczni , chętnie rozmawiają , opowiadają o swoim życiu , bardzo wylewni .

To tam po raz pierwszy w życiu zobaczyłem kosze na papier toaletowy w toalecie .
Tam dziwiłem się dlaczego prawie wszystkie samochody mają potłuczone przednie szyby .
I tam zastanawiałem się po co jest czerwone światło na skrzyżowaniu skoro piesi muszą przebiegać między samochodami rozglądając się na wszystkie strony mimo , że mają zielone.

Spędziłem tam niezapomniany miesiąc który traktuję jak przygodę i na długo pozostanie w mojej pamięci.
Kia Sorento EX 2.5 CRDI 2003r. złoty, manual Obrazek
Kia Sorento EX 2.5 CRDI 2005r. niebieski, automat tiptronic Obrazek

Obrazek


Wróć do „HYDE-PARK”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość