W weekend majowy - przed wypadem nad Zalew - cyber_squad siedział w lesie, na działce... I tak mnie korciło, wyskoczyłem sobie trochę w las (Maska, stąd te rysy, które widziałeś w poniedziałek
)Leśne dukty, żadna rewelacja. Było sucho, nie znalazłem niczego, co tygrysy lubią...
No, może oprócz jednego podjazdu, który na focie wygląda lajtowo, ale nie ryzykowałem. Był duży stopień, za duży na Sorento - miejsce uczęszczane raczej przez crossy...

Tak to wyglądało od przodu:

Kilka metrów do przodu u był ten stopień. Szkoda, że go nie zrobiłem, ale wrócę w to miejsce jeszcze... Może po lifcie, może z innymi oponami...
A potem poszukałem innego miejsca do zdjęć
:

Ot, i tyle...
Wrzuciłem zainspirowany 20" felami - no mi takie by tylko przeszkadzały













?
