Jest to moja konstrukcja, ale elektrycznie i funkcjonalnie nie różni się od egzemplarzy wykonanych przez Ermaćka.
Mam wykonany i przetestowany jeden komplet, przeznaczony dla kolegi Wrony.
Patrząc na gotowe urządzenie, przyszła mi do głowy myśl, że mogę wykonać, w niedługim czasie, kilka egzemplarzy, przeznaczonych na sprzedaż, gdyby byli chętni.
Warunki ewentualnej sprzedaży, to:
1. Zwrot, na mój rachunek, kosztów części i materiałów, wraz z kosztami ich zakupu na Allegro.
2. Wpłata "co łaska", za moją robociznę, darowizny na konto naszego Stowarzyszenia.
Z tą kwotą "co łaska", to jest tak, że można wpłacić dowolną sumę, ale inni nie dają mniej niż 50zł.
Myślę, że nie przesadzę, jeżeli kwotę 50 zł zaproponuję, jako minimum.
Ciekawy jestem opinii koleżanek i kolegów o tej propozycji, którą konsultowałem z kolegą Ermaćkiem, przez którego została przyjęta bardzo życzliwie.
A poniżej zdjęcie pierwszego kompletu, z etykietą zastępczą. Jakoś etykiety zastępcze utkwiły mi w pamięci. Kto to jeszcze pamięta??






Niestety ja zawieszam swoją działalność do odwołania 









