Niedawno wymieniałem wszystkie płyny w aucie i po tym zabiegu po dłuższej jeździe pod domem zastałem to:
Jeśli macie podobny problem należy zdiagnozować skąd jest wyciek i przystąpić do naprawy. W moim przypadku problemem był uszczelniacz półosi w przednim moście.
A teraz jak to zrobiłem:
1. Podnosimy i zabezpieczamy auto żeby nas nie przygniotło
2. Odkręcamy koło
3. Luzujemy kabel od ABS i odkręcamy czujnik lub nie
4. Odkręcamy nakrętkę zabezpieczającą półoś w piaście
5. Ja odkręciłem sworzeń górnego wahacza i mi to w zupełności wystarczyło do wyjęcia półosi
6. Odchylamy zwrotnice uważając na przewody, ja wspomogłem się drutem który mi pomagał w nienaprężaniu kabli i wyjmujemy półoś ze zwrotnicy
7. Zdecydowanym ruchem (szarpnięciem) wyjmujemy półoś z mostu, na końcu jest pierścień zabezpieczający
8. Łyżką do opon lub dużym śrubokrętem podważamy uszczelniacz i wyskakuje (dobrze wcześniej sobie przeczyścić to miejsce z piachu i smaru
9. Wkładamy nowy uszczelniacz i przy pomocy starego (włożony jeden w drugi) wbijamy nowy delikatnie młoteczkiem do środka, oczywiście równo. Ważne żeby nie wbić go za głęboko tak jak tu:
Wbity za głęboko, jak w moim przypadku, uszczelniacz trafia na jakieś drugie wcięcie. Jest ono większe i zaczyna luźno latać, ja musiałem poprawiać i tak wygląda prawidłowo:
10. Wkładamy półoś, zakładamy na zwrotnice, skręcamy ją, dokręcamy sworzeń i zakładamy koło
Tak wygląda uszkodzony uszczelniacz:
Gratulacje wymieniłeś uszczelniacz półosi lewej w przednim moście



będzie dla potomnych 

liczyłem że się oprze na czymś ale wszedł za głęboko. Nie chciałem już ruszać żeby go nie zniszczyć. Narazie obserwuje. Jak będzie źle kupię następny i wymienię jeszcze raz. Teraz to robota na 30 minut 


