Z uwagi,że skraplacz w moim Sorento stracił szczelność postanowiłem wymienić ten element na nowy. Ogólnie jego stan był bardzo kiepski i rozsypywał się dosłownie w rękach.
Zastosowałem zamiennik - w moim przypadku był to NRF 35515 z osuszaczem. Kosztował mnie wraz z przesyłką 415 zł.
W pudełku były dodatkowo dwie szpilki i dwa oringi. Przystąpiłem więc do wymiany. Ponieważ czynnik uleciał praktycznie w całości nie musiałem go już odciągać. Ważne aby układ klimatyzacji był pusty przed jego otwarciem.
Potrzebne narzędzia: klucz grzechotka z przedłużką i nasadką "10", dwa imbusy "4" i "5", wkrętaķ krzyżakowy(śrubokręt)
- po otwarciu maski odkręcamy plastikową osłonę nad chłodnicą
- odkręcamy mocowania reflektorów za pomocą imusów 4 i 5 odchylamy lampę i wykręcamy ukrytą pod nią śrubę od dolnej osłony. Wyciągamy osłonę.
- kluczem 10 odkręcamy sześć śrub mocujących belkę przedniego pasa
- odkręcamy śruby mocujące zamek pokrywy (klucz 10) i odpinamy zapinkę od linki otwierania maski aby ją uwolnic od belki.
- odpinamy wtyczki od sygnałów dźwiękowych
- możemy już wyjąć belkę pasa przedniego
- odpinamy wtyczki od czujnika ciśnienia i wentylatora klimatyzacji
- odkręcamy śruby mocujące skraplacz (klucz 10) do dolnych potrzebna będzie przedłużka(wykorzystujemy wlot powietrza w zderzaku)
- odkręcamy mocowanie przewodu do skraplacza i dwie śruby mocujące osuszacz (klucz 10)
- odkręcamy nakrętki mocujące przewody dolotowy i wylotowy na górze i dole skraplacza (klucz 10)
- w celu lepszego dostępu można odkręcić dolną osłonę silnika ale mi bardzo nie przeszkadzała i jej nie ściągałem
- jak już mamy uwolniony skraplacz możemy go wyciągnąć. Wychodzi razem z wentylatorem.
- jak już go mamy na zewnątrz to przekładamy wentylator na nowy skraplacz
- z nowego skraplacza usunąłem spinki mocujące bo przeszkadzały w montażu,a on sam mocowany jest przelotowo
- wkręcamy nowe szpilki do skraplacza
- odkręcamy dwie śruby w górnej części osuszacza(podobnie jak przy starym skraplaczu aby przewód przeszedł)
- wkładamy skraplacz na swoje miejsce,odkręcamy zaślepki(trochę zasyczy),wymieniamy oringi na nowe i przykręcamy przewody dolotowy i wylotowy
- moment podłączenia przewodów powinien być dosyć szybki ze względu na osuszacz,który chłonie wilgoć
- reszta w odwrotnej kolejności
Na koniec do serwisu klimatyzacji na sprawdzenie szczelności i załadowanie czynnika,oraz na stację diagnostyczną na ustawienie świateł bo reflektory były ruszane.
Ze względu na to,że łatwiej mi to było zrobić niż opisywać,przepraszam za niedociągniecia z tej relacji









