#19 Postautor: jaandrz » wtorek, 12 lipca 2016, 16:25
Kiedyś użytkowałem wynalazek pt. POLONEZ. Otwierało się klapę bagażnika kluczykiem i bez otwierania drzwi można było klapę zamknąć zwykłym trzaśnięciem. Zdarzyło mi się zdjąć płaszcz, włożyć do środka auta i trzasnąć klapę. W tej sekundzie uświadomiłem sobie, ze klucze od auta są w kieszeni płaszcza. Na szczęście wcześniej schowałem dodatkowy klucz w kloszu lampy cofania. Pożyczonym scyzorykiem odkręciłem 2 śrubki i heja!! Było to nad jeziorem daleko do domu.
Piszę o tym dlatego, ze taka sytuacja jest możliwa i w Sorci. Otóż mogę otworzyć tylne okno pilotem bez otwierania drzwi, schować klucz do kurtki (na chwilę) i potem kurtkę zdjąć, wrzucić przez okno i zatrzasnąć tylne okno. Auto zostaje zamknięte!!! Dla urozmaicenia korzystając z krótkiej kąpieli można tak schować ciuchy i przy zamkniętym samochodzie zostać w gaciach, he, he.