Strona 1 z 2

Re: [Beata] Mały, nieplanowany off-road

: środa, 5 maja 2010, 19:34
autor: maska
Super :) ale sama w las nie wjeżdżaj :) w bloto też :)
Chętnie popływam w tej wielkiej kałuży, o ile nie jest za głęboka :)
Miałaś frajdę !!! i to się liczy :) tak trzymać :)

Re: [Beata] Mały, nieplanowany off-road

: środa, 5 maja 2010, 19:46
autor: Admin
Czy to przypadkiem nie było małe bagienko ? :)
My tu się pocimy i szukamy jakiegoś miejsca do pojeżdżenia a tu proszę , kawałek wyjedzie w las i już ma takie atrakcje :).
Pozazdrościć ................

Re: [Beata] Mały, nieplanowany off-road

: środa, 5 maja 2010, 19:50
autor: cyber_human
Beato! Bardzo Tobie zazdroszczę! Ale frajda... Fajnie...

Ale ale...
Czy nie macie wrażenia (bo ja mam), że Beaty czołg stoi równo? Mam na myśli, że w 99% czołgów (i u Maski po lifcie też) przód jakby stoi nieco niżej niż tył: tzn. odległość wnęki błotnika do koła z przodu jest w 99% czołgów mniejsza niż z tyłu...
A u Beaty nie...

I teraz: rozumiem, że przód ciężki i się mogą w dość krótkim czasie nieco ubić sprężyny, ale po niedawnym lifcie (a tak ma Maska), powinno stać prosto.

Mój wniosek: Beata ma inne sprężyny niż Maska. A zatem nie Ironman... Hmm... Tylko jakiej?

Beato, możesz obczaić czy widać jakiś napis? (pewnie trzeba kanał, a zatem pewnie nie prędko sprawdzisz)

Re: [Beata] Mały, nieplanowany off-road

: środa, 5 maja 2010, 19:51
autor: cyber_human
I nie ma zakazów, szlabanów, cieci... Ech, tacy, to pożyją...

Musiałbym nieco zakrzywić czasoprzestrzeń, żeby mi 3h wystarczyły :)

Re: [Beata] Mały, nieplanowany off-road

: środa, 5 maja 2010, 19:56
autor: cyber_human
Ano fakt... Co prawda w sobotę wesele, ale w piątek mam jedno spotkanie w Olsztynie...
Tyle, że pojadę sam z Mrągowa do Olsztyna i nie chcę zostawiać rodziny na długo...

Re: [Beata] Mały, nieplanowany off-road

: środa, 5 maja 2010, 20:38
autor: maska
To zabieraj rodzinę :) Cyberówna juz bakcyla załapała :) Buźka smiała jej sie przecież cały czas :) A mleko masz jak podgrzać :)
Lepsza połowa też pod jakąś następną górkę wjedzie :) jak już się oswoi z :tank1 na bezdrożach, to nie bedziesz miał czym sie przemieszczać :) i zostaniesz pilotem, jak VujekDlugaBroda :)

Re: [Beata] Mały, nieplanowany off-road

: środa, 5 maja 2010, 20:51
autor: cyber_human
Czołg jest jej... Ja mam tylko moto... Przyjdzie czas zmienić na jakiś enduro... By kroku dotrzymać na zlotach...

Re: [Beata] Mały, nieplanowany off-road

: środa, 5 maja 2010, 20:54
autor: vokal
Beata poszukaj ciekawych przepraw.

Pod koniec maja może uda mi się zawitać do Olecka, to wyskoczymy gdzieś na jakiś zagajnik ;)

Re: [Beata] Mały, nieplanowany off-road

: środa, 5 maja 2010, 21:01
autor: maska
No tak :( czyli :tank1 wypożyczasz :(

Re: [Beata] Mały, nieplanowany off-road

: sobota, 17 lipca 2010, 16:20
autor: spider2you
Beata powiem tylko tyle, że ta fabryczna osłona to jest jak z papieru w porównaniu do tych co mam ja, maska i Betina oraz ktoś jeszcze z forum kupował.
Ja dodatkowo jeszcze założyłem osłonę zbiornika paliwa od wersji po lifcie (mała modyfikacja i pasuje) i to była super decyzja, bo ostatnich walkach w Baja Carpathia, gdyby nie osłony, to nie miałbym pół samochodu. Jazda przez las po korzeniach, jest ciekawym doznaniem, lecz nieciekawym dla spodu auta.

Polecam osłony, choć koszt nie jest mały, ale 3 mm blachy działa ochronnie.

Obrazek

Re: [Beata] Mały, nieplanowany off-road

: sobota, 17 lipca 2010, 18:16
autor: tommy
No ja powoli dojrzewam do osłon (a do lft '2 już dojrzałem) bo na ostatnim rajdzie pięknie wgniotłem osłonke fabryczną.....na szczęście dała sie wyklepać. :tank1

Re: [Beata] Mały, nieplanowany off-road

: sobota, 17 lipca 2010, 18:43
autor: spider2you
Dojrzewajcie i zapraszam do siebie :) :) :)

Lift to fajna sprawa - zapytajcie maskę - choć on jeszcze reduktor musi sobie naprawić, bo mu cosik nie działa za bardzo, gdyż kółeczka się tylne tylko kręcą.

Re: [Beata] Mały, nieplanowany off-road

: sobota, 17 lipca 2010, 22:45
autor: spider2you
Osłony na połowę auta to koszt ok. 1500 zł (4 osłony czyli przód 2 sztuki + skrzynia + reduktor) oraz można użyć osłony zbiornika paliwa z nowego Sori i po dospawaniu uchwytu pasuje do starszej wersji (co polecam zrobić) - koszt samej osłony zbiornika jest znaczny, bo 795 zł, ale warto, bo zbiornik gnie się łatwiej niż się wam wydaje.

Re: [Beata] Mały, nieplanowany off-road

: wtorek, 20 lipca 2010, 20:53
autor: MixhaL
Gdybyś miała automat na 100% musiała byś kupic chłodnicę oleju bo właśnie w tym miejscu się znajduje i by była pewnie rozdarta w pół.

Re: [Beata] Mały, nieplanowany off-road

: czwartek, 22 lipca 2010, 00:30
autor: wikked
jeśli mogę coś wtrącić to dużo lepsze osłony są aluminowe albo z nierdzewki. Osłona z blachy 3mm jest zbyt cienka i gnie się równie dobrze jak Wasza seryjna z jedną różnicą- "trójkę" ciężko odgiąć w terenie. Dużo lepszym rozwiązaniem jest 3mm nierdzewka albo 10mm płyta aluminiowa. Jedno i drugie delikatnie zakopertować i osłona zaczyna naprawdę "robić" w terenie. Czarna stal jest za ciężka i spręzyny zaczynają padać dużo szybciej w autach. Nawiasem mówiąc nie wiem kolego spider skąd takie kosmiczne kwoty podajesz chyba że to jakies dedykowane osłony do Sorento. Dla przykładu zderzak ARB do Patrola kosztuje ok. 7tys. zł a można go zrobić za 2500zł z montażem. Jako ciekawostka powiem że wszyscy kupują ARBa bo niby ma homologację. Niestety (albo stety) okazuje się że homologację ma ale w USA a nie w EU. Zgodzę się oczywiście ze Spiderem że dobra osłona perfekcyjnie chroni podwozie i newralgiczne części Naszych autek. W rzeczywiście warto inwestować.