Ruszyć się i schudnąć - kolejne pomoce

Nowinki techniczne związane nie tylko z motoryzacją

Moderator: Moderator

Wiadomość
Autor
spider2you
wiem wszystko
wiem wszystko
Posty: 1640
Wiek: 54
Rejestracja: czwartek, 4 marca 2010, 22:00
Skąd jesteś: Krasne k/ Rzeszowa
Silnik: 2.5 CRDi (140KM)
Skrzynia: M/T
Napęd: 4 WD AUTO
Rok: 2005
Kolor: Czarny
Przebieg (km.): 146800
Inny Samochód: Land Rover Discovery
Kontaktowanie:

Ruszyć się i schudnąć - kolejne pomoce

#1 Postautor: spider2you » wtorek, 4 września 2012, 14:04

Podsuwam "grubasom" nowy fajny sposób na zrzucenie tłuszczyku na świeżym powietrzu.
Wczoraj byłem pierwszy raz pojeździć na urządzeniu zwanym trikke - taka duża hulajnoga.
Mój kolega, który zaszczepił się dość mocno tym tematem z ciągu 4 miesięcy (bez diety i po rzuceniu fajek) schudł 15 kg. Zgadza się, jeździ codziennie, ale inaczej się nie da schudnąć.

Fajna zabawa, a dodatkowo daje ostro w pióra, bo pracuje prawie całe ciało. Ręce, nogi, ramiona i co najważniejsze brzuch, który najtrudniej zgubić.

Ceny sprzętu nie są małe, ale warto wybrać markowy, bo chińczyki psują się po 2 razach. Oczywiście można na początku wypożyczyć takie cosik i zobaczyć czy się spodoba.

Moja 9-letnia szkodniczka jest zachwycona, mniejszej się podoba, a największej (nie szkodniczce :whistle: ) też sprawiło wiele frajdy, co jest naprawdę trudną sztuką.

Podrzucam Wam kilka zdjęć i link do filmiku z Tuba - więcej filmów znajdziecie właśnie tam.

Ktoś powie, że rower jest lepszy.... hmmm, ale ciało tak nie pracuje intensywnie jak tutaj. Lepsze od rolek, dla mnie, bo łatwiej się nauczyć, łatwiej hamować i jeździ się wyprostowanym no i intensywność aerobowa większa.
Aaaa są też wersje na zimę dla leniwców czyli z silniczkiem :palm:

POLECAM




Obrazek

Obrazek

Obrazek
Twardziele nie jedzą miodu, twardziele WYSYSAJĄ pszczoły

Wróć do „GADŻETY”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości