Strona 1 z 1
Jak długo bez awarii.
: piątek, 17 września 2021, 21:48
autor: Marek
Wiem że to może przynosić pecha, ale uważam że ten wspaniały pojazd zasługuje na trochę obiektywnych pochwał.

Swoje Sorento kupiłem w 2013, to już osiem lat. Olej w silniku wymieniam co dziesięć tysięcy oczywiście plus filtry. W układzie napędowym olej był wymieniany trzy razy. Wymieniłem tylne łuki za drzwiami i teraz zamierzam zrobić progi. Jest to rzeczywiście bolączka tego auta. Nie chodzi mi o opisywanie wymiany części które normalne zużywają się podczas użytkowania pojazdu a o niespodziewane awarie. Awarię do tej pory ( odpukać w nie malowane

) miałem jedną i to z własnej winy. W pośpiech źle zapiąłem przegub i wyskoczyła mi półoś. Większość z forumowiczów opisuje tylko usterki, może trzeba dla równowagi coś pozytywnego. Opiszcie proszę jak długo jeździliście bezawaryjnie.
Re: Jak długo bez awarii.
: sobota, 18 września 2021, 22:15
autor: Ramzes1986
Witam. Ja jeździłem pół roku bez awarii. A stało sie tak że ścięło mi klin na kole pasowym a kolo urwało mi śrubę na wale. Pewnie wina była w tym ze nie wymienilem nowej śruby na wale od kola pasowego ktora co wymianę rorzadu sie wymienia. Z tym ze nie wiedziałem o tym. Ale już wiem

Re: Jak długo bez awarii.
: niedziela, 19 września 2021, 07:42
autor: tomeczeczek
Chłopaki nie pamiętają kiedy to było bo wiecznie coś grzebią tak jak ja

może jak wyjdą z kanałów to się odezwą. Mareczku może zapytaj jak długo jeżdżą z usterką, bardziej pasuje do tego auta. Ja np już 6 rok nie używam świec żarowych bo w sumie to mi się nie chce ściągać czapki, choć tego jeszcze w tym aucie nie robiłem więc czemu nie?
Re: Jak długo bez awarii.
: niedziela, 19 września 2021, 09:49
autor: Marek
I własnie przez takie niedbalstwo następny użytkownik, tak jak w Twoim przypadku, kupując takie auto będzie tak jak Ty narzekał i opowiadał jaki to rupieć. Sam widzisz z jakiego powodu taki stan rzeczy wynika. Po prostu przez niedbalstwo. A tak na marginesie, piszesz nie na temat.

Re: Jak długo bez awarii.
: niedziela, 19 września 2021, 17:41
autor: Ramzes1986
Masz racje Marku. Kupuja nie dbaja a pozniej piszą głupoty na necie i odstraszają potencjalnych nabywców tej wdzięcznej i bdb marki.

Re: Jak długo bez awarii.
: wtorek, 21 września 2021, 10:35
autor: pikkolo
z usterek - wymiana tylnego mostu, wymiana uszczelniacza wału. - to z usterek dużych. . Dodatkowo: wymienione progi, wymienione nadkola, wymienione rurki sztywne i miękkie układu hamulcowego, regeneracja jednego wtrysku. Wymienione łożyska już chyba we wszystkich kołach. Regeneracja maglownicy. O rzeczach eksploatacyjnych nie piszę
Moje auto ma 17 lat, 300 tys nalotu.
Z mojego punktu widzenia trochę więcej niż autach osobowych robiłem (a często posiadałem takie wiekowe). Ale akceptowalnie. W końcu to auto cięższe a i osobówek po dziurach nie ciągałem.
Re: Jak długo bez awarii.
: sobota, 25 września 2021, 20:23
autor: benton
NO i stało się awaria... umarły siłowniki klapy

koszt 75 pln dwa

co ciekawe stare miały wytłoczenia kia, oryginał ? Więc na poważnie w 17 nasto letnim aucie awarie ? łożysko,przegub, linka hamulcowa,nadkola tył,pompa sprzęgła ale wg mnie mój przykład nie adekwatny bo mało kilometrów przez dwa lata.
Re: Jak długo bez awarii.
: sobota, 25 września 2021, 22:30
autor: Andrzej
Czasami sami jesteśmy "sprawcami" awarii
Byłem na przeglądzie i diagnosta powiedział mi że tarcze z tyłu się kończą. No cóż , trzeba zrobić ...kiedyś . No i przyszły wakacje i wyjazd do Albanii. Myślę sobie zrobić teraz czy po przyjeździe , nawet się umówiłem w warsztacie, ale coś wypadło i nie stawiłem się. No i sobie tam jeżdżę po tych Bałkanach , kilometry lecą , nawet się nie zorientowałem jak zrobiłem 4800. Dwa tygodnie minęły, trzeba wracać. W Albanii było wszystko w porządku , w Macedonii jakieś lekkie szumy, w Serbii zaczęło coś zgrzytać z tyłu przy hamowaniu. Węgry przejechałem nie naciskając wogóle hamulca. Na Słowacji trafiłem na góry i serpentyny . Do Krakowa się doturlalem i jak wpadłem na autostradę to tempomat wyłączyłem dopiero w Warszawie. Rano do warsztatu i okazało się , że oprócz tarcz i klocków muszę wymienić jeszcze zaciski
