Strona 1 z 2
Sorento w tarapatach
: sobota, 1 maja 2021, 23:14
autor: rudi_pl
Witajcie dobrzy ludzie!
Jechałem sobie nad morze z Lubelszczyzny.
Glinojeck, zablokowało się tylne prawe koło. Toczy się, z ogromnym oporem. Jajka można smażyć na feldze. Postukałem troszkę odpuściło, do ponownego hamowania.
Dlatego zmiana planu. We wtorek wieczorem muszę być w Grudziądzu (służbowo), zostaję do czwartku wieczorem. Toczę się teraz do Torunia.
Aaaa, taszczę że sobą półtoratonową przyczepę kempingową, dlatego sprawa nie jest pilna, mam co jeść, pić, na głowę nie pada.
Będę wdzięczny za słowa otuchy i wskazanie warsztatu...
Mój telefon: 692-537-497
Re: Sorento w tarapatach
: sobota, 1 maja 2021, 23:58
autor: gomez953
Tłoczek skorodowany i zacisk stoi.
Każdy warsztat to ogarnie, tylko żeby mieć nowy tłoczek pod ręką, od bidy można stary przeszlifować i na powrót wystarczy.
Re: Sorento w tarapatach
: niedziela, 2 maja 2021, 12:01
autor: Marek
Tak na szybko . Jeżeli potrafisz , to zdejmij zacisk i pod gumki, najlepiej strzykawką wlej płynu hamulcowego. Jak nie masz strzykawki to delikatnie z butelki. Nic się nie stanie jak oblejesz zacisk. Wepchnij tłoczek i później wypchnij naciskając pedał, tylko tak żeby nie wyskoczył. Powtórz operację kilka razy. Mogą stać też klocki. Trzeba je wymontować i oczyścić blaszki oraz usunąć rdzę pod blaszka w jarzmie. Prosta robota.

Re: Sorento w tarapatach
: niedziela, 2 maja 2021, 12:52
autor: rudi_pl
Przejechałem nocą do Torunia bez używania hamulca - mega "ekodrajwing" - da się! Felga zimna. Stoję nad Wisłą, ul. Świetego Jakuba. Zapraszam na pifko!
Pogoda po zbóju! A i tak nie mam narzędzi. Sam wymieniałem komplet hamulcowy, z pewnością bym sobie poradził.
Jutro nocą lecę na Grudziądz.
Jeśli to faktycznie cylinderek to kilkadziesiąt PLN.
Jeśli ktoś zna jakiś rozsądny warsztat który by mi pomógł proszę o namiary. Ja wiem tyle co google.
D
Re: Sorento w tarapatach
: niedziela, 2 maja 2021, 13:00
autor: Adam73
rudi_pl pisze: i tak nie mam narzędzi.
Posiadanie nawet najbardziej niezawodnego auta nie zwalnia z wożenia w nim narzędzi choćby podstawowych
Dlatego ja mam zapakowany "miniwarsztat" w bagażniku co wielu śmieszy (bo po co jak jest Assistance) ,ale ja drajwer starej daty wole mieć pod ręką swoje sprzęty

Re: Sorento w tarapatach
: niedziela, 2 maja 2021, 19:35
autor: visitor
Podpytałem kolegę z Grudziądza, gadał z mechanikiem, powiedział, że pojutrze przyjmie: Jacek Gąbka 608472898
Re: Sorento w tarapatach
: niedziela, 2 maja 2021, 22:42
autor: tomeczeczek
Tak na szybko to proponuję jako stary frajer młodej daty wozić na lawecie cały silnik do 2.5 crdi a nóż widelec coś się przyda zwłaszcza w tym nie zawodnym egzemplarzu
Re: Sorento w tarapatach
: niedziela, 2 maja 2021, 23:04
autor: Marek
Jeżeli to ma pomóc w naprawie zacisku, to gratuluje wyobraźni. Wspaniały pomysł.
Re: Sorento w tarapatach
: poniedziałek, 3 maja 2021, 06:32
autor: rudi_pl
Adam73 pisze:rudi_pl pisze: i tak nie mam narzędzi.
Posiadanie nawet najbardziej niezawodnego auta nie zwalnia z wożenia w nim narzędzi choćby podstawowych
Dlatego ja mam zapakowany "miniwarsztat" w bagażniku co wielu śmieszy (bo po co jak jest Assistance) ,ale ja drajwer starej daty wole mieć pod ręką swoje sprzęty

Tan na serio to mam narzędzia, Nie mam szczotki drucianej, papieru ściernego i kluczy nasadowych. Poza tym znając swoje szczęście, to jak się "porozkręcam" gdzieś środku ulicy - się okaże że most będę musiał wykręcać. A po części jak?
Re: Sorento w tarapatach
: poniedziałek, 3 maja 2021, 12:02
autor: Marek
Visitor dał Ci namiary na mechanika . Ale do naprawy potrzebne są dwa klucze, mogą być oczkowe, plus klucz do kół, młotek i płaski śrubokręt do oskrobania jarzma. Płyn możesz pobrać ze zbiorniczka, potrzeba bardzo mało. To oczywiście tylko taka doraźna naprawa. Ale przy takiej wietrznej pogodzie i tak nie będziesz chętny.

To zdjęcie to z którego miasta?
Re: Sorento w tarapatach
: poniedziałek, 3 maja 2021, 13:09
autor: rudi_pl
Nie lubię doraźnych rozwiązań - taki charakter. Byłem na stacji paliw - wątpliwej jakości klucze 83PLN! Inne miejsca z potrzebnym asortymentem pozamykane. A i pogoda...
Plan jest taki że ten tydzień i kawałek przyszłego jestem w trasie, wolę aby to było zrobione.
Będę dzwonił do kolegi Visitora.
Stoję w Toruniu, bulwar Filadelfijski.
Re: Sorento w tarapatach
: poniedziałek, 3 maja 2021, 13:50
autor: Krzyżak
Jeżeli jesteś w trasie - pomyśl czy ratunkiem będzie zaślepienie przewodu hamulcowego na te awaryjne koło. Na 3 kolach powinieneś dać rade, przyczepa ma najazd.
Jak z Grudziądza jedziesz na Malbork po drodze jest człowiek do zadań specjalnych w Sztumskiej Wsi . wpisz w google : Auto pomoc Łukasz Mueler Sztumska Wieś
Re: Sorento w tarapatach
: poniedziałek, 3 maja 2021, 13:53
autor: Krzyżak
Re: Sorento w tarapatach
: wtorek, 4 maja 2021, 21:21
autor: Marek
Udało się zażegnać problem?
Re: Sorento w tarapatach
: wtorek, 4 maja 2021, 21:52
autor: rudi_pl
Kolega Visitora nie odbierał telefonu.
Dzisiaj odstawiłem auto do Sampol w Grudziądzu, opowiedziałem o problemie, Pan chciał odrazu zamawiać tarcze i klocki. Poprosiłem o sprawdzenie gdyż tarcze i klocki mają że 40tys, a przy moim stylu jazdy to i 200 robię na komplecie.
Warsztat polecił znajomy z Grudziądza, muzyk - co nie ma prawa jazdy...
Zobaczymy.
Stoję przy Marinie, chciałem skorzystać z pola kempingowego a tu zamknięte (Covid). To stoję tuż przy wjeździe. Fajny widok na most, szczególnie zachód słońca.
Niedaleko stoi zaparkowane Sorento, więc czuję się bezpiecznie