Strona 1 z 1

Wołanie o pomoc. Sorento w potrzebie ;)

: środa, 9 grudnia 2020, 23:00
autor: Andrzej
Akurat tak się złożyło, że pomagałem jednemu koledze odebrać Sorento z warsztatu i byłem jakieś 30 km od Warszawy, gdy zadzwonił Mucha, że stoi na stacji Orlen koło Kasprzaka w Warszawie i nie może odpalić auta. Zerkam na nawigację i mówię, że będę za pół godziny.
Wracamy w dwa Sorento , właściwie pędzimy i w okolicach Al. Jerozolimskich rozdzielamy się, bo nie ma sensu ciągnąć dwóch aut do jednej prostej akcji :kwink:
Podjeżdżam na stację a tam stoi, z otwartą maską, wprawdzie Mucha ale nie jego Sorento , tylko kolegi Arseniuka.
Patrzymy co się dzieje. Podejrzenie pada na imobilizer , więc zerkamy jak to jest u mnie po przekręceniu kluczyka, jak działają kontrolki w jakiej pozycji, ale wtedy okazało się , że rozrusznik ani drgnie .
Więc uśmiechnąłem się i jak Harry Potter za chwilę uruchomiłem auto :lol:
Właściwie tu mógłbym zakończyć swoją opowieść, ale ponieważ jesteśmy w dziale assistance powiem co było usterką aby każdy wiedział jak sobie z nią poradzić.
Otóż rozruszniki w Sorento mają taką przypadłość , że potrafią się zawiesić w pozycji w której nie zakręcą .
Wtedy wyciąga się z bagażnika ten długi pręt do opuszczania koła zapasowego i stuka się ze trzy razy w rozrusznik .
Rozrusznik jest z prawej strony silnika, między blokiem a akumulatorem, i ten pręt jest po prostu idealny do tego.
Jeśli komuś się tak stanie w przyszłości i jeśli w ten sposób dzisiaj komuś pomogłem to będę miał taką samą radość jak dzisiaj pomagając koledze :)

Re: Wołanie o pomoc. Sorento w potrzebie ;)

: środa, 9 grudnia 2020, 23:15
autor: Marek
Nie tylko Sorento ma taka przypadłość, inne też. :) To Orlen przy ul. Parafialnej?

Re: Wołanie o pomoc. Sorento w potrzebie ;)

: środa, 9 grudnia 2020, 23:18
autor: Andrzej
Tak, pierwsza stacja od Dworca Zachodniego :)
Byłem taki mądry, bo pierwszy przypadek z rozrusznikiem przytrafił się na forum jakieś 8 lat temu i wtedy kolega Adimo zdradził nam tą tajemnicę :kwink:

Re: Wołanie o pomoc. Sorento w potrzebie ;)

: środa, 9 grudnia 2020, 23:25
autor: Marek
Nie można o wszystko obwiniać Sorento, w rozruszniki waliło się jak jeszcze go nie było. :) A teraz trzeba go naprawić.