Forumowiczów nie do załatwienia.
Znalazłem ogłoszenie z atrakcyjną ofertą sprzedaży radia, jakiego właśnie poszukiwałem.
Porozumiałem się z ogłoszeniodawcą telefonicznie i okazało się, że jest to w Białymstoku,
a sprzedający tylko przez weekend jest na miejscu, a potem nie będzie Go kilka tygodni.
Postawił warunek odbioru osobistego i za żadną cenę nie zgodził się na wysyłkę.
Zalogowałem się na czacie i przy pomocy Admina i Mudzahida odnaleziony został nasz
Kolega z Białegostoku i Jego telefon. Chodzi o Kolegę Andykona.
Kilka rozmów telefonicznych i w ciągu trzech godzin radio zostało kupione i jest w rodzinie
Kolegi Andykona. Przesyłka i rozliczenie nie stanowi już żadnego problemu.
Pięknie dziękuję za zaangażowanie naszym Forumowiczom. Znowu się potwierdza, że pomoc
wzajemna jest na Naszym Forum wszechstronna i bezwarunkowa.
A tak wygląda przedmiot całej "operacji".

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us









brawo za popmysł i założenie KSA



Bo jak nie to co będziesz słuchał w garażu.
Ale radyjko słuszne. Kiedyś też takie miałem .