Strona 1 z 2
Tuning tarcz hamulcowych
: środa, 7 kwietnia 2010, 23:43
autor: martinex
Witam!
Pewnie wiele razy pisaliście na ten temat. Jednak na nowym forum jeszcze o tym nie było. W zasadzie trudno zakwalifikować w sposób jednoznaczny modyfikację tarcz hamulcowych do tuningu mechanicznego. Podnosi on w sposób zdecydowany skuteczność i odporność hamulców, ale w połączeniu z aluminiowymi felgami daje doskonały efekt wizualny. Spójrzcie na zdjęcia, które mam nadzieje udało mi się poprawnie wstawić.


Jest to bardzo ciekawy temat, więc jeśli kogoś zaciekawi pozostaję do dyspozycji.
Pozdrawiam
Martinex
Re: Tuning tarcz hamulcowych
: czwartek, 8 kwietnia 2010, 00:02
autor: cyber_human
Tak, są już na tym forum co najmniej dwa auta z takimi tarczami...
viewtopic.php?f=45&t=767&start=15
Ja mam na razie tył i jest bardzo dobrze, gdy przyjdzie czas na przód, na pewno też idą tarcze wiercone...
Aktualnie jestem w Karkonoszach. Nie odpowiem, czy lepiej hamuje, bo ile się da, hamuję silnikiem...
ps. czy to nie są zdjęcia z Bodeximu?
Re: Tuning tarcz hamulcowych
: czwartek, 8 kwietnia 2010, 06:31
autor: autorus
Czy to są tarcze zimmerman? Ogólnie jestem przeciw, w octavi miałem nacinane ate pd, ale o wierconych chodziły złe opinie (a octavia przecież ma mniejszą wagę). Przy samych otworach następowała degradacja metalu. Mikropeknięcia.
Re: Tuning tarcz hamulcowych
: czwartek, 8 kwietnia 2010, 10:16
autor: cyber_human
Ja mam tarcze Ferodo. Nawiercane przez inżynierów firmy Bodexim...
Re: Tuning tarcz hamulcowych
: czwartek, 8 kwietnia 2010, 23:42
autor: martinex
Cyber Human jak zwykle czujny. Zdjęcia są oczywiście z Bodeximu. Próbowałem zarejestrować się po staremu, ale system powiedział wynocha. Zarejestrowałem się więc jako Martinex. Jeśli chodzi o opinię Mechanika, to chciałbym w kilku słowach naswietlić temat nacięć i otworów.
Power disc ATE ma dwa przecinające sie rowki w kształcie trójkątów równobocznych o mocno zaokrąglonych wierzchołkach. Walory estetyczne nowej tarczy są niepodważalne... Jeśli chodzi o kształt nacięć, to nie ma on większego wpływu na parametry eksploatacyjne. Rowek pozwala odprowadzić gazy pochodzące z rozkładu w wysokiej temperaturze spoiwa (żywice fenolowe), a z dalszym wzrostem temperatury, mieszanki ciernej klocka. Zapobiega to powstawaniu poduszki gazowej na styku klocka i tarczy (fadding), która powoduje gwałtowny spadek wartości momentu hamującego. Prócz tego, krawędzie rowków ścinają i usuwają nadpaloną, bądź zeszkliwioną pod wpływem ciepła powierzchnię okładziny ciernej. I w zasadzie na tym koniec. Dodam tylko, że rowki niestety mają skłonność do zapełniania się brudem i pozostałościami klocków. Wtedy leży zarówno estetyka, jak i padwyższona skuteczność w wysokich temperaturach.
Z punktu widzenia mechaniki, na krawędziach rowków należy spodziewać sie zjawisk przypominających działanie karbu (spiętrzenie naprężeń).
Przejdźmy zatem do tarcz wierconych. Posiadają one te same zalety co tarcze rowkowane (krawędzie otworów spełniają te same funkcje). Natomiast odpowiednio ułożone i wykonane na wskroś otwory (nie wszyscy renomowani dostawcy wykonują otwory na wylot) powodują rozpraszanie naprężeń termicznych, zwiększają intensywność przepływu powietrza między powierzchniami roboczymi (na zasadzie eżekcji) co wydatnie obniża temperaturę tarczy, sa zdecydowanie bardziej odporne na zapychanie się brudem.
Tak więc wnoski nasuwają się same...
Degradacja materiału, o której wspomina Kolega Mechanik jest wynikiem szoków termicznych, jakim poddawany jest materiał każdej tarczy. Polega to na tym, że przypowierzchniowa warstwa powierzchni roboczych w kontakcie z klockiem rozgrzewa sie mocniej niż warstwy wgłębne. W wyniku rożnicy temperatur tych warstw powstają naprężenia w materiale. Wyobraźmy sobie, że nagrzany podczas styku z klockiem fragment powierzchni roboczej opuszcza przestrzeń tarcia i przechodzi do otwartej przestrzeni, gdzie gwałtownie studzi go otaczające powietrze. Wtedy naprężenia zmieniają kierunek, ponieważ warstwa przypowierzchniowa ma niższą temperaturę niż materiał w głebi. I tak za każdym obrotem koła podzczas hamowania. Niestety, żeliwo nie ma rewelacyjnej odporności na to zjawisko. Spójrzcie na zdjęcia. Jest to niewiercona tarcza z karetki pogotowia
zamontowana fabrycznie. Samochód miał dość spory silnik (około 150 HP). Przykład książkowy.



Do tej pory na wykonane u nas tarcze nikt się nie uskarżał.
Pozdrawiam
MARTINEX
Re: Tuning tarcz hamulcowych
: piątek, 9 kwietnia 2010, 13:11
autor: cyber_human
Na zdjęciach moich starych tarcz widać początki takiej degradacji jak opisana powyżej (ciemniejsze miejsca, świadczące o przegrzaniu). Podobnie wyglądały moje stare tarcze w Oplu Omedze B (136 HP, automat).

Kolega Concorde nie udziela się ostatnio na forum, ale w rozmowie telefonicznej mówił mi, że po 9 miesiącach od montażu z jego tarczami wszystko jest OK, a auto ciągle bardzo dobrze hamuje...
Ja na pewno będę raportował co i jak, ale nie sądzę, by były jakieś kłopoty...
Dodam, że do tych tarcz dobrane zostały takie klocki, że nic nie piszczy, nie wibruje, a klocki nie pylą (przynajmniej na tylnej osi, bo na razie na niej mam ten zestaw).
Re: Tuning tarcz hamulcowych
: niedziela, 11 kwietnia 2010, 14:44
autor: martinex
Witam!
Jack2000 był zainteresowany kosztami. Poniżej wkleiłem maila, którego wysłałem do Niego.
Jesli chodzi o koszty tarcz tuningowych i klocków, to Cyber Human zapłacił 132,00 zł za klocki Roadhouse oraz za tarcze Ferodo 230,00 zł za sztukę. Wykonanie tarcz jak na zdjęciach. Mowa oczywiście o tylnej osi. Do tego doszły koszty wysyłki 30,00 zł. Przód wychodzi w podobnej cenie. Klocki sa droższe, ale tarcze tańsze. Cena tak naprawdę zależ od preferencji Klienta, ponieważ to on decyduje jakie tarcze wiercimy. Sądzę jednak, że nasza propozycja jest optymalna zarówno pod względem ceny jak i jakości. Tak więc koszt materiałów na obydwie osie to kwota rzędu 1100,00 zł. Może ona się nieco zmienić zależnie od modelu Sori, gdyż stosowane były tam różne klocki. Zawsze przed zamówieniem dokonujemy wstpnego doboru i wysyłamy Klientowi rysunki, aby wskazał te właściwe. Potem przedpłata, my robimy swoje i wysyłamy części.
Oczywiscie wyrób objęty jest roczną gwarancją, która nie obejmuje jednak naturalnego zużycia, usterek wynikłych z niewłaściwego użytkowania oraz będacych konsekwencją błędów montażowych. Póki co nie mieliśmy żadnych problemów jakościowych. Zawsze jesteśmy do dyspozycji jesli chodzi o porady montażowe. Przejrzyj archiwum i dział "praktyczne porady". Jest tam trochę na ten temat. Nie zwróciłem uwagi skąd jesteś. Jeśli jest to niedaleko to zapraszam na montaż do nas. Zrobimy wszystko kompleksowo tak, że o temacie tłoczków, prowadników i zacisków będziesz mógł zapomnieć na długo. Dobrze byłoby pewnie też wymienić płyn hamulcowy (powinno się to robić raz na dwa lata lub co 40 kkm). Najlepiej to wychodzi demontując zaciski bo zgromadzony tam bród niestety nie wypływa przy wysysaniu, a wtedy jest okazja do oceny tłoczków itd.
Nie ma co się rozpisywać więcej. Zacząć należy od podania dokładnych danych modelu i przebiegu.
Pozdrawiam
Martinex
tel. +48 664 114 307
Re: cyber_human's tank
: wtorek, 12 kwietnia 2011, 13:33
autor: autorus
wiercone tarcze zawsze mi się kojarzyły z mikropęknięciami przy tych wierceniach. Swego czasu na forum octavi było o tym sporo.
Ale może teraz jest ok.

Chętnie zobaczę na zlocie.
Re: cyber_human's tank
: wtorek, 12 kwietnia 2011, 16:22
autor: kwintolp21
Ja również przyłączam się do opinii na temat tarcz i zakładu, miałem przyjemność tam serwisować przód...
Super czyszczenie, diagnostyka wymiana miodzio

Ceny zdecydowanie tańsze niż chińskie zamienniki a jakość pierwsza klasa,

staje dęba
Co do pylenia pierwsze 200km ( nowe tarcze i klocki od nich)...
6 miesięcy żadnych negatywnych zgłoszeń!
Re: cyber_human's tank
: wtorek, 12 kwietnia 2011, 16:58
autor: Bodzion
kwintolp21 pisze:Ceny zdecydowanie tańsze niż chińskie zamienniki
A może ktoś z wtajemniczonych zdradzić cenę kompletu tarcze + klocki na przód w tym zakładzie ?
Może faktycznie warto pomyśleć o tym...
Re: cyber_human's tank
: wtorek, 12 kwietnia 2011, 17:15
autor: kwintolp21
Z tego co pamiętam, za przód tarcze, klocki czyszczenie wymiana gum i uszczelek smarowanie (6 godzin roboty) zapłaciłem 650zł same materiały nie wiem... (Siedziba: Tarnów Małopolskie)
13.04 godz 11:00 połączenie wątków... o tarczach nawieracnych...
Re: Tuning tarcz hamulcowych
: wtorek, 12 kwietnia 2011, 18:50
autor: cyber_human
Powielając informację, zamontowałem tarcze i klocki Roadhouse, tarcze wiercone, wiercenie wykonane przez firmę Bodexim.
Klocki i tarcze zdają się być dobrze dobrane: nie piszczą, na razie nie pylą - przebieg ok. 1 kkm.

Cena jest bardzo zachęcająca, wysyłka bardzo szybka.
Jednym słowem polecam.
To już mój drugi zestaw wiercony i dostarczony przez Bodexim. Najpierw poszła oś tylna (rok temu, ok. 30 kkm), teraz przednia.
Jak widać zestaw się sprawdził, bo bez wahania zamówiłem na przód.
Co do mikropęknięć, Panie Januszu, prosimy o wykład.
Re: Tuning tarcz hamulcowych
: piątek, 30 września 2011, 14:46
autor: GregorWawa
Bierzcie pod uwagę, że wiercenia mają swoje plusy i minusy.
Plusy:
- wygląd;
- chłodzenie na czarnym.
Minusy, a raczej jeden zasadniczy.... błoto, potrafi zapchać tarczę a to z kolei powoduje podniesienie temperatury tarcz podczas hamowania... bo nie ma chłodzenia.
To nie jest moja opinia tylko speców od przeprawówek.
Chciałem do swojej zamontować DBA nawiercane i stanowczo odradzili sugerując nacinane.
http://www.dba.com.au/product-search
Re: Tuning tarcz hamulcowych
: sobota, 19 listopada 2011, 23:39
autor: cyber_human
Byłem w błocie, nie zaobserwowałem problemu. Ale przeprawy nie robiłem, bo Sorento nie zrobi przeprawy. Więc w czym problem?

Re: Tuning tarcz hamulcowych
: środa, 14 grudnia 2011, 21:06
autor: mirecki
Uwaga na te wiercone tarcze!!!!
Brat takie kupil do Toyoty celiki 2.2.Po 2 latach uzytkowania przygoda skonczyla sie dachowaniem auta.Prawa przednia tarcza urwala sie na calym obwodzie.Potem po ekspertyzie okazalo sie,ze na 3 pozostalych tez byly mikro pekniecia.
Jesli juz ktos zdecyduje sie na zakup tarcz chamolcowych z otworami to radze kupic ze znanego zrodla i naprawde renomowanej firmy.Najlepiej jeszcze z zaciskami.