Strona 1 z 1

Piszcząca klimatyzacja

: czwartek, 3 czerwca 2010, 17:59
autor: pawelekk
Zrobiło się ciepło i klima poszła w ruch. Ale niestety coś jest nie tak. Otóż słyszę takie dziwne piszczenie które pojawia się na kilka sekund a potem ustępuje i tak w kółko. Dodam, że jeżeli wyłączę klimę to piszczenia nie słychać pomimo tego, że pracuje nawiew. Czy klima ma też jakiś wiatraczek, który może trzeba przesmarować WD40 ? Poradźcie...

Re: Piszcząca klimatyzacja

: czwartek, 3 czerwca 2010, 18:07
autor: belmondo
Klima(sprężarka) jest na pasku...albo naciąg,albo new... :02

Re: Piszcząca klimatyzacja

: czwartek, 3 czerwca 2010, 18:17
autor: Admin
Musisz sprawdzić czy piszczenie dochodzi z komory silnika czy z kabiny .
Od tego trzeba zacząć .
Sprężarka ma to do siebie , że jest jest za mało czynnika to automatycznie wyłącza się i za chwilę próbuje jeszcze raz i tak do skutku , czyli dopóki nie napełni się klimatyzacji.

Re: Piszcząca klimatyzacja

: czwartek, 3 czerwca 2010, 21:25
autor: prtro
Wydaje mi się że masz trochę za mało czynnika (R134a).U mnie było tak samo ale po tygodniu kompresor już się nie załączył wogóle , ponieważ czynnika było już zamało. Pojechałem do servisu klimy, powymieniali uszczelki i od 3 lat jest spokój.Jedź do jakiejś firmy która zajmuje się obsługą klimy i wszystko ci sprawdzą.

Re: Piszcząca klimatyzacja

: piątek, 4 czerwca 2010, 09:02
autor: pawelekk
Piszczenie na pewno dochodzi z kabiny a nie z komory silnika. Wydaje mi się, że mam jeszcze czynnik chłodzący bo z nawiewów leci cały czas zimne powietrze

Re: Piszcząca klimatyzacja

: piątek, 4 czerwca 2010, 09:44
autor: tommy
Klimę warto sprawdzać przynajmnie raz do roku. Podobno naturalny ubytek czynnika to ok 25% rocznie. Klima będzie działała i przy 50% czynnika ale to już nie to.

Re: Piszcząca klimatyzacja

: wtorek, 8 czerwca 2010, 11:02
autor: cyber_human
Objętość czynnika to jedna sprawa: kwestia wydajności chłodzenia.
Ale zawartość oleju smarującego w tym czynniku, to odrębna bajka, choć, co zrozumiałe, ściśle powiązana z objętością czynnika.
Co prawda kompresor/sprężarka mają w sobie też trochę oleju, ale przyjmuje się, że należy dbać o właściwą objętość czynnika+% zawartość w nim oleju smarującego nie tylko sprężarkę, ale także konserwujący cały układ.

Dlatego serdecznie polecam wizytę i uzupełnienie/wymianę czynnika + dodanie oleju - bo na pewno w kilku letnim samochodzie jest tego za mało. U mnie była połowa czynnika i połowa oleju.

Co do piszczenia: w kabinie masz wentylator, ale on działa niezależnie od tego, czy jest kompresor włączony, czy nie.
Powietrze z klimy, z natury, jest suche, może należy dostać się do wentylatora i go przesmarować (nie wiem, czy jest na łożyskach - jeśli tylko na ślizgowych, to może jest tam syf zebrany).

Ale jeśli piszczenie się pojawia i znika, stawiam na kompresor/wiatrak klimy. Obadaj to od komory.

ps. a tak na marginesie, to widziałem kiedyś mechanika, który ze stetoskopem szukał popychaczy hydraulicznych do wymiany w V6, a było ich tam w sumie 24 sztuki... (edit: dzięki murzyn)
no, ale Ty nie musisz zaraz ze stetoskopem biegać, tak mi się przypomniało...

Re: Piszcząca klimatyzacja

: wtorek, 8 czerwca 2010, 12:42
autor: Murzyn1313
cyber_human pisze:ps. a tak na marginesie, to widziałem kiedyś mechanika, który ze stetoskopem szukał popychaczy hydraulicznych do wymiany w V6, a było ich tam w sumie 32 sztuki...


kurcze Cyber-jakos nie daje mi to spokoju- skad taka cyfra= 32 zawory w v6 :?: :?: licze i licze i nie moge sie doliczyc. Bo jak by mail 3 zawory na cylinder to daje w sumie 18, jak 4 to daje nam 24, a jak 5 zaworow na cylinder to w sumie 30 popychaczy.hmmm
chyba ze to bylo v8 i po 4 zawory na cylinder. :32 :32

ps. Sam kiedys szukalem stetoskopem przyczyny pukania. Okazalo sie ze panewka obrot zrobila-walilo az w glowice :28 :28 :28

Re: Piszcząca klimatyzacja

: wtorek, 8 czerwca 2010, 12:48
autor: cyber_human
e, zamieszałem, sorry, tak to jest, jak się w robocie pisze, jednym palcem, a drugim telefon obsługuje :(
oczywiście 24, a 32 to w ósemce...
wstyd...

Re: Piszcząca klimatyzacja

: wtorek, 8 czerwca 2010, 13:07
autor: Murzyn1313
zaden wstyd. Jak to sie mowi- zdarza sie najlepszym :D :D