Kayne pisze:Włożyłeś tylko 2 tys.? Kurczę, żebym ja mógł tylko tyle groszy włożyć, to byłbym szczęśliwy… :D U mnie się powoli kończą oryginalne rzeczy do wymiany, ale przynajmniej wiem, że jest okej i się nie rozsypie w najmniej niespodziewanym momencie.
Włożyłem 2k na razie :P na wiosnę zostają tarcze, klocki, amorki, wszystkie oleje jakie tylko są w aucie, opony (bo ktoś jeździł nim cały czas na rożnych) i akumulator

czyli jakieś kolejne 2 tyś

a , no i maglownica (bo cieknie) + drążki wymienię i końcówki - będzie cały przód ogarnięty

czyli w sumie wyjdzie jakieś 5 tyś... ale nie powiem, jazda tym autem jest mega i uważam to za konieczność, żeby bezpiecznie się poruszać... przecie to auto waży 2 tony, żartów nie ma jak coś się stanie... Dziwie się tylko że jeszcze tak ludzie robią i nie zdają sobie sprawy z konsekwencji jakie to za sobą niesie ;/