Wyczyściłem wszystkie kanały i ustawiłem dmuchawę na silny strumień powietrza, ale taki najcichszy ,który dawał się wytrzymać .
Po trzech dniach liść z trzaskiem wyleciał przez kratkę i teraz mam cicho
Na wszelki wypadek zabiorę ze sobą do Wrocławia tą dmuchawę .
Nawet jak się nie przyda to przynajmniej odkręcisz swoją i może tam będzie przyczyna.


