Halas w Kabinie
: poniedziałek, 27 czerwca 2022, 12:07
Witam Szanownych kolegów,
Jestem posiadaczem KII Sorento III 2015 r. 2.0 CRDI 185 KM.
Kupiłem ja jako używana koło 2018r. z przebiegiem 50k.
Rok temu w ASO KIA wymieniono mi rozrząd z osprzętem na gwarancji przy przebiegu około 85k (podobno dźwięk silnika na to wskazywał).
W tym roku po zimie przy wyjeżdżaniu z garażu auto zaczęło mi czasami szarpać na zimnym silniku. ASO stwierdziło ze to pewnie filtr paliwa.
Wymienili Olej, Filtr Paliwa, Filtr Kabiny. Oddali po 3 dniach no i się zaczęło
Silnik zaczął pracować strasznie głośno. Najgorzej jest jak już się rozgrzeje. Na zimnym jeszcze jest w miarę ok.
Najgorzej hałasuje kiedy jest już rozgrzany i damy obroty pomiędzy 1500 a 1900 RPM (prędkość koło 50KM/h) albo jak jedziemy i zdejmiemy nogę z gazu (hamowanie silnikiem).
Dźwięk to takie trykanie jakby plastik o cos ocierał (jakby wsadzić trytkę w szprychy kola roweru). Spalanie od ostatniego serwisu tez podskoczyło o jakieś 1,5 L, ale to może być wina upałów i klimy.
ASO po sprawdzeniu twierdzi ze wszystko jest ok i że "i i tak pracuje cicho jak na diesel'a". Inny serwis niezależny powiedział ze cos tam słychać w kabinie rzeczywiście ale jest to takie ciche ze nie powinno przeszkadzać. Posprawdzali z grubsza jakies srubki, poprawili zaczep wydechu i tyle. Problem dalej jest.
Ja niestety mam wyczulony słuch i po prostu nie jestem w stanie tak jeździć tym autem, bo mnie krew zalewa jak to słyszę.
Co robić, jak żyć?
Z materiałów w Internetach mam pewnie przypuszczenia ze może to bym mechanizm naprężenia łańcucha, ale mechanikiem nie jestem.. pomocy!
pozdrawiam!
Krzysztof
Jestem posiadaczem KII Sorento III 2015 r. 2.0 CRDI 185 KM.
Kupiłem ja jako używana koło 2018r. z przebiegiem 50k.
Rok temu w ASO KIA wymieniono mi rozrząd z osprzętem na gwarancji przy przebiegu około 85k (podobno dźwięk silnika na to wskazywał).
W tym roku po zimie przy wyjeżdżaniu z garażu auto zaczęło mi czasami szarpać na zimnym silniku. ASO stwierdziło ze to pewnie filtr paliwa.
Wymienili Olej, Filtr Paliwa, Filtr Kabiny. Oddali po 3 dniach no i się zaczęło
Silnik zaczął pracować strasznie głośno. Najgorzej jest jak już się rozgrzeje. Na zimnym jeszcze jest w miarę ok.
Najgorzej hałasuje kiedy jest już rozgrzany i damy obroty pomiędzy 1500 a 1900 RPM (prędkość koło 50KM/h) albo jak jedziemy i zdejmiemy nogę z gazu (hamowanie silnikiem).
Dźwięk to takie trykanie jakby plastik o cos ocierał (jakby wsadzić trytkę w szprychy kola roweru). Spalanie od ostatniego serwisu tez podskoczyło o jakieś 1,5 L, ale to może być wina upałów i klimy.
ASO po sprawdzeniu twierdzi ze wszystko jest ok i że "i i tak pracuje cicho jak na diesel'a". Inny serwis niezależny powiedział ze cos tam słychać w kabinie rzeczywiście ale jest to takie ciche ze nie powinno przeszkadzać. Posprawdzali z grubsza jakies srubki, poprawili zaczep wydechu i tyle. Problem dalej jest.
Ja niestety mam wyczulony słuch i po prostu nie jestem w stanie tak jeździć tym autem, bo mnie krew zalewa jak to słyszę.
Co robić, jak żyć?
Z materiałów w Internetach mam pewnie przypuszczenia ze może to bym mechanizm naprężenia łańcucha, ale mechanikiem nie jestem.. pomocy!
pozdrawiam!
Krzysztof