W takim przypadku w samochód i do serwisu
podłączyli komputer na którym wyskoczył błąd czujnika uderzeniowego lewy przód (niestety element nie do naprawy) diagnoza: wymiana!!I teraz UWAGA
serwis: 779zł + wymiana 100-200zł
Cena mnie przeraziła wiec do domu i w internet
na necie znalazłem najtańszy nowy za 315zł więc (też troche drogo)W ostateczności kupiłem używkę z bitego sorenciaka w tył 100zł
Chciałem założyć go sobie sam ale niestety ciężkie dojście a dodatkowo nie wiem jakimi srubami mocowany wiec za 1,5h mam wizytę w serwisie na wymianę


. Komputer pokazuje tą samą wadę co u Ciebie, brzmi to chyba tak :" Czujnik uderzeniowy przód lewy zwarcie " . Co ciekawe komp nie kasuje błędu za pierwszym razem a dopiero za drugim lub trzecim tzn. elektryk kasuje błędy pierwszy raz niniby wszystko ok ale za moment znów świeci się poduszka. Drugie podejście i wszystko jest ok a jak nie to trzecie i gitara. U siebie podejrzewam zwarcie w przewodach bo mam z tym problemy również w innych wątkach (napędy). Jeżdzę po takich drogach a nie innych i nic na to nie poradzę. Na razie poza kasowanie błędów nic nie robie bo kasowanie mam za free, ale z czasem zajmę się tym na poważnie.




