Wracając do tematu. Odłączyłem skrzynkę bezpieczników i przejrzałem PCB . Niestety składa się ona z dwóch " kanapek" połączonych w kilkudziesięciu miejscach i zajrzenie od spodu wiąże się z grubszą akcją. Sprawdziłem przekaźniki i wydają się być ok(klikają po podłączeniu na krótko), rezystory także wydają się być w porządku.
Znalazłem 2 zaśniedziałe miejsca oraz 1 bardzo zaśniedziały pin.

- IMG_20200224_201407_copy_750x1000.jpg (125.98 KiB) Przejrzano 1435 razy

- IMG_20200224_200554_copy_768x1024.jpg (137.99 KiB) Przejrzano 1435 razy

- IMG_20200224_201351_copy_768x1024.jpg (188.8 KiB) Przejrzano 1435 razy

- IMG_20200224_201357_copy_768x1024.jpg (156.6 KiB) Przejrzano 1435 razy

- IMG_20200224_222504_copy_1024x768.jpg (98.15 KiB) Przejrzano 1435 razy
Już myślałem, że jestem w domu ale niestety to nie było to
Następnie dokonalem pomiarów napięcia na wiązce dochodzącej do ECU po wyłączeniu stacyjki:
Pin72 12,6 V
Pin75 3,6 V
Pin92 11,9 V
Pin 28 (w tabeli powyżej błędnie oznaczyłem go jako gnd) zachowuje się dziwnie. Na włączonej stacyjce około12V- po wyłączeniu stacyjki następuje tak jakby zwarcie do masy(przedzwoniłem go na multimetrze względem karoserii nie patrząc na wskazania), tzn. jest tam dokładnie 24,8 Ohm względem masy.
Teraz pytanie czy te wartości opisane powyżej są prawidłowe. Czy może powinno dochodzić więcej lini do ECU stale zasilonych.
